Hotelarze będą walczyć o rekompensaty?



www.propertynews.pl - 18 grudnia 2020 12:58


- Trzeci lockdown to wyrok dla całej branży. Jeszcze w tym roku ruszymy z akcją składania pozwów przeciwko państwu, domagając się rekompensat. Nie godzimy się też na utrwalanie wizerunku hotelarza jako głównego zakaźnika, krętacza i cwaniaka – zapewnia prezes Polskiej Izby Hotelarzy Marek Łuczyński.


- Trzeci lockdown jest dramatem dla całej branży HoReCa, nie tylko obiektów noclegowych. To jest duży sektor gospodarki. Wkrótce należy się spodziewać masowych procesów restrukturyzacyjnych i upadłościowych hoteli. Już słyszymy o dramatach życiowych, pierwsze samobójstwa za nami – podkreśla Marek Łuczyński.

Prezes dodaje, że pomoc dla hoteli jest dalece niewystarczająca.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

– Tarcza 6.0 jest dziurawa jak sito. Powinna się nazywać Tarczą 0.6. Postojowe w niej zapisane, w naszym przypadku można porównać do garstki ryżu na miseczce. Hotelu, który ma mniejsze niż 30 proc. obłożenia, nie opłaca się w ogóle otwierać. Lepiej zgasić w nim światło i go zamknąć – tłumaczy prezes Łuczyński.

Jednocześnie, jak dodaje, minister Michał Dworczyk zapowiedział, że nie będzie dodatkowego wsparcia dla hoteli.

– Możemy zapomnieć o pomocy takiej, jak w Niemczech czy Czechach. Tam ogłoszono twardy lockdown, ale hotelarze dostają niemal 100-procentowe rekompensaty. Mogą liczyć na dofinansowanie do pensji pracowników, do czynszu oraz na specjalne premie gastronomiczne. U nas tego nie ma – podkreśla Marek Łuczyński.

Polska Izba Hotelarzy przygotowuje się do akcji składania przez hotelarzy pozwów domagających się rekompensat. – Nie będzie to jednak pozew zbiorowy, ponieważ według naszych prawników, byłby on z góry skazany na porażkę – zdradza prezes PIH.

Więcej czytaj na www.propertynews.pl.