Partnerzy portalu
Baltissima: Kawa stała się popkulturowym fenomenem Baltissima, palarnia kawy z Kuźnicy, ma już pół roku; fot. mat. pras.

Baltissima: Kawa stała się popkulturowym fenomenem

Autor: materiał prasowy Data: 03 października 2022 09:05

Kawa stała się popkulturowym fenomenem, a samo jej picie nie jest już tylko czynnością, ale pewną kreacją, modą - mówi Klaudia Świerczyńska, menadżer Morskiego Zająca i Baltissimy.

Skąd wziął się pomysł na palarnię kawy w Kuźnicy? 

Klaudia Świerczyńska, menadżer Morskiego Zająca i Baltissimy: Ponad trzy lata temu, przy ulicy Helskiej, tuż przy wjeździe do wioski, otworzyliśmy restaurację Morski Zając, która od wielu lat była naszym marzeniem. Do Kuźnicy przyjeżdżaliśmy dużo, dużo wcześniej, a zakochaliśmy się w niej od pierwszego wejrzenia. Miłość była trochę trudna i na odległość, bowiem właściciele restauracji pochodzą ze Śląska, a pogodowa aura półwyspu potrafi dać się we znaki. Wyznaczyliśmy sobie jednak konkretny cel - stworzenie restauracji, do której może przyjść każdy, bez względu na wiek, pochodzenie czy uprawianą profesję. Miało być nowocześnie, ale też swojsko. Szybko skompletowaliśmy zgrany zespół, nasz kucharz zaczął tworzyć małe, kulinarne arcydzieła. Otworzyliśmy się w pandemii wiec nie było łatwo, ale udało się. Zaczęliśmy myśleć, o swojej własnej kawie, wypalanej tu na miejscu. Miało to być coś w rodzaju pamiątki przywiezionej znad morza - starannie wyselekcjonowane ziarna w pięknym opakowaniu. Tak od pomysłu do realizacji stworzyliśmy Baltissimę. Naszej kawy można skosztować w restauracji lub zabrać ze sobą.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Kuźnica, mimo iż zachowała swój typowo rybacki charakter, jest także miejscem turystycznym i coraz bardziej popularnym. Zależało nam na tym, aby poszerzyć swoja ofertę o produkt z najwyższej półki, dostępny do zakupu różnymi kanałami. Posiadamy odpowiednie narzędzia, aby wypalać aromatyczną kawę i dzielić się jej smakiem z mieszkańcami, ale również turystami. Kuźnica jest maleńka, nie ma tu wielu punktów gastronomicznych, zatem palarnia cieszy się dużym zainteresowaniem.

Co wyróżnia Waszą kawę?

Surowe ziarna kawowca przybywają do nas z plantacji, gdzie zbierane są ręcznie. Na Półwysep Helski dostarczane są wyselekcjonowane odmiany robusty i arabiki, które są szczelnie pakowane, a sam transport odbywa się z zachowaniem wszystkich procedur bezpieczeństwa. Smak naszej kawy jest uzależniony od odpowiedniego procesu palenia. Robimy to z prawdziwym uczuciem! Wypalanie wiąże się przede wszystkim ze skupieniem. Działamy każdymi zmysłami – wzrokiem i słuchem. Liczą się sekundy, pierwszy crack i zwinność. Konieczne jest odpowiednie regulowanie temperatury, obserwacja ognia, dopuszczanie i wypuszczanie powietrza. To wszystko dzieje się w zaledwie kilka minut, ale dzięki temu uzyskujemy wyjątkowy produkt o posmaku miodu, karmelu, czekolady i orzechów. Nie bez znaczenia jest też forma podawania napoju – w pięknej porcelanie, najlepiej w towarzystwie pysznego deseru z naszego menu. Jeśli ktoś chce zakupić Baltissimę na wynos, oczywiście jest to możliwe. Wygodne papierowe kubki gwarantują zachowanie temperatury i zatrzymanie smaku w środku. Napar nawet na plaży smakuje wybornie. Jeśli ktoś zdecyduje się zaparzyć kawę w domu, może wybrać z naszej oferty kawę w ziarnach lub już zmieloną w trzech gramaturach – kilogramową, pół i wersję degustacyjną. Pakujemy ją do pięknych, autorskich opakowań z ilustracjami uzdolnionej graficzki. Zależało nam, aby oprawa również była imponująca.

Czy dużą rolę odgrywa promocja?

Tak. Gdy wpadamy na jakiś pomysł oczywiście obmyślamy całą strategię marketingową. Smak naszej kawy broni się sam, ale trzeba jakoś zakomunikować, że można go znaleźć właśnie w Kuźnicy. Dlatego zawsze stawiamy na oryginalną, intensywną i systematyczną komunikację w Internecie. Z dużą pomocą przychodzą nam kanały social mediów takie jak Instagram czy TikTok. Kawa stała się popkulturowym fenomenem, a samo jej picie nie jest już tylko czynnością, ale pewną kreacją, modą. Piją ją zarówno zwykli ludzie jak i osoby popularne o dużych zasięgach. Korzystamy więc z doświadczenia tych drugich i nawiązujemy różne współprace. Ponadto i przede wszystkim zależy nam na promocji lokalnej, dlatego o naszym projekcie rozmawiamy z tutejszymi właścicielami kawiarni, pensjonatów czy hurtowni. Przygotowaliśmy również ofertę abonamentową dla pracodawców, czyli roczną subskrypcję dostawy naszej kawy - do biura, restauracji czy na czas trwania różnych eventów.

29 września wszyscy pasjonaci kawy świętują jej międzynarodowy dzień. Czy jakoś szczególnie przygotowujecie się do tego wydarzenia? Jak wyglądają Wasze plany na dalszy rozwój marki? 

Oczywiście świętujemy z filiżanką wybornej kawy! A całkiem poważnie, Baltissima to jeszcze bardzo świeża inicjatywa, dlatego w dalszym ciągu, różnymi drogami będziemy chcieli docierać do potencjalnych klientów. W okresie jesienno-zimowym mocno stawiamy na ekspansję bezpośrednią, promocję outdoorową i oczywiście internetową. W sekrecie zdradzę, że myślimy już o kolejnej mieszance, która wzbogaci ofertę. Marzy nam się także stworzenie społeczności kawoszy, w której pasjonaci spędzania czasu przy filiżance ulubionej kawy będą się spotykać, dzielić anegdotami i promować taki nowoczesny styl życia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz