×

Subskrybuj newsletter
horecatrends.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
Partnerzy portalu
Z jakimi wyzwaniami mierzy się branża hotelarska? "Marzymy o nudnym roku"
Wiktor Wróbel, prezes zarządu spółki Nosalowy Dwór przyznaje, że marzy o nudzie i spokoju, a nie kolejnym "ciekawym roku"/ fot. materiały prasowe

Z jakimi wyzwaniami mierzy się branża hotelarska? "Marzymy o nudnym roku"

Autor: Magdalena Brzózka Data: 16 stycznia 2023 16:57

- Rok 2023 znów nie będzie dla nas łatwym okresem. Należy przyjąć, że podstawą będzie samo przetrzymanie turbulencji, jakie niewątpliwie zgotuje nam 2023 rok - mówi nam Wiktor Wróbel, prezes zarządu spółki Nosalowy Dwór.

Nosalowy Dwór: za nami kilka "ciekawych lat"

Rok 2022 był kolejnym „ciekawym” rokiem dla branży hotelarskiej.

- A wcześniejsze dwa lata były już same w sobie niezwykle trudne, bo to właśnie podmioty hotelarskie najdłużej obejmowały wtedy dotkliwe restrykcje COVID-owe. Co więcej, musiały się one borykać z okresowym załamaniem się popytu – tak było np. w teoretycznie wolne od restrykcji wakacje 2020 roku, które były najgorszym okresem letnim od wielu lat. Ta sama sytuacja widoczna była podczas ograniczonego „okienka” działalności w lutym-marcu 2021 - mówi Wiktor Wróbel.

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

Od lipca 2021 roku hotelarzy pozytywnie zaskoczyło odbudowanie się popytu, co wynikało przede wszystkim z chęci społeczeństwa do konsumowania odłożonych w okresie lock-down’u środków.

- Tu pomógł silny polski rynek wewnętrzny, ponieważ podróże zagraniczne odradzały się zdecydowanie wolniej (segment ten do dziś nie zbliża się do wartości przedpandemicznych). Mimo to, nad drugą połową 2021 roku, wisiało widmo kolejnych ograniczeń działalności, co widoczne było chociażby w grudniu 2021, kiedy zaostrzono restrykcje COVID-owe, a polski rząd doprowadził do sporego zamieszania wokół działalności hoteli w okresie Sylwestra. Finalnie, mimo lepszych niż zakładano wakacji, rok 2021 zdecydowanie nie należał do udanych - dodaje.

Choć już wcześniej wielu ekspertów martwiło się przyspieszającą inflacją to branża hotelarska jednak upatrywała wytchnienia w nadejściu 2022 roku. - Do tragicznych wydarzeń z 24 lutego 2022 r. i ich konsekwencji wracać nie trzeba. Zwielokrotniona wojną presja inflacyjna (dotykająca kluczowych dla hoteli obszarów kosztowych) i ponowne załamanie się popytu (np. wśród gości z krajów Europy Zachodniej) mocno uderzyły w polskie hotele. Część podmiotów co prawda doraźnie zyskała na przyjazdach zamożniejszych uchodźców czy zagranicznych oficjeli (np. niektóre hotele we wschodniej Polsce czy w Warszawie), ale ogólne następstwa wojny dla polskiego hotelarstwa były zdecydowanie negatywne - przyznaje Wiktor Wróbel.

Nosalowy Dwór: wyzwania kosztowe i kadrowe

W 2022 roku hotelarze musieli więc radzić sobie z ogromną inflacją (wielokrotnie zwiększającą koszty mediów czy surowców gastronomicznych – a to jedne z głównych obciążeń).

- W efekcie część hoteli podejmowała trudne decyzje i mimo, że optycznie podwyższała ceny i zwiększała przychody, to robiła to, by nie zmniejszać tak cennej po okresie pandemii marży. Wynikało to z obawy wielu operatorów o tolerancję klientów na jeszcze większe podwyżki. Ponownie (częściowo) w sukurs hotelarzom przyszedł popyt wewnętrzny, szczególnie istotny w dobie obaw przed przyjazdem do Polski, postrzeganej słusznie lub nie jako kraj „przyfrontowy”. Podróżować zaczęli jednak bezpośredni sąsiedzi, np. Czesi, Słowacy czy Węgrzy, z czego z powodzeniem skorzystały chociażby hotele na obszarach górskich - dodaje Wiktor Wróbel.

W roku 2022 utrzymywały się ogromne wyzwania pracownicze wynikające z chronicznych problemów polskiego rynku, związanych z klinem podatkowym, dużą szarą strefą i małą aktywizacją zawodową społeczeństwa (w szczególności kobiet).

- Wielu Ukraińców, od lat stanowiących niezwykle istotną część zespołów hoteli, powróciło do ojczyzny, a braków nie uzupełnili przyjeżdżający do Polski uchodźcy (często były to kobiety z dziećmi, osoby nastawione na krótki pobyt lub zmierzające dalej na Zachód). Hotelarze nie byli zresztą odosobnieni w problemach kadrowych, co widać po utrzymującym się w naszym kraju niskim nominalnym bezrobociu, nawet pomimo ostatniego spowolnienia inwestycji, produkcji przemysłowej, słabej waluty i inflacji – silnych oznak możliwej stagflacji - zapewnia prezes Nosalowego Dworu.

Nosalowy Dwór: inflacja dotyka podstawowych pozycji kosztowych

W rok 2023 polscy hotelarze wkraczają przede wszystkim z obawami o dalsze utrzymanie się popytu, ponieważ tylko on (a co za tym idzie dalsza chęć gości do wydawania pieniędzy w polskich hotelach) daje szansę na utrzymanie się na powierzchni.

- Inflacja dotyka tak podstawowych pozycji kosztowych (jak media czy surowce gastronomiczne), że większość hoteli nie może w nich szukać drastycznych oszczędności bez wpłynięcia na komfort pobytu gości (cały czas niezwykle wymagających). Wyzwaniem pozostają problemy kadrowe, szczególnie w świetle wzrostu płacy minimalnej (dwukrotnego w roku 2023), anachronicznych przepisów prawa pracy i nasilających się kontroli urzędów. W kontekście tych wyzwań zarządzane przez moją spółkę hotele nie są wyjątkiem i dotykają nas dokładnie te same problemy, co innych hotelarzy. Rok 2023 znów nie będzie dla nas okresem łatwym. Należy przyjąć, że podstawą będzie samo przetrzymanie turbulencji, jakie niewątpliwie zgotuje nam 2023 rok - wylicza prezes Nosalowego Dworu.

Na koniec trzeba też przyznać, że nasza firma i inni polscy hotelarze - jak chyba żadna inna grupa zawodowa – przyzwyczajeni są do walki i improwizacji, nauczeni gorzkim doświadczeniem ostatnich trzech lat. Niektórzy koledzy z branży mówią wręcz, że dadzą sobie ze wszystkim radę, byleby tylko nie było kolejnego „białego łabędzia” (lock-down!). To optymizm „w krzywym zwierciadle”, choć czasem musi wystarczyć. Życzylibyśmy sobie wszyscy roku nudy i spokoju, odcinania kuponów – a nie kolejnych „ciekawych czasów” - mówi nam Wiktor Wróbel, prezes zarządu spółki Nosalowy Dwór.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz