Partnerzy portalu
Radisson Hotel Group: Kiedy hotele wyjdą z kryzysu? Radisson Hotel Group jest jedną z największych grup hotelowych, do której należy ponad 1,6 tys. hoteli w 120 krajach, w ramach portfolio dziewięciu różnych marek – od budżetowych po premium; fot. shutterstock

Radisson Hotel Group: Kiedy hotele wyjdą z kryzysu?

Autor: Newseria Data: 24 listopada 2021 08:10

– Oczekujemy, że w procesie wychodzenia z kryzysu popyt będzie stopniowo rósł, w 2023 roku osiągając poziom sprzed pandemii. Natomiast ceny wzrosną do poziomu przedpandemicznego przed 2025 rokiem – prognozuje Valerie Schuermans, wiceprezes Radisson Hotel Group.

– Obecna sytuacja branży hotelarskiej jest trudna, co nikogo nie zaskakuje. Jednak w tej chwili koncentrujemy się już nie na przetrwaniu, ale na powrocie do dawnej pozycji – mówi agencji Newseria Biznes Valerie Schuermans, wiceprezes Radisson Hotel Group ds. rozwoju biznesu.

Turystyka i hotelarstwo w pandemii

Turystyka i hotelarstwo należą do branż, które najmocniej dotknęły ograniczenia związane z pandemią COVID-19. Według Światowej Organizacji Turystyki (UNWTO) koronawirus miał na nie wręcz destrukcyjny wpływ. Taki stan trwał przez cały 2020 rok, a jeszcze w styczniu br. spadek międzynarodowego ruchu turystycznego wyniósł aż 87 proc. względem analogicznego okresu rok wcześniej. Według Światowego Barometru Turystyki UNWTO ubiegłoroczne załamanie podróży międzynarodowych oznacza szacowaną stratę 1,3 bln dol. w przychodach z eksportu, a kryzys zagroził 100–120 mln bezpośrednich miejsc pracy w turystyce, z czego wielu w małych i średnich przedsiębiorstwach.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

– Zaczynamy już etap wychodzenia z kryzysu. Jednak ten proces przebiega różnie w zależności od kraju. Jeśli przyjrzymy się sytuacji w Europie, to zobaczymy miejsca, w których sprawy wyglądają dobrze, ale też takie kraje bądź miasta, które borykają się z większymi problemami. Mam na myśli takie miasta jak Amsterdam czy Pragę, które w znacznym stopniu uzależnione są od podróży międzynarodowych, zarówno w celach biznesowych, jak i wypoczynkowych. Te miasta przeżywają teraz ciężkie chwile. Z drugiej strony są też kraje, gdzie występuje bardzo solidny popyt wewnętrzny, a wyniki nie są złe. Niektóre hotele i lokalizacje wykazują dziś wyniki nawet lepsze niż w 2019 roku – mówi wiceprezes Radisson Hotel Group.

Jak wskazuje, przykładem takiego rynku turystycznego jest właśnie Polska, którą charakteryzuje silny popyt wewnętrzny zarówno w lokalizacjach wypoczynkowych, jak i biznesowych.

Sezon letni w hotelarstwie

Z ankiety przeprowadzonej na początku października przez Izbę Gospodarczą Hotelarstwa Polskiego wynika, że wrzesień był miesiącem dobrych wyników w hotelach, choć nieco słabszych niż w sierpniu. 36 proc. hoteli osiągnęło frekwencję powyżej 70 proc., połowa – między 40 a 70 proc. Zamkniętych hoteli praktycznie nie było. Na koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich.

– Hotele w miejscowościach wypoczynkowych odnotowały znakomity sezon letni. Mowa tu np. o Sopocie, Szklarskiej Porębie czy Zakopanem. Tam hotele radziły sobie doskonale. Do tego dochodzą takie miasta jak Warszawa, która również korzysta na wysokim popycie wewnętrznym. Polacy chętnie przyjeżdżają odkrywać swoją stolicę, co potwierdza duży popyt weekendowy. Z drugiej strony są jednak miasta takie jak Kraków, które mają przed sobą więcej wyzwań ze względu na utratę połączeń lotniczych i turystów zagranicznych – mówi Valerie Schuermans. – Ze względu na ten duży popyt wewnętrzny bieżące wyniki w Polsce nie są takie złe, a nawet wypadają korzystnie.

Grupa Radisson: wyniki

Grupa Radisson szacuje, że w procesie wychodzenia z kryzysu popyt i ruch turystyczny będą stopniowo rosły, a w 2023 roku sytuacja powinna już wrócić do stanu sprzed pandemii. Z kolei ceny powinny wrócić do przedpandemicznego poziomu dwa lata później, w 2025 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz