Partnerzy portalu
Stoki zamknięte. Są jednak wyjątki... Rumunia, Bułgaria i Szwajcaria – to jedyne kraje europejskie, w których działają stoki narciarskie/ fot. Fotolia

Stoki zamknięte. Są jednak wyjątki...

Rumunia, Bułgaria i Szwajcaria – to jedyne kraje europejskie, w których działają stoki narciarskie. Funkcjonuje tam też cała infrastruktura towarzysząca uprawianiu sportów zimowych czyli sklepy i wypożyczalnie sprzętu narciarskiego i snowboardowego.

Autor: www.propertynews.pl Data: 27 stycznia 2021 12:48

W pozostałej większości państw Europy panuje jednak lockdown, z którym związany jest zakaz korzystania z tras zjazdowych. Dlatego też w dotychczasowych mekkach narciarstwa i snowboardingu – np. we Francji wstrzymane jest też faktyczne działanie wypożyczalni czy sklepów narciarskich, a np. w Austrii mogą działać w ograniczonym zakresie. Tam jednak ich właściciele otrzymują od rządu pomoc – bez względu na to, jaki jest ich kod PKD. W Polsce – związana ze sportami zimowymi branża czeka na pomoc, a jednocześnie na otwarcie stoków i zapowiada walkę o swoje prawa.

 

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

Gigantyczną kolejkę narciarzy na stoku czy pogoń niedźwiedzia za narciarzem podczas zjazdu trasą – takie min. wiadomości z Rumunii przekazywały ostatnio media. Kraj ten, właściwie dopiero teraz, ma szanse przypomnieć innym, że posiada całkiem dobrą infrastrukturę narciarską oraz snowboardową i przyciągnąć turystów z całej Europy. Taka sama szansa stanęła przed uważaną u nas w latach osiemdziesiątych za raj dla amatorów narciarstwa Bułgarią. Ma ona wiele tras i ośrodków do uprawiania tego sportu, w górach Pirin i Rodopach.

- Tamtejsze rządy, jak widać, były ostrożniejsze z restrykcjami, co pozwoliło na normalne funkcjonowanie całej bazie noclegowej, a także podmiotom zajmującym się sprzedażą i wypożyczaniem sprzętu narciarskiego oraz snow boardowego – mówi Arkadiusz Walus, przewodniczący Komitetu Narty Snowboard Outdoor, organizator targów i testów narciarskich Snow Expo.

Podobna co w Rumunii i Bułgarii sytuacja panuje w alpejskiej Szwajcarii, przez co głodni sportów zimowych Europejczycy korzystać mogą ze jej stoków i całej bazy stworzonej tam dla sportów zimowych. Od początku tego roku przyrost nowych zakażeń wyhamował znacząco i sytuuje się poniżej 2500 nowych przypadków w ciągu doby. Podobnie jest z  liczbą hospitalizacji i zgonów. Władze obserwują bacznie zagrożenie nowymi wariantami koronawirusa i reagują niemal błyskawicznie, wykazując się sprawnością – tak jak ostatnio, w przypadku odkrycia i szybkiego wyizolowania w jednym z hoteli w St. Moritz. Wszyscy, którzy korzystają ze szwajcarskiej infrastruktury narciarskiej ściśle respektują epidemiczne nakazy higieny i bezpieczeństwa. Dzięki temu branża sportów zimowych cały czas działa.

- Znaczna cześć szwajcarskiej gospodarki oparta jest na turystyce. Rząd w Bernie z pewnością wziął to pod uwagę przy planowaniu obostrzeń. Tamtejsi przedsiębiorcy z branży narciarskiej mogą być na razie spokojni o swój los. Nieco gorzej jest np. w sąsiedniej Francji, gdzie przynajmniej do końca stycznia wszystko jest zamknięte, ale tam wszystkie podmioty gospodarcze mają zapewnioną państwową pomoc. Pewną, choć np. w porównaniu z Niemcami, niewielką – tłumaczy Arkadiusz Walus. Wskazuje on jednocześnie, że reprezentowany przez niego segment rynku czyli producenci, sprzedawcy i właściciele wypożyczalni sprzętu narciarskiego, snowboardowego  czy outdoorowego cały czas czekają na rozmowę z prezesem Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) w sprawie oczekiwanego wsparcia. Firmy tej branży pozostają bowiem poza listą wsparcia dla gospodarki, jakie wynika z tzw. Tarczy PFR. – Zastanawiamy się, czy władze w ogóle zdają sobie sprawę, że istniejemy. A jeśli nawet tak, to z czego mamy żyć? – pyta Arkadiusz Walus, mając jednak nadzieję na pomoc i na to, że rząd odblokuje w końcu stoki. - Ciągle czekamy na ich pilne otwarcie. Dużo by ono dało, także rządowi, a tak – ma kolejną branżę, która konsekwentnie walczyć będzie o swoje prawa – zauważa.

Więcej czytaj na www.propertynews.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.