Partnerzy portalu
Otwarcie hoteli to dobry początek. jednak symboliczny Otwarcie hoteli to dobry początek ale bardzo symboliczny/ fot. shutterstock

Otwarcie hoteli to dobry początek. jednak symboliczny

Autor: PAP Data: 08 maja 2021 13:44

Branża hotelarska w dużych miastach jest zdewastowana. Otwarcie hoteli to dobry początek, ale symboliczny – mówi prezes Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej Jan Mazurczak.

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów, od soboty 8 maja przywrócona zostanie działalność hoteli - ale z limitem 50 proc. zajętych pokoi. Do 14 maja posiłki dla gości hotelowych mogą być dostarczane wyłącznie do pokoju i to tylko tym, którzy spędzą w obiekcie co najmniej jedną dobę. Lokale gastronomiczne do 14 maja będą mogły sprzedawać posiłki tylko na wynos.

"Otwarcie hoteli to na pewno moment, który był wyczekiwany. Natomiast jest to otwarcie wciąż dość symboliczne - bo nawet jeśli to możliwość otwarcia tylko do 50 proc. miejsc, to myślę, że i tak mało który hotel miejski w najbliższym czasie dojdzie do takiego obłożenia" - powiedział PAP prezes Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej Jan Mazurczak.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

"Pamiętajmy, że w dużych miastach, w hotelach, spali o tej porze roku głównie goście targowi, konferencyjni, biznesowi - a na tych w jakiejś większej liczbie, przynajmniej do września, nie możemy liczyć. Hotelarze więc do jesieni i tak pewnie nie odetchną" - dodał.

Podobna tendencja była obserwowana w ub. roku. Jak tłumaczył, nawet kiedy hotele w nadmorskich czy górskich miejscowościach biły rekordy popularności i tam niektóre z nich sprzedawały rzeczywiście nawet więcej noclegów niż wcześniej - to w dużych miastach - jak wskazał - był potężny kryzys.

"Otwarcie hoteli to dobra wiadomość dla podróżujących po Polsce turystów, bo pewnie w tak dobrych hotelach miejskich, tak tanio jak przez najbliższe miesiące, już nigdy nie będzie. Będziemy też oczywiście podejmować cały szereg działań, żeby w miejsce turystów biznesowych, pojawił się ten turysta tradycyjny i krajowy. Niestety musimy także zakładać, że w ciągu najbliższych miesięcy hotele na pewno nie zostaną +zalane+ turystami zagranicznymi i grupami zorganizowanymi" - mówił.

"Trzeba też pamiętać, że same noclegi to nie jest cała działalność hoteli. Dlatego bardzo ważne jest dalsze odmrażanie gospodarki, w tym gastronomii czy możliwości organizowania konferencji. Samo otwarcie hoteli to dobry początek, ale trzeba pamiętać, że ta branża w dużych miastach jest po prostu zdewastowana. Zobaczymy jak te najbliższe tygodnie będą wyglądały, bo z tego co wiemy, cierpliwość właścicieli wielu tych obiektów jest wystawiana na dużą próbę; czekają ich nadal trudne miesiące i decyzję" - dodał.

Mazurczak podkreślił, że istotnym problemem w "powrocie do normalności" dla branży hotelarskiej mogą okazać się braki personelu. Jak tłumaczył, "wiele tych obiektów musiało zredukować personel, a częściowo on sam się zredukował, kiedy wynagrodzenie zostało mocno ograniczone. Teraz chyba każdy obiekt hotelowy w Poznaniu poszukuje pracowników - i jest z tym ogromny kłopot".

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz