Partnerzy portalu
Rynek kawiarni: eko to więcej klientów, ale też kilkukrotnie wyższe koszty Każda rewolucja ma ona swoje koszty; fot. shutterstock.com

Rynek kawiarni: eko to więcej klientów, ale też kilkukrotnie wyższe koszty

Autor: www.horecatrends.pl Data: 20 lutego 2020 12:14

Rewolucja "eko" w gastronomii stała się faktem. Także branża kawowa odczuła jej silny podmuch. Trend ten zbiegł się z wysypem rzemieślniczych palarni, z założenia bardziej tradycyjnych i przyjaźniejszych środowisku. Mamy więc u baristów rewolucję do kwadratu. I jak każda rewolucja ma ona swoje koszty.

- Można powiedzieć, że rok 2019 upłynął pod znakiem eko. W 2020 możemy się spodziewać kontynuacji tego trendu, ponieważ jest bardzo możliwe że do 2021 roku z krajów unijnych zostaną wycofane m.in. plastikowe słomki, sztućce i talerze. Już dziś jednak zmiany zauważalne są na każdym kroku. A co najważniejsze, ekologicznych rozwiązań oczekują sami klienci – mówi Marcin Zalewski, właściciel marki Mobilny Barista, sprzedającej kawę z segmentu speciality i sprzęt do kawiarni oraz prowadzącej szkolenia dla baristów.

Sam fakt, że z roku na rok rośnie segment kawy speciality i powstaje coraz więcej rzemieślniczych kawiarni, wskazuje na budzącą się świadomość konsumentów, którym nie wystarcza już oferta kilku komercyjnych marek, dominujących do tej pory na polskim rynku. Chcą oni wiedzieć, jaką kawę piją, skąd pochodzi, jak jest parzona. Ci sami świadomi klienci są zazwyczaj także zwolennikami nurtu eko. Często pojawiają się w kawiarniach ze swoim własnym kubkiem czy termosem. Białostocka the Wite Bear Coffee zachęca do tego bywalców wprowadzając bonusy do „czarnej” we własnym kubku na wynos. Chce skłonić w ten sposób klientów do korzystania z kubków wielokrotnego użytku. Wkrótce w stolicy Podlasia powstanie kolejna kawiarnia tej marki i od początku wprowadzona zostanie tam zasada „z własnym kubkiem taniej”.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Angażujemy się i wspieramy ekologiczny ruch w miarę możliwości. W naszych kawiarniach można kupić na przykład eko torby wykonane z materiałów z odzysku przez lokalną firmę Recobag. To artystyczne rękodzieło, nie ma dwóch takich samych toreb – dodaje Urszula Olechno, współwłaścicielka kawiarni the White Bear Coffee.

Ekologiczne zaopatrzenie dla branży gastronomicznej było chyba najbardziej poszukiwanym w zeszłym roku asortymentem na rynku. Pojawiły się firmy wyspecjalizowane w jego produkcji i dystrybucji. W obrocie są np. naczynia jednorazowe wykonane z otrębów pszennych, skrobi kukurydzianej, liści palmowych, bambusa, trzciny cukrowej. Wiele zespołów naukowych pracuje aktualnie nad nowymi udoskonalonymi wariantami tzw. bioplastików.  

- Klienci przywiązują do opakowań naprawdę ogromną wagę, szczególnie młodzi, ale nie tylko. przychodząc do kawiarni sprawdzają, w jakim kubku dostaną napar, jakich pokrywek i mieszadełek używamy, jakie śmieci wyrzucamy. Komentują to potem w internecie, recenzują w mediach społecznościowych – mówi Marcin Zalewski z Mobilnego Baristy.- Zdecydowaliśmy się na kubki ze sprasowanej kukurydzy (tzw. PLA). Rozkłada się ona w przeciągu trzech miesięcy, podczas gdy polistyren 500 lat. Na klientach duże wrażenie robią też tekturowe przykrywki, w wielu kawiarniach nadal używa się plastikowych. Słomki stosujemy papierowe, mieszadełka są drewniane. Kawę pakujemy w tekturowe pudełka z odzysku. Nie mamy w ogóle butelkowanej w plastik wody, używamy tylko tej z dystrybutorów. Staramy się radykalnie ograniczać plastikowe śmieci. I mamy już feedback – ludzie to doceniają.  

W deklaracjach wszyscy – zarówno właściciele lokali jak i klienci – są zwolennikami ekorewolucji.  Obrazy wysp śmieci pływających po morzach, czy ciężkiego smogu wiszącego nad wieloma miastami budzą zrozumiałe obawy. Szacunki mówią, że do 2050 roku więcej będzie w oceanach plastiku niż ryb. Trudno więc, by ktoś był przeciwnikiem ekologii.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz