Branża HoReCa chętnie zatrudni Ukraińców. Uchodźcy już szukają pracy



KG/horecatrends - 11 marca 2022 06:00


Wiele Ukrainek i Ukraińców - uchodźców z kraju napadniętego przez Rosję - już szuka pracy w Polsce. Oferty pracy czekają na nich m.in. w branży HoReCa, która na skutek pandemii COVID-19 boryka się z dużą liczbą wolnych miejsc.

- Do obywateli Ukrainy, którzy już wcześniej pracowali w naszych hotelach, w ostatnim czasie dołączyli kolejni. Wyzwaniem jest brak znajomości języka polskiego, która ogranicza liczbę dostępnych stanowisk pracy, ale szukamy rozwiązań, jak pomóc w nauce polskiego, żeby i to ograniczenie zniknęło - podaje w komunikacie prasowym Joanna Ostrowska, zarządzająca rodzinną siecią Osti-hotele w Krakowie.  

Branża hotelarska myśli już o sezonie letnim - praca nie brakuje

Do Polski przybyło już 1,3 mln uchodźców z Ukrainy. Część z nich chcą doświadczyć namiastki normalności - aktywnie szuka pracy. 

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

- To jest niesamowite, że mimo takich doświadczeń, od razu przechodzą do działania - przyznaje Joanna Ostrowska.

Trwający wiele miesięcy kryzys w sektorze HoReCa, spowodowany pandemią COVID-19 sprawił, że jego pracownicy znajdowali zatrudnienie w innych sektorach. I mimo znoszenia kolejnych obostrzeń wielu nie zdecydowało się na powrót.  

- Brak pracowników szczególnie mocno widoczny był w sezonie letnim, kiedy pracę można było znaleźć praktycznie na wszystkich stanowiskach - zarówno w recepcji, hotelowej restauracji, kuchni, jak i w dziale housekeepingu. Dlatego w każdym momencie jesteśmy gotowi przyjąć nowe osoby. Do obywateli Ukrainy, którzy już od dłuższego czasu pracują w naszych hotelach, w ostatnim czasie dołączyli kolejni. Dwie panie znalazły zatrudnienie w dziale housekeepingu. Stało się to zaledwie kilka dni, po ich przyjeździe do Polski - mówi Joanna Ostrowska. 

Problemem brak znajomości języka polskiego, ale są rozwiązania

 Wyzwanie, jakie może pojawiać się w związku z zatrudnieniem obywateli Ukrainy, to brak znajomości przez nich języka polskiego.  

 - Oczywiście są działy, gdzie to ograniczenie nie jest tak odczuwalne, jak na przykład housekeeping czy pralnia, ale już restauracja, kuchnia, czy recepcja to miejsce, gdzie przynajmniej podstawy języka polskiego są konieczne. Chodzi zarówno o kontakt z gośćmi, jak i pozostałym personelem. Szukamy rozwiązań, jak pomóc w nauce polskiego, chociażby poprzez szybki, trzytygodniowy kurs języka, żeby i to ograniczenie zniknęło - mówi zarządzająca Osti-hotele.