Partnerzy portalu
ZPP:  Druga fala epidemii to trzeci cios dla branży gastronomicznej Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) wydał komunikat nt. działań ratunkowych dla gastronomii; fot. unsplash

ZPP: Druga fala epidemii to trzeci cios dla branży gastronomicznej

Autor: horecatrends.pl Data: 14 października 2020 17:24

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) wydał komunikat nt. działań ratunkowych dla gastronomii. Jak podkreślono, druga fala epidemii to już trzeci cios dla branży gastronomicznej w tym roku. Pierwszym był lockdown, w trakcie którego restauracje przestały funkcjonować. Drugim był okres po otwarciu gospodarki, gdy lokale mierzyły się ze znacznie obniżonym popytem.

Przedstawiamy komunikat ZPP:

"Od ponad tygodnia każdy dzień przynosi coraz bardziej niepokojące informacje o rozwoju epidemii koronawirusa w Polsce. Dzisiaj padł kolejny rekord liczby zakażeń – ponad 6500 przypadków w skali kraju, przekroczona została również granica 100 zgonów w trakcie doby. Sytuacja staje się krytyczna i potrzebne są szybkie działania.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Konsekwentnie uważamy, że Polska nie może pozwolić sobie na ponowny lockdown – nie stać nas na to. W okresie od marca do maja ponieśliśmy gigantyczny koszt zamknięcia gospodarki, jest to sytuacja niemożliwa do powtórzenia. Niezależnie jednak od formalnych decyzji podejmowanych przez rząd, obserwujemy już pierwsze poważne konsekwencje decyzji spontanicznych reakcji społeczeństwa na rozwój epidemii. Ponownie jak w przypadku pierwszej fali, jednym z sektorów najsilniej narażonych na negatywne konsekwencje zagrożenia koronawirusem, jest gastronomia.

Druga fala epidemii to tak naprawdę trzeci cios dla branży gastronomicznej w tym roku. Pierwszym był bez wątpienia lockdown, w trakcie którego restauracje przestały funkcjonować. Drugim był okres po otwarciu gospodarki, gdy lokale mierzyły się ze znacznie obniżonym popytem. W tej chwili mamy do czynienia z radykalnym pogłębieniem tego zjawiska – w ciągu ostatnich dni sektor odnotowuje wielokrotnie obniżone przychody i odwoływane rezerwacje, mimo braku lockdownu wprowadzonego „de iure”. Oznacza to, że istnieje poważna groźba faktycznego zamykania restauracji, niezależnie od tego czy rząd formalnie o tym zdecyduje, czy też nie.

ZPP konsekwentnie proponował wprowadzenie jednolitej stawki 8% VAT na wszystkie usługi gastronomiczne. Wychodziliśmy z założenia, że może to być sposób na zwiększenie rentowności sektora i umożliwienie mu przetrwania trudnego okresu po lockdownie. W dalszym ciągu podtrzymujemy ten postulat. Niestety jednak, okno możliwości realnej poprawy sytuacji branży gastronomicznej dzięki takiemu (relatywnie taniemu w sensie budżetowym) posunięciu, właśnie się zamknęło. 8% VAT na wszystko w gastronomii to wciąż aktualny postulat na okres odbudowy branży. W tej chwili niestety mamy do czynienia z sytuacją kryzysową, bliską faktycznemu zamknięciu sektora.

Mając na uwadze powyższe, apelujemy o podjęcie, póki jest jeszcze na to czas, zdecydowanie odważniejszych działań, które mogłyby pozwolić restauracjom „utrzymać się na powierzchni” w trakcie drugiej fali pandemii. Można zakładać, że niezależnie od decyzji podjętych przez rząd, znaczna część ruchu w restauracjach będzie w najbliższym czasie generowana przez zamówienia na wynos oraz z dowozem. Proponujemy zatem wprowadzenie najniższej możliwej stawki 5% VAT na wszystkie usługi gastronomiczne, w tym te realizowane w powyższym trybie (wynosy i dowóz). Docelowo zasadne wydaje się być szybkie podjęcie dialogu na poziomie Unii Europejskiej, ws. wprowadzenia w ramach Wspólnoty możliwości przejściowego obniżenia stawki VAT na te usługi do jeszcze niższego poziomu. Uzupełniająco, powinniśmy rozszerzyć katalog usług możliwych do świadczenia przez restauracje na wynos i w dowozie, o usługę serwowania niskoprocentowych napojów alkoholowych (piwo, wino, cydry).

SŁOWA KLUCZOWE

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz