Partnerzy portalu
Dobro&Dobro - jak para z Ukrainy rozwija sieć kawiarni nad Wisłą Inna i Oleg Yarovi swoją pierwszą kawiarnię Dobro&Dobro Cafe otworzyli w 2016 roku w Warszawie. / fot. materiały prasowe

Dobro&Dobro - jak para z Ukrainy rozwija sieć kawiarni nad Wisłą

– Nam, jak każdej osobie przychodzącej do kawiarni, wydawało się, że to łatwy biznes. Wszyscy chcą iść na kawę, więc co to zatem za problem prowadzić kawiarnię? – powiedziała w rozmowie z Jakubem Szymankiem Inna Yarova, która wspólnie z mężem Olegiem prowadzi sieć kawiarni Dobro&Dobro Cafe.

Autor: Jakub Szymanek/horecatrends.pl Data: 17 kwietnia 2021 16:20

Pretekstem do naszego spotkania był angaż Pani z mężem w najnowszą kampanię Facebooka „Razem w sieci, razem w Polsce”, która przedstawia życie i pracę ludzi z Ukrainy w Polsce. Skąd taki pomysł?

Inna Yarova, Dobro&Dobro Cafe: Pomysł wyszedł od Facebooka. Skontaktowali się z nami i zaproponowali udział w projekcie. Warto zwrócić uwagę na to, że coraz więcej Ukraińców przyjeżdża do Polski i tworzy tu własne biznesy. Z każdym rokiem przyjeżdżają ludzie nie tylko na truskawki, ale zajmują się np. handlem w Polsce na całą Europę, bo dla Ukraińców Polska jest takim „International Hub” na całą Europę. Tutaj łatwo przyjechać z Ukrainy i łatwo zacząć biznes, na pewno taniej niż np. w Niemczech. Celem tej kampanii jest pokazanie tego, że Ukraińcy tutaj nie tylko pracują, ale również żyją i mają wkład w rozwój Polski.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Dodam, że poza nami bohaterami tej kampanii są inni ludzie z Ukrainy, którzy mają świetne, innowacyjne pomysły na biznes i z powodzeniem rozwijają je w Polsce. Chcemy, żeby nas doceniano. Oczywiście jesteśmy nie na swojej ziemi, ale robimy wszystko, żeby Polskę naszymi działaniami rozwijać. I my pracujemy nad tym, żeby polska marka Dobro&Dobro Cafe z ukraińskimi właścicielami rozwijała się w Europie.

Powiedziała Pani, że w Polsce łatwiej robić biznes niż w innych krajach Europy. Jak to było w Państwa przypadku? Czy z łatwością rozpoczęli Państwo działania z kawiarniami, czy jednak pojawiały się problemy, z którymi trzeba było zmierzyć się?

Największym naszym problemem na początku było to, że nie byliśmy świadomi konsumentów. Byliśmy przekonani, że Polacy są tacy sami jak Ukraińcy, że mają taką samą mentalność, a w rzeczywistości okazało się inaczej. W Polsce jest inne podejście do kawy. Na Ukrainie jest dużo więcej punktów z kawami, takich mini i pije się więcej kawy niż tutaj. W Polsce to inaczej wygląda, czego nie wiedzieliśmy i to było naszym największym błędem.

Kolejną naszą bolączką w prowadzeniu biznesu było zderzenie się z urzędami. Nie mieliśmy wcześniej doświadczenia z biurokracją, z urzędami, z sanepidem. Nie powiem, że to było trudne, ale nie mieliśmy doświadczenia w działaniu z takim podmiotami. Nie wiedzieliśmy, jak to wygląda, że załatwienie spraw urzędowych i otrzymanie różnych pozwoleń trwa tak długo. Przez brak naszej wiedzy na ten temat trochę straciliśmy.

Na pewno na początku język też był barierą. Ale już teraz dajemy sobie z tym radę. Podsumowując, to były trzy takie największe nasze bolączki.

Dlaczego zdecydowali się Państwo na inwestowanie w biznes gastronomiczny?

Byliśmy szaleni (śmiech). Nam, jak każdej osobie przychodzącej do kawiarni, wydawało się, że to łatwy biznes. Wszyscy chcą iść na kawę, więc co to zatem za problem prowadzić kawiarnię? Rzeczywistość zweryfikowała to i okazało się, że wygląda to zupełnie odwrotnie.

Ale biznes wypalił i udało się Państwu stworzyć sieć kawiarni.

Tak, ta kawiarnia, którą teraz otworzyliśmy, jest 9. w Warszawie. Oprócz tego mamy lokal w Łodzi, Kaliszu, Krakowie i we Wrocławiu. Za chwilę otwieramy kawiarnię w Gdańsku. I rozmawiamy jeszcze na temat Poznania. Do tego dochodzi czeska Praga. Nasza franczyzobiorczyni z Pragi napisała, że od 12 kwietnia mogą pracować po lockdownie.

Czytaj więcej: Polska sieć kawiarni chce podbić Europę (duży wywiad)

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.