Partnerzy portalu
Znany hotelarz wesprze uchodźców. Sto rodzin przyjmie pod dach Prezes Arche opublikował w „Rzeczpospolitej” list otwarty do władz Rzeczypospolitej Polskiej i liderów ugrupowań politycznych/fot. PTWP

Znany hotelarz wesprze uchodźców. Sto rodzin przyjmie pod dach

Autor: Rzeczpospolita Data: 27 października 2021 13:53

Prezes Arche chce przyjąć minimum sto rodzin uchodźców, którzy wołają o pomoc na granicy polsko-białoruskiej. Zapewni im mieszkania i pracę, a dzieciom edukację i rozwój w Polsce. „Niech ci ludzie już nie cierpią. Niech ubłoceni, przemoczeni, głodni wstaną z kolan i zaczną nowe życie. Nie godzi się w taki sposób traktować ludzi potrzebujących pomocy” – pisze w liście otwartym Władysław Grochowski.

Prezes Arche opublikował w „Rzeczpospolitej” list otwarty do władz Rzeczypospolitej Polskiej i liderów ugrupowań politycznych. Wyraził w nim gotowość, wspólnie z Fundacją Leny Grochowskiej, przyjęcia minimum 100 rodzin uchodźców, którzy wołają o pomoc na granicy polsko-białoruskiej.

„Zapewnię im mieszkania i pracę. Dzieciom edukację i rozwój w Polsce. Niech ci ludzie już nie cierpią. Niech ubłoceni, przemoczeni, głodni wstaną z kolan i zaczną nowe życie. Nie godzi się, a trwa to już kilkanaście tygodni, w taki sposób traktować ludzi potrzebujących pomocy” – zadeklarował w oświadczeniu Władysław Grochowski. 

Hotel, pensjonat, ośrodek wypoczynkowy – szukasz ciekawych ofert inwestycyjnych? Sprawdź PropertyStock.pl

Sto rodzin uchodźców chce przyjąć pod dach słynny hotelarz

Dodaje, że nie możemy zamknąć oczu, zatkać uszu na wołanie o pomoc z naszej wschodniej granicy. „Nie zgadzam się na budowę muru, zasieków, poniżanie godności człowieka, skazywanie na jakąkolwiek formę cierpienia, dyskryminację i inwigilację, brak komunikacji z najbliższymi, tylko dlatego, że ludzie ci nie są Polakami, że pochodzą z krajów o odmiennej kulturze religijnej. To, co się tam dzieje, a widzimy to i doświadczamy tego, gdyż jeden z naszych hoteli jest tuż obok strefy stanu wyjątkowego, to wstyd dla nas” – przyznał Władysław Grochowski.

Jednocześnie dodaje: „Omamiono nas, Polaków, nazewnictwem, które od półtora roku jest wpajane w nasze mózgi. Praca hybrydowa, konferencje hybrydowe, szkolenia hybrydowe, nauka w trybie hybrydowym, szpitale, urzędy pracują w trybie hybrydowym i teraz… wojna hybrydowa. Mur, zasieki, wojsko, policja, Służba Graniczna. To jest ta hybryda, a samo słowo zaczyna boleć i razić jak miecz” – pisze dalej Grochowski. 

Swój list Władysław Grochowski nazywa wołaniem o mądrość i szlachetność. „O rozwiązania, które nie będą przynosiły Polakom hańby i wstydu. Wołam w imieniu tych, którzy mówią podobnym językiem na ulicach miast, przystankach autobusowych, w pociągu, w sklepie, w restauracjach, na konferencjach i kongresach, w teatrach, kinach, na koncertach, w zaciszu swoich domów i mieszkań” – tłumaczy Władysław Grochowski.

Jednocześnie jest przekonany, że za jego przykładem pójdą inni polscy przedsiębiorcy.

Działania charytatywne Arche

Arche od kilkudziesięciu lat działa charytatywnie. Firma m.in. zbudowała i oddała do użytkowania mieszkania dla repatriantów ze Wschodu, zbudowała szkołę w ramach misji katolickiej w Czadzie, pomagała też Polonii białoruskiej.

„W moich działaniach najwyższą wartością dla mnie zawsze była pomoc człowiekowi, zmniejszenie nierówności społecznych i czyste środowisko. Zresztą hasła promujące firmę Arche są odzwierciedleniem mojej filozofii: Łączymy Sprzeczności, Ufamy Wszystkim, Zmieniamy Siebie” - zaapelował Władysław Grochowski.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz