Przez pandemię ograniczona liczba turystów na Bali



PAP - 19 marca 2021 09:43


Jak poinformowały tamtejsze władze, Indonezja pracuje nad pilotażowym programem, w ramach którego w połowie czerwca lub w lipcu chce zaprosić ograniczoną liczbę turystów na popularną wyspę Bali.

Minister turystyki i ekonomii kreatywnej Sandiaga Uno poinformował w oświadczeniu, że do udziału w programie zostaną zaproszeni obywatele krajów, które rząd w Dżakarcie oceni jako skutecznie prowadzące programy szczepień przeciw koronawirusowi i które zaoferują Indonezji wzajemność. Wśród państw, których udział jest dyskutowany, wymienił Holandię, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Singapur oraz Chiny.

W programie wytypowano trzy zielone strefy: dwie na terenie stolicy prowincji, Denpasaru, oraz jedną w pobliskim miasteczku Ubud. Pewna liczba zagranicznych podróżnych będzie mogła tam przylecieć na pokładach lotów czarterowych przy zachowaniu restrykcyjnego protokołu sanitarnego.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

W ciągu ostatnich tygodni indonezyjscy urzędnicy, w tym ministrowie zdrowia, turystyki, spraw zagranicznych oraz gubernator prowincji Bali, omawiali strategie ożywienia tamtejszej uzależnionej od turystyki gospodarki.

Prezydent Joko Widodo stwierdził, że wyspa będzie mogła otworzyć granice dla cudzoziemców w połowie roku pod warunkiem, że pandemia Covid-19 będzie tam pod kontrolą. Minister Sandiaga Uno uściślił, że aby tak się stało, do lipca zaszczepionych musi zostać co najmniej 2 mln mieszkańców. Potrzebne będzie też przeprowadzanie większej liczby testów na obecność koronawirusa, wzmocnienie śledzenia kontaktów zakażonych i możliwości miejscowych szpitali.

W październiku władze Bali szacowały, że w wyniku pandemii 75 tys. jej mieszkańców straciło pracę lub zostało zmuszonych do wzięcia bezpłatnych urlopów. By utrzymać rodziny, wiele z tych osób zaczęło się najmować do pracy na budowach, polach albo prowadzi sprzedaż uliczną. Według dziennika "Jakarta Post" w ubiegłych latach ok. 60 proc. dochodów prowincji pochodziło bezpośrednio z turystyki, a kolejnych 20 proc. było przez nią generowanych pośrednio.

Jak informował w styczniu portal "Jakarta Globe", wyspa może obecnie liczyć niemal wyłącznie na indonezyjskich urlopowiczów, a w hotelach zajętych jest zaledwie 20 proc. miejsc. Liczba przyjeżdżających cudzoziemców spadła do poniżej stu osób miesięcznie. Z rządowych danych wynika, że tuż przed pandemią - w styczniu 2020 roku - zanotowano przyjazd 543 tys. osób z zagranicznymi paszportami.

Licząca ponad 270 mln mieszkańców Indonezja jest największym krajem Azji Południowo-Wschodniej i najmocniej w regionie dotkniętym pandemią Covid-19. Zakażenie koronawirusem wykryto u ponad 1,4 mln Indonezyjczyków, zmarło zaś blisko 39 tys. pacjentów.