Branża narciarska: nie przetrwamy



PAP - 29 stycznia 2021 09:13


Po czwartkowej decyzji rządu, która podtrzymuje m.in. zamknięcie stoków, branża narciarska obawia się, że wielu gestorów wyciągów nie przetrwa do kolejnego sezonu. Następuje koniec polskiej zimy; nie przetrwamy – komentuje Stowarzyszenie Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne (PSNiT).

"Po dzisiejszej decyzji rządu, która podtrzymuje nasze zamrożenie, można już teraz użyć słowa wieczne zamrożenie - następuje właśnie koniec polskiej zimy. Z dużym prawdopodobieństwem, w następnym sezonie zimowym Polakom pozostają tylko Alpy, bo w Polsce już nie pojeżdżą na nartach. Nie przetrwamy. Być może to dobrze przemyślany plan rządu żeby likwidować rodzime biznesy?" - pyta retorycznie PSNiT w opublikowanym na swojej stronie internetowej oświadczeniu. Stowarzyszenie zrzesza 90 stacji narciarskich, w tym największe m.in. w Zakopanem i Białce Tatrzańskiej, Beskidach, Bieszczadach i Sudetach oraz Pomorzu i Mazurach.

Natomiast, każdy odpowiedzialny rząd musi się liczyć z odszkodowaniami dla przedsiębiorców, którzy nie ze swojej winy - nie pracują.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

Stowarzyszenie zwraca uwagę, że aktywność narciarska odbywa się w otwartej przestrzeni, gdzie uczestnicy nie mają ze sobą kontaktu "twarzą w twarz", dlatego jego członkowie nie rozumieją decyzji o zamknięciu wyciągów, tymczasem otwarte zostają sklepy w galeriach handlowych. W oświadczeniu zwrócono także uwagę, że nie ma konkretnych deklaracji rządu co do tarczy pomocowej dla gestorów wyciągów.

"Jak mamy przetrwać jako branża, skoro nie ma jasnej deklaracji ze strony rządu czy otrzymamy jakiekolwiek odszkodowanie? Niektóre stacje stoją już teraz na granicy bankructwa i nie są objęte tarczami, mamy pierwsze stacje, które się sprzedają. Dla stacji realne teraz są zobowiązania i kredyty, których nie mają za co spłacić i mieć nie będą, bo właśnie dla nas kończy się zima" - czytamy w oświadczeniu.