Partnerzy portalu
Hotelarze czekają na biznes oraz rządowe regulacje Joanna Ostrowska

Hotelarze czekają na biznes oraz rządowe regulacje

Autor: horecatrends.pl Data: 27 lipca 2021 18:55

Goście biznesowi wrócili do miejskich hoteli, ale niepewność spowodowana dalszym rozwojem sytuacji pandemicznej dla branży hotelowej jest szczególnie mocno odczuwalna.

Na decyzje o rezerwacje mocny oddziałują komunikaty płynące ze strony rządowej. 

- I to nawet w najmniejszym stopniu, jeżeli dotyczą chociażby groźby wprowadzenia ograniczeń. Firmy przyzwyczaiły się do tego, że nie ma problemu z rezerwacją w ostatniej chwili. To zupełnie inna sytuacja od tej sprzed pandemii, gdzie w Krakowie - mieści mocno biznesowym i kongresowym - rezerwować było trzeba pobyt nawet z rocznym wyprzedzeniem. Grafik był tak mocno napięty, że na przykład w przypadku naszych hoteli rezerwacje na miesiąc-półtora przed wydarzeniem, nie były możliwe. Dziś generalnie nie ma z tym problemu - zauważa Joanna Ostrowska.

W branży wszyscy obawiają się kolejnego lockodownu. Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że pandemia nie tylko wprowadziła nowe trendy (jak konferencje hybrydowe), ale wzmocniła także te, które widoczne były już wcześniej. Przykładem jest „bleisure”, czyli połączenie podróży służbowych i turystycznych.

- Teraz, kiedy wychodzimy z kryzysu, dwa trendy – elastyczne środowisko pracy i ograniczony popyt na podróże – stworzyły idealne warunki dla boomu na bleisure. Dużo więcej osób dzieli swój czas między tradycyjnym domem a zdalną, odległą lokalizacją. Agencje korporacyjne i firmy zarządzające podróżami ewoluują, aby sprostać temu rosnącemu zapotrzebowaniu. Hotelarze oferują korzyści i rabaty, aby przyciągnąć tego typu podróżnych. Pojawia się również inny rodzaj bleisure travel, w którym firmy wysyłają swoich pracowników na zasadniczo bezpłatne wakacje. Wyjazdy te nie obejmują spotkań poza godzinnym koktajlem i kolacją grupową, a pracownicy są proszeni o przyprowadzenie osób towarzyszących. Nazywa się to to „korporacyjnym bleisure” - pisze Anna Górska, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Konferencje & Kongresy w Polsce ds. współpracy międzynarodowej, w cyklu „Okiem Eksperta SKKP”

Weryfikacja statusu zaszczepionych

Jednocześnie branża hotelarska nieustannie apeluje o regulacje dotyczące statusu osób zaszczepionych. 

- Z jednej strony osoby te nie wliczają się w limit 75 proc. zajętych miejsc, ale z drugiej nie możemy tego w żaden sposób formalnie sprawdzić. W praktyce ten przepis jest martwy. Rozwiązaniem byłaby chociaż informacja organizatora wydarzenia (organizowanego w  hotelu - przyp.) na temat liczby zaszczepionych gości, a co byłoby zielonym światłem na temat tego, o ile możemy zwiększyć liczbę gości. Kwestia szczepień w Polsce budzi spore emocje. W Europie nie wszędzie tak jest. Na przykład w Wiedniu, gdzie miałam okazję niedawno być, pytania o certyfikat potwierdzający szczepienie, słyszałam zarówno w hotelu, jak i restauracji. Bardzo mocno było to sprawdzane a ludzie ze zrozumieniem podchodzili do sytuacji - opowiada Joanna Ostrowska.             

- Wśród zespołu czuć niepewność, ogólne zmęczenie sytuacją, a co za tym idzie frustrację. Wiele osób odeszło z branży wybierając bardziej stabilne formy zatrudnienia. Nie łatwo ich zastąpić. Tym bardziej, że na to, na co mogli liczyć przed pandemią, dodatki ze sprzedaży usług, np. wycieczek, wynajęcia taksówki czy przewodnika, obecnie jest zdecydowanie trudniej. To rzeczywistość, z jaką musimy się mierzyć - podsumowuje zarządzająca Osti-hotele.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz