Turcja, Grecja i Egipt głównymi kierunkami wakacyjnych wyjazdów Na podstawie analizy dotychczas zakupionych ubezpieczeń turystycznych, eksperci CUK Ubezpieczenia wskazują Turcję, Grecję i Egipt jako główne kierunki wakacyjnych wyjazdów. / fot. materiały prasowe

Turcja, Grecja i Egipt głównymi kierunkami wakacyjnych wyjazdów

Autor: horecatrends.pl/informacja prasowa Data: 26 lipca 2021 15:37

Na podstawie analizy dotychczas zakupionych ubezpieczeń turystycznych, eksperci CUK Ubezpieczenia wskazują Turcję, Grecję i Egipt jako główne kierunki wakacyjnych wyjazdów. Sprawdziliśmy, ile zapłacimy za ubezpieczenie, udając się do tych krajów na urlop.

Aby nic nie zakłóciło relaksu, a urlop przebiegał bezstresowo, warto pomyśleć o zakupie polisy turystycznej. Odpowiednio dobrane ubezpieczenia zapewni ochronę w nieprzewidzianych sytuacjach i pokryje koszty leczenia i assistance o wartości nawet 1,2 mln. złotych.

Co dokładnie daje ubezpieczenie?

Posiadając odpowiednie ubezpieczenie możemy złagodzić skutki nieprzewidzianych zdarzeń, które mimo najwyższej ostrożności mogą nam się przytrafić: bardzo częste w nadmorskich krajach nadepnięcie na jeżowca, zwichnięcia i złamania, urazy głowy, zaostrzenie choroby przewlekłej itd. Dobrze skonstruowana polisa zapewnia wypłatę środków nie tylko z tytułu uszczerbku na zdrowiu, ale również pokrycia kosztów leczenia:

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

· koszty hospitalizacji i leczenia ambulatoryjnego, w tym zabiegów i przeprowadzanych operacji ze wskazań nagłych i pilnych;

· koszty wizyt lekarskich;

· koszty badań laboratoryjnych.

Popularne kierunki wakacyjnych wyjazdów – ile zapłacimy za ubezpieczenie? Zdarzają się przypadki, że koszty leczenia pokryte przez towarzystwo ubezpieczeniowe osiągają kwoty nawet kilkuset tysięcy złotych. Taka sytuacja miała miejsce na Majorce, kiedy podróżujący wymagał interwencji chirurgicznej – pokryte przez towarzystwo ubezpieczeniowe koszty leczenia opiewały na 680 tys. zł – komentuje Andrzej Dąbrowski, doradca Klienta CUK Ubezpieczenia.

– Kosztowne mogą być nie tylko interwencje chirurgiczne, ale i sam pobyt w placówce medycznej. Za spędzenie jednej doby w szpitalu w Grecji zapłacimy ok. 1400 zł – to więcej niż za dobę w luksusowym hotelu. Trochę mniej, bo ponad 600 zł przyjdzie nam zapłacić za dobę w chorwackim szpitalu. A przecież nie musi dojść do wypadku, żebyśmy trafili do szpitala – udar słoneczny czy zatrucie pokarmowe i odwodnienie również mogą skończyć się hospitalizacją – dodaje.

 Dlatego tak ważne jest posiadania odpowiedniej polisy. W razie konieczności skorzystania z pomocy medycznej klient nie musi się martwić o jej koszty. Bardzo istotny jest dobór odpowiednich sum ubezpieczenia do destynacji. Zdaniem eksperta dla kierunków takich, jak Grecja czy Turcja minimalna suma ubezpieczenia kosztów leczenia powinna wynosić 30 tys. euro, a na wyjazd do Egiptu 60 tys. euro. Dodatkowo osoby pozostające pod stałą opieką lekarza powinny wykupić rozszerzenie o choroby przewlekłe.

Ile zapłacimy za ubezpieczenie?

Eksperci CUK Ubezpieczenia sprawdzili koszty kompleksowej ochrony na tygodniowy wyjazd do trzech popularnych krajów – Turcja (część Azjatycka), Egipt i Grecja, dla małżeństwa w wieku powyżej 26 lat. Zakres ochrony prócz podstawowych elementów, jak: NNW i świadczenie z tytułu uszczerbku na zdrowiu, pokrycie kosztów leczenia i assistance obejmuje także OC w życiu prywatnym oraz kradzież mienia w trakcie wyjazdu.

Para zapłaci najmniej za ubezpieczenie wyjazdu do Grecji – kompleksowa ochrona dla dwóch osób, to koszt 102 zł. Trochę więcej kosztuje ubezpieczenie wczasów w Egipcie – 169 zł. Z kolei najwięcej, ale wciąż nie tyle ile mogą wynieść koszty leczenia para zapłaci za ubezpieczenie na wakacje w Turcji -173 zł.

– Jeśli porównamy koszty tygodniowej ochrony z kwotą możliwego odszkodowania, kosztami leczenia i pomocą assistance, to cena zakupu polisy jest kroplą w morzu. Udając się na urlop pamiętajmy jednak o tym, że nawet najlepsza ochrona ubezpieczeniowa nie zastąpi zdrowego rozsądku – podsumowuje Andrzej Dąbrowski. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz