Ekspert ds. turystyki: brak honorowania szczepień nie zniechęca urlopowiczów



PAP - 03 grudnia 2021 09:06


Wprowadzone od środy w Portugalii obowiązkowe testy na Covid-19 i brak honorowania szczepień u obywateli UE docierających tam samolotami nie zniechęcają urlopowiczów do wypoczynku w tym kraju - powiedział PAP szef portugalskiego stowarzyszenia hotelarzy AHETA Eliderico Viegas.

Eliderico Viegas zaznaczył, że rząd Portugalii Antonia Costy "wykazał się zbyt dużą skrupulatnością" we wprowadzaniu restrykcji sanitarnych. Zwrócił też uwagę na głosy niezadowolenia ze strony władz unijnych w związku z brakiem honorowania przez Lizbonę obowiązującego dotychczas we wszystkich krajach Unii certyfikatu o przejściu szczepienia przeciwko Covid-19.

Ekspert ds. turystycznych zauważył, że choć obowiązek wykonywania testów przed wylotem do Portugalii "może demotywować" urlopowiczów do udawania się do tego kraju, na razie nie widać, aby wczasowicze rezygnowali z wypoczynku.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

W Portugalii nie widać "odpływu turystów"

"Statystyki prowadzone przez nasze hotele pozwalają przypuszczać, że póki co turyści nie przerazili się trudnością w postaci obowiązku wykonania testów przed wylotem do Portugalii" - powiedział Viegas.

Szef stowarzyszenia AHETA przekazał, że regionem, w którym wraz z nowymi restrykcjami w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku mogłaby spaść liczba turystów jest Algarve, na południu Portugalii. Dodał jednak, że dotychczas także tam nie widać "odpływu turystów".

W ocenie Viegasa brak honorowania certyfikatu Covid-19 od przybywających samolotami podróżnych może mieć też swoje zalety dla portugalskiej gospodarki.

"Wpływy dla naszego sektora zimą są ze strony obcokrajowców niewielkie. Sytuacja zmienia się wyraźnie wiosną, kiedy znacząco rośnie liczba zagranicznych urlopowiczów. Paradoksalnie więc, jeśli dzięki nowym restrykcjom nie dojdzie do nasilenia się pandemii, hotelarze nie będą zmuszeni do kolejnego lockdownu. Ostatecznie więc skorzystają na stanie klęski żywiołowej" - podsumował Viegas.