Retail Director Costa Poland: Pierwsza tarcza to udawane wsparcie dla gastronomii



propertynews.pl - 26 czerwca 2020 12:50


Połowa naszych kawiarni znajduje się w centrach handlowych. Sytuacja jest trudna. Pierwsza tarcza antykryzysowa była udawanym wsparciem dla gastronomii. To zbyt małe wsparcie, więc właściwie w każdej lokalizacji musieliśmy usiąść do stołu i rozmawiać. Wiele negocjacji wciąż trwa, ale otworzyliśmy kawiarnie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jeśli z wynajmującymi nawzajem sobie nie pomożemy, to nie odbudujemy traffiku – tłumaczy Wojciech Skoczylas, Retail Director Costa Poland & Latvia.

Jak duża była sieć kawiarni Costa Coffee w marcu, gdy wprowadzona została kwarantanna społeczna?

Wojciech Skoczylas, Retail Director Costa Poland & Latvia: W chwili zamknięcia gospodarki z powodu pandemii Costa Coffee Polska prowadziła 154 kawiarnie. Dzisiaj, po restarcie, działa  już 140.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Co z pozostałymi czternastoma lokalami?

Tu należy rozróżnić dwa obszary. Jeden to segmenty rynku nadal zamknięte dla klientów. W zeszłym roku rozpoczęliśmy współpracę z Expo Ptak w Nadarzynie. Mamy tam pięć kawiarni. Dzisiaj targi się nie odbywają, więc nasze kawiarnie też nie pracują. Mamy nadzieję, że już w sierpniu odbędą targi wystawiennicze, co pozwoli na otwarcie naszych kawiarni. Kolejne nieczynne lokalizacje to lotnisko strefy Non Schengen. Loty jeszcze nie są uwolnione do krajów spoza strefy Schengen. Jesteśmy operacyjnie gotowi na otwarcie pierwszego lipca, bo prawdopodobnie wtedy wrócą te rejsy. W strefie Schengen też jedna nasza kawiarnia jest zamknięta, ponieważ znajduje się w miarę blisko innego naszego lokalu, który działa. Na lotnisku nie ma jeszcze tak wielu pasażerów, żeby operacyjna działalność obu kawiarni była konieczna. Operacyjnie jesteśmy gotowi do otwarcia.

Ile kawiarni jest zamkniętych z powodu negocjacji czynszowych?

Cztery. Są to galerie handlowe i lokalizacje biurowcowe. Połowa naszych kawiarni znajduje się w centrach handlowych. Sytuacja jest trudna. Pierwsza tarcza antykryzysowa jest udawanym wsparciem dla gastronomii. Jest to zbyt małe wsparcie, więc właściwie z każdym wynajmującym, w każdej lokalizacji musieliśmy usiąść do stołu i rozmawiać. Pod tym względem sytuacja nie jest homogeniczna. Wszystko zależy od dobrej woli obu stron. My nie ukrywamy swoich obrotów i w wielu przypadkach spotykamy się ze zrozumieniem. Nie są to łatwe rozmowy. Wiele z nich wciąż trwa, ale otworzyliśmy kawiarnie dla dobra marki, klientów oraz także z uwagi na powodzenie tych negocjacji. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jeśli razem z wynajmującymi nawzajem sobie nie pomożemy, to nie odbudujemy traffiku.

Czytaj więcej: propertynews.pl