Partnerzy portalu
Nosalowy Dwór: Paszporty covidowe to zdecydowanie opcja do rozważenia Wiktor Wróbel, prezes zarządu spółki Nosalowy Dwór przyznaje, że wprowadzenie "przepustek covidowych" w hotelach to opcja, którą powinno się rozważyć/ fot. materiały prasowe

Nosalowy Dwór: Paszporty covidowe to zdecydowanie opcja do rozważenia

Autor: MB; www.horecatrends.pl Data: 17 sierpnia 2021 20:11

- Dodatkowe zabezpieczenie w postaci posiadania „paszportu covidowego” byłoby bardzo dobrym uzupełnieniem staranności i rzetelności naszej branży i jej przygotowania do obsługi gości nawet w dzisiejszych trudnych realiach - mówi Wiktor Wróbel, prezes zarządu spółki Nosalowy Dwór.

HT.pl: Jak hotele mogą przygotować się na kolejny trudny czas? Co kolejne potencjalne obostrzenia oznaczałyby dla branży HoReCa?

Wiktor Wróbel, prezes zarządu spółki Nosalowy Dwór: Dochodzące do nas doniesienia o możliwych kolejnych ograniczeniach w okresie jesienie są dla branży hotelarskiej niezwykle niepokojące. Branża ta została bardzo mocno poszkodowana z powodu pandemii, a jej straty w samym tylko okresie od listopada 2020 roku do kwietnia 2021 roku szacowane były na 2,2 mld złotych (nie mówimy nawet o pierwszym półroczu 2020 roku).

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

Możliwość przetrwania wielu podmiotów w branży (uniknięcie upadłości), przyszłość zatrudnionych w niej pracowników oraz wielu polegających na hotelach kontrahentów zależy teraz przede wszystkim od ciągłości i przewidywalności dalszego prowadzenia działalności. Pamiętajmy, że branża aż do 26 czerwca podlegała bardzo dotkliwym ograniczeniom (w szczególności - ograniczenie maksymalnego obłożenia jedynie do 50%), a nawet i teraz hotele w dalszym ciągu nie mogą działać bez ograniczeń (obowiązuje ograniczenie 75% obłożenia, z zastrzeżeniem niewliczania do limitu gości zaszczepionych - których jednak hotelarze nie mogą prawnie w żaden sposób weryfikować).

Jako podmioty świadczące usługi stacjonarne (nocleg, gastronomia, powiązane tym usługi dodatkowe) hotelarze nie mogą się w żaden sposób przebranżowić czy też zmienić fundamentalnie sposobu świadczenia usług. Hotelarstwo jest tym samym poniekąd zdane na łaskę i niełaskę obowiązujących przepisów.

To na czym skupia się nasza firma i inne hotele to dbanie o przestrzeganie norm sanitarnych i bezpieczeństwo gości i pracowników. Możemy pójść dalej – np. w zakresie stworzenia przestrzeni na terenie hotelu do testowania gości na obecność COVID-19 przed rozpoczęciem pobytu. Możemy także działać w oparciu o tzw. „paszport COVIDowy”, który wdrożony został na poziomie Unii Europejskiej i umożliwia przyjmowanie gości w pełni zaszczepionych, ozdrowieńców oraz osób z negatywnym testem. M.in. to właśnie deklarowaliśmy w Apelu, który praktycznie wszystkie duże firmy hotelarskie oraz zrzeszająca hotelarzy Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego złożyły na ręce Rządu pod koniec lipca.

Jesteśmy gotowi wspólnie wypracować rozwiązania umożliwiające działalność w sposób pozwalający nam na pokrycie kosztów, w połączeniu z należną troską o bezpieczeństwo naszych gości i pracowników. Tak jak napisaliśmy w Apelu, dane z innych krajów UE (Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, Irlandia) pokazują, że udział procentowy hoteli w przenoszeniu się wirusa COVID-19 jest bardzo znikomy.

Liczymy, że uda się zatem wypracować rozwiązania pozwalające nam na funkcjonowanie oraz regulowanie naszych zobowiązań; to właśnie na tym – a nie na pomocy finansowej z bardzo obciążonego teraz budżetu Państwa – chcielibyśmy przede wszystkim bazować. Oczywiście, w zależności od skali dalszych ograniczeń pomoc Państwa – np. pod postacią subwencji pozwalających utrzymać płynność finansową - może i tak okazać się nieodzowna.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz