Partnerzy portalu
Oszust oferował w sieci apartament nad morzem. Pobierał zaliczki i znikał Oszust oferował w sieci apartament nad morzem. Pobierał zaliczki i znikał/ fot. pexels.com

Oszust oferował w sieci apartament nad morzem. Pobierał zaliczki i znikał

Autor: PAP Data: 19 lutego 2021 12:49

Policjanci zatrzymali 21-latka z Wyszkowa (Mazowieckie), który oferował w internecie wynajem rzekomego apartamentu nad Bałtykiem. Do oferty dołączał fotografie obiektów znalezionych w sieci, a w ramach rezerwacji pobierał zaliczki i zaraz potem kontakt się z nim urywał.

Jak poinformował w piątek kom. Damian Wroczyński z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie, 21-latek w środę trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna usłyszał 11 zarzutów oszustw oraz kradzieży. Grozi mu do 8 lat więzienia.

"Mężczyzna przez kilka miesięcy publikował na portalu internetowym ogłoszenia o wynajmie apartamentu nad Bałtykiem, którego nie był właścicielem i nie mógł też nim rozporządzać" - poinformował rzecznik. Dodał, że zdjęcia apartamentu towarzyszące ofercie 21-latek brał z innych stron oferujących mieszkania na wynajem. W ramach rzekomej rezerwacji pobierał zaliczki w wysokości 200-500 zł. Potem kontakt z nim się urywał.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

"W trakcie przesłuchania wyszkowianin tłumaczył, że sam chciał jechać z dziewczyną nad morze. Kiedy osoba wynajmująca apartament poprosiła go o zaliczkę, wtedy zrezygnował z oferty, ale pomyślał, że to dobry sposób na zarobek" - przekazał rzecznik.

21-latek oszukiwał także na sprzedaży innych towarów przez internet. Jesienią mężczyzna zaczął oferować telefony komórkowe. Tym razem zaliczki przed wysyłaniem towaru sięgały nawet do 1 tys. zł.

Śledczy ustalili też, że 21-latek na początku lutego ukradł ze sklepu w Wyszkowie kilkadziesiąt paczek papierosów różnych marek o wartości prawie 1 tys. złotych.

Mężczyzna usłyszał 11 zarzutów dotyczących oszustw oraz kradzieży. Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy stale ustalają pokrzywdzonych, którzy padli ofiarą oszusta. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. 

SŁOWA KLUCZOWE

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz