Partnerzy portalu
Booking.com dostał od państwa 100 mln euro. A zarząd 28 mln premii Booking.com otrzymał od państwa 100 mln euro, teraz wypłaca zarządowi 28 mln premii / fot. shutterstock

Booking.com dostał od państwa 100 mln euro. A zarząd 28 mln premii

Autor: PAP Data: 30 maja 2021 10:30

Booking.com otrzymał od holenderskiego rządu 100 mln euro wsparcia w 2020 r. Teraz trzyosobowy zarząd ma otrzymać 28 mln euro premii. Politycy domagają się zwrotu pieniędzy.

  • Jedna z największych platform rezerwacji noclegów na świecie, mająca siedzibę w Niderlandach spółka Booking.com, otrzymała w ubiegłym roku wsparcie finansowe z budżetu Holandii.
  • 100 mln euro miało zostać przeznaczonych na utrzymanie zagrożonych kryzysem COVID-19 miejsc pracy.
  • Teraz firma zamierza wypłacić zarządowi gigantyczną premie. Trzyosobowy zarząd ma otrzymać 28 mln euro w formie pakietów akcji.

Nie jest tajemnicą, że branża turystyczna została najmocniej dotknięta pandemią koronawirusa. W związku z tym firma znalazła się w ubiegłym roku w poważnym kryzysie. Rezerwacje za pośrednictwem Booking.com spadły o 60 proc. w 2020 r. w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Firma musiała obniżyć koszty i pożyczyć 3 mln euro. Otrzymała także wsparcie z budżetu Niderlandów.

Booking.com chce wypłacić gigantyczną premię zarządowi

W marcu 2020 roku Glenn Fogel, CEO firmy powiedział NRC, że "musimy teraz oszczędzać każdego dolara, tam gdzie tylko możemy". Teraz będzie jedną z trzech osób, która otrzyma wielomilionową premię.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

Minister Wouter Koolmees (sprawy społeczne) nie ukrywał irytacji. "To nie jest akceptowalne" - powiedział Koolmees podczas posiedzenia rządu w piątek. Wskazał jednocześnie, że nie ma instrumentów do interwencji.

Szef koalicyjnych konserwatywnych chadeków (CU) Gert-Jan Segers nazwał premie "bezwstydnymi" i dowodem na twierdzenie, że "chciwość pieniędzy jest źródłem wszelkiego zła".

Liderka opozycyjnej Partii Pracy (PvdA) Lilianne Ploumen napisała na Twitterze, że pieniądze muszą zostać zwrócone "do ostatniego centa".

Postulat szefowej PvdA będzie trudny do spełnienia, bowiem, według ministra Koolmeesa, firma wywiązała się z warunków pomocy. Pieniądze otrzymała na utrzymanie zatrudnienia i nie mogła nikogo zwolnić przez trzy miesiące.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz