Partnerzy portalu
Rzeszów - centrum turystyki w regionie fot. shutterstock

Rzeszów - centrum turystyki w regionie

Autor: PAP Data: 13 maja 2021 12:21

Rzeszów może być centrum ruchu turystycznego, rekreacji, sportu w regionie – przekonywał kandydat na prezydenta stolicy Podkarpacia, poseł Konfederacji Grzegorz Braun.

  • Rzeszów może i powinien stać się centrum turystycznym - mówi  kandydat na prezydenta stolicy Podkarpacia, poseł Konfederacji Grzegorz Braun. 
  • Jego zdaniem niedaleki od Rzeszowa Kraków jest pierwszym na liście celem turystów z zagranicy, a "potem długo, długo nic".
  • "My tu, w Rzeszowie, mamy z tego skorzystać. Mamy przedstawić ofertę, która będzie alternatywna, która będzie ciekawa i która będzie dobrze zorganizowana" - podkreślił.

Rzeszów w jego ocenie ma "wszelkie dane z racji swojego położenia, z racji już wstępnie zadowalającej infrastruktury", aby przejąć część tego ruchu turystycznego z Krakowa.

"Rzeszów ma być centrum ruchu turystycznego, rekreacji, sportu rozrywki i całego tego przemysłu (…)To przecież znacznie więcej- to rozmaite wydarzenia o charakterze politycznym, naukowym, ale także turystyka weekendowa, zorganizowana, grupowa czy indywidualna" - wyliczał Braun.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

W Rzeszowie i całym regionie, są fachowcy, którzy mają wolę, "by otworzyć nową epokę w dziejach turystyki" w Rzeszowie i na Podkarpaciu.

"Ale musimy o to zawalczyć, by Rzeszów nie był białą plamą, czarną dziurą gdzieś w przestrzeni między Krakowem właśnie a Bieszczadami" - apelował Braun.

W jego ocenie na rozwój ruchu turystycznego w stolicy Podkarpacia może pozytywnie wpłynąć odgrywanie przez Rzeszów roli centrum kontaktu z Polonią i Polakami za granicą. Wymienił w tym kontekście realizowane przez Uniwersytet Rzeszowski projekty naukowe, czy Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych.

"Ale to wszystko mało. Chcemy ściągać tutaj, do Rzeszowa, biznesy, interesy, które nasi rodacy - dziś przebywający za granicą - chcieliby robić w ojczystym kraju. I, aby to robić potrzebują odbyć, nazwijmy to, wyprawy biznesowo-rekonesansowe do Polski i chodzi o to, żeby Rzeszów był punktem, w którym przede wszystkim szukać będą informacji i pierwszych kontaktów" - przekonywał Braun.

Dodał, że przy okazji korzystaliby także z możliwości turystyczno-rekreacyjno-rozrywkowych. "I to jest rzecz, którą musimy realizować" - zapewniał.

Zauważył, że pomocą w tej sprawie może być przygotowana specjalna aplikacja, o której wcześniej opowiedział młody przedsiębiorca z branży IT. Mówił on, że jest to aplikacja przyjazna użytkownikom, prosta w obsłudze, wielojęzyczna, z ułatwieniami dla osób z niepełnosprawnościami.

"Cel aplikacji jest jasny: chcemy, żeby Rzeszów przestał być kilkugodzinnym przystankiem na trasie w Bieszczady, czy na przykład do zamku w Łańcucie. Chcemy, aby turyści chętnie odwiedzali nasze miasto, żeby zostawali tutaj na dłużej, co najmniej na kilka dni, żeby zostawiali, wydawali tutaj swoje pieniądze, a przez to także, żeby wspierali mieszkańców" - wyjaśniał młody przedsiębiorca.

Zauważył, że później te pieniądze wydane przez turystów trafią bezpośrednio do mieszkańców. Wspomogą również branże, które w pandemii najbardziej ucierpiały w pandemii, takie jak: hotelarska, restauracyjna, fitness czy nawet trenerska.

Braun podkreślił, że władze miasta powinny wydawać więcej na promocję turystyki. Skrytykował, że w ostatnich latach w budżecie Rzeszowa na ten cel wydawano rocznie 40 tys. zł. Ocenił, że jest to "suma śmieszna i niepoważna".

Chodzi o to, aby miasto prowadziło politykę otwartości na turystów oraz "przychylania nieba" dla przedsiębiorców, którzy będą ściągać do miasta turystów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz