Partnerzy portalu
Warmińsko-mazurskie: Hotele otwarte, zainteresowanie gości spore Warmińsko-mazurskie: Hotele otwarte, zainteresowanie gości spore / fot. unsplash

Warmińsko-mazurskie: Hotele otwarte, zainteresowanie gości spore

Autor: PAP Data: 12 lutego 2021 13:19

Zainteresowanie odpoczynkiem na Warmii i Mazurach jest spore - przyznali PAP właściciele hoteli w regionie. Niektóre hotele w trosce o jakość usług będą przyjmowały mniej gości, niż pozwala na to ustawowy limit 50 proc. miejsc noclegowych. Gotowe do obsługi gości są stoki, baseny i lodowiska.

Zgodnie z rozporządzeniem rządu, od piątku, 12 lutego br. w ścisłym reżimie sanitarnym mogą działać m.in. stoki narciarskie; hotele, ale ich obłożenie nie może przekraczać 50 proc. Restauracje hotelowe mogą dostarczać posiłki tylko dla gości do pokoi.

Burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział PAP, że właściciele hoteli i pensjonatów przyznają, że zainteresowanie gości wypoczynkiem na Mazurach jest spore. "Mam nadzieję, że miasto wróci do życia" - powiedział. Dodał, że przedsiębiorcy z branży turystycznej mają nadzieję, że otwarcie hoteli, basenów i stoków narciarskich potrwa dłużej niż dwa tygodnie.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

Większość hoteli w regionie będzie przyjmowała 50 proc. gości, ale niektórzy sami nakładają sobie ograniczenia.

Tomasz Dowgiałło z grupy Anders, która ma w regionie m.in. cztery hotele i inne obiekty, łącznie ponad 1,2 tys. miejsc noclegowych, przyznał PAP, że władze Grupy zdecydowały, że przyjmą zaledwie 30 proc. gości. "Mamy duże obiekty, dostarczenie śniadań do np. 70 pokoi to ogromne wyzwanie logistyczne, szacujemy, że kelner do jednego pokoju w czasie śniadania będzie musiał przyjść co najmniej trzy razy. Żartujemy, że zatrudnimy klub biegowy, by serwis był szybki i zdołał obsłużyć wszystkich gości" - powiedział Dowgiałło.

Dodał, że władze Grypy Anders zastanawiają się, czy obłożenie 30 proc. pokoi będzie pokrywało koszty funkcjonowania obiektu. "Trzeba nagrzać pokoje, basen - to wszystko są koszty. Ale otwieramy się, bo ludzie chcą wrócić do pracy, potrzebujemy działania" - przyznał. Jak mówił, zdarza się, że goście rezygnują z przyjazdu, gdy dowiadują się, że nie będą mogli korzystać z sauny.

W warmińsko-mazurskim od kilku tygodni działają stoki narciarskie m.in. w Kurzętniku czy Gołdapi. Trenują tam szkółki narciarskie. "Jesteśmy gotowi do przyjęcia większej ilości gości, czekamy na nich, a oni dzwonią do nas z Gdańska, Warszawy czy Olsztyna. Mamy nadzieję, że ludzie dopiszą" - powiedziała PAP przedstawicielka Pięknej Góry w Gołdapi i dodała, że przy wyciągu działa bar z ciepłymi przekąskami, które narciarze mogą zjeść na osobności.

W piątek w Olsztynie otwarto miejskie lodowiska, które działają na wolnym powietrzu, na sobotę zapowiedziano otwarcie miejskiego parku wodnego. Mniejsze baseny otwarte są już w piątek.

W okolicach Olsztyna działa wiele stadnin i gospodarstw agroturystycznych, które zimą organizowały kuligi z ogniskami. "Telefony się urywają, ludzie pytają o możliwość kuligów, niestety, nie możemy ich organizować. To dla nas przykre, wciąż nie możemy prowadzić swojej działalności" - powiedział PAP właściciel jednego z takich gospodarstw. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz