Brytyjczycy protestowali przeciwko obostrzeniom



PAP - 22 marca 2021 15:50


Jak podała londyńska policja metropolitalna,33 osoby zostały aresztowane w sobotę w Londynie w czasie demonstracji przeciwko restrykcjom epidemicznym. W czasie protestów dochodziło do starć z funkcjonariuszami.

Mimo że demonstracje w czasie lockdownu są niezgodne z prawem, w sobotę w centrum Londynu zebrało się kilka tysięcy osób. Policja nie podała szacunkowej liczby uczestników, ale przyznała, że było ich więcej niż się spodziewała. Były wśród nich zarówno osoby, które sprzeciwiają się restrykcjom epidemicznym - w tym ci, którzy protestują przeciw debatowanemu obecnie w Izbie Gmin projektowi ustawy m.in. zwiększającej kompetencje policji w czasie demonstracji, jak i osoby, które kwestionują sam fakt epidemii.

Uczestnicy demonstracji nie przestrzegali zasad dystansowania społecznego - większość z nich nie miała maseczek na twarzach. Protest zablokował po południu główne ulice w ścisłym centrum Londynu, a w Hyde Parku doszło do przepychanek i starć z policją. Funkcjonariusze musieli w pewnym momencie nawet uciekać do samochodów, gdy część protestujących zaczęła obrzucać ich butelkami i puszkami. Jak wyjaśniła policja, większość z zatrzymanych została aresztowana za nieprzestrzeganie restrykcji epidemicznych, a liczba zatrzymanych może jeszcze wzrosnąć.

Czynnikiem zwiększającym napięcie podczas demonstracji był fakt, że tydzień wcześniej policja użyła siły w czasie wieczornego czuwania poświęconego pamięci 33-letniej kobiety Sary Everard, która została w Londynie uprowadzona i zamordowana przez funkcjonariusza policji. Zdaniem nie tylko uczestników tamtego wydarzenia, ale także wielu polityków, interwencja policji była nieproporcjonalna do zagrożenia.