Uwaga na najem apartamentów na fałszywych stronach internetowych



PAP - 31 grudnia 2020 08:34


Stołeczni policjanci przy współpracy z CERT Polska zatrzymali 30-letniego obywatela Niemiec i jego 29-letnią partnerkę. Mężczyzna jest podejrzany o doprowadzenie wielu osób do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem, natomiast kobieta o znieważenia funkcjonariuszy i naruszenie ich nietykalności - przekazał rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak.

Według ustaleń śledczych z wydziału do walki z cyberprzestępczością Komendy Stołecznej Policji i CERT Polska 30-letni obywatel Niemiec i jego 29-letnia partnerka na kilku domenach mieli utworzyć strony internetowe oferujące wynajem apartamentów w różnych miejscowościach na terenie Polski. "Działając w ten sposób wiele osób doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem" - powiedział nadkomisarz.

"Poszkodowani na wskazane w ofercie konto wpłacali pieniądze za wynajem apartamentów. Dodatkowo oszuści przygotowywali do użycia za autentyczne wcześniej podrobione dokumenty" - tłumaczył policjant.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

Do zatrzymania pary doszło we Wrocławiu. "W trakcie przeszukania lokalu, w którym para zamieszkiwała, policjanci zabezpieczyli telefony, modem internetowy, a także liczne przedmioty, które mogły świadczyć, że oszuści działali na większą skalę. Wśród nich znalazły się karty sim różnych operatorów, karty płatnicze, karty prepaid oraz dokumenty tożsamości z wizerunkiem zatrzymanego wydane na różne osoby" - wyliczył.

"W trakcie policyjnej interwencji 29-latka rzuciła się na jednego z funkcjonariuszy, zaczęła go kopać i opluwać, a także atakować słownie. Po zakończeniu czynności związanych z zatrzymaniem policjanci przewieźli kobietę i mężczyznę do Komendy Stołecznej Policji" - przekazał.

Rzecznik KSP wskazał, że obywatel Niemiec usłyszał sześć zarzutów dotyczących oszustw oraz przygotowania do użycia za autentyczne wcześniej podrobionych dokumentów. Natomiast 29-latka będzie odpowiadała za znieważenie funkcjonariuszy oraz naruszenia ich nietykalności.

Decyzją sądu 30-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. "Kobieta ma obowiązek raz w tygodniu stawiać się na policyjny dozór" - dodał.

Jak zaznaczył, sprawa ma charakter rozwojowy.