Partnerzy portalu
Ekspert: przestrzeganie limitów 50% jest fikcją Turystyka apeluje: nie mamy jak weryfikować, czy limity są przestrzegane / fot. hotelhamilton.pl

Ekspert: przestrzeganie limitów 50% jest fikcją

Autor: horecatrends.pl/informacja prasowa Data: 03 grudnia 2021 11:53

– Wytyczne Ministra Zdrowia nas nie satysfakcjonują. Padła sugestia, by wpuszczać 50% gości hotelowych, a potem tylko tych deklarujących szczepienie. Tak nie da się funkcjonować w takiej branży jak hotelarstwo – mówi Roman Kucierski, dyrektor zarządzający hotelu Hamilton w Świnoujściu.

Przedsiębiorcy w miejscowościach turystycznych przyznają, że klientów jest sporo mimo sezonu zimowego, który nad polskim morzem jest mniej obfity niż np. w górach.

- Zmniejszenie limitów do 50% martwi przedsiębiorców, choć pozytywne jest to, że osoby zaszczepione wciąż nie liczą się do tych limitów. Zimą do Świnoujścia przyjeżdżają głównie grupy z Niemiec i one zwykle są w całości zaszczepione. Polscy turyści raczej też nie mają z tym problemu. Jeżeli nie zostanie zamknięta granica to branża turystyczna na szczęście drastycznie nie odczuje obostrzeń. Problemem pozostaje brak możliwości kontroli czy ktoś jest zaszczepiony czy nie. Nie może tego zrobić pracownik hotelu, a może zrobić pracownik sanepidu. To nierówna walka, bo jeżeli się okaże, że ilość gości jest nad limitem to konsekwencje ponosi hotel – mówi Piotr Kuśmierek, prezes oddziału Północnej Izby Gospodarczej w Świnoujściu.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

Turystyka apeluje: nie mamy jak weryfikować, czy limity są przestrzegane

- Czy te zmiany sprawią, że omikorn do nas nie przyjdzie? Nie wydaje mi się. Podkreślamy, że największym problemem pozostaje brak możliwości weryfikowania gości. Wytyczne Ministra Zdrowia nas nie satysfakcjonują. Padła sugestia, by wpuszczać 50% gości hotelowych, a potem tylko tych deklarujących szczepienie. Tak nie da się funkcjonować w takiej branży jak hotelarstwo – mówi Roman Kucierski, dyrektor zarządzający hotelu Hamilton w Świnoujściu.

– Nasza frekwencja jest uzależniona od decyzji rządu niemieckiego, czujemy pewien niepokój. Nowy wariant powoduje, że nie wiemy czego się spodziewać już za kilka dni. Nie ma w nas obecnie ani wielkiej radości, ani wielkiej paniki – dodaje  Kucierski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz