Partnerzy portalu
Hotele i restauracje inwestują w stacje ładowania e-pojazdów

Hotele i restauracje inwestują w stacje ładowania e-pojazdów

Autor: horecatrends.pl/informacja prasowa Data: 27 października 2021 12:31

32 proc. ogólnodostępnych stacji ładowania w Polsce znajduje się na publicznych parkingach, 23 proc. w obrębie galerii handlowych, a 17,5 proc. na terenach hoteli. To oznacza około 290 hoteli z taką infrastrukturą. Kolejne hotele i restauracje decydują się na inwestycje  w stacje ładowania e-pojazdów.

W Polsce jest coraz więcej pojazdów elektrycznych – już prawie 30 tys. Na tę liczbę składają się pojazdy BEV, czyli z napędem wyłącznie elektrycznym, jak i pojazdy PHEV, czyli hybrydy składające się zarówno z silnika spalinowego jak i elektrycznego z możliwością ładowania akumulatorów z gniazdka (plug-in).Dla ich właścicieli, szukających noclegu, punkt ładowania może być czynnikiem decydującym o wyborze hotelu. Podobnie jak dla restauracji zlokalizowanych przy autostradach czy trasach szybkiego ruchu. Użytkownik samochodu elektrycznego planując trasę od punktu A do punktu B i wiedząc, że będzie potrzebował naładować pojazd, a także zjeść posiłek, będzie szukał obiektu, gdzie może to zrobić równocześnie.

Odpowiednią infrastrukturę mają już niektóre duże sieci gastronomiczne – zarówno typu fast food jak i oferujące posiłki wegetariańskie. Teraz w ślady międzynarodowych „sieciówek” idą lokalni przedsiębiorcy prowadzący restauracje. Dotyczy to nie tylko dużych miast.

W hotelu taniej i dłużej, w restauracji szybko, choć trochę drożej

Wg eksperta modele ładowania w przypadku hotelu i restauracji są odmienne. Nie zawsze wyższa moc jest uzasadniona, należy ją dobrać na podstawie wcześniejszych założeń, m. in. jak długo pojazd może być ładowany.

W przypadku hoteli, gdy goście zostawiają swoje samochody na noc, do dyspozycji jest dłuższy czas ładowania, więc można stosować stacje AC (prądu zmiennego, np. o mocy 11kW). Uzasadnieniem stosowania infrastruktury mniejszej mocy jest wyraźna różnica w cenie – są nawet 10 krotnie tańsze niż stacje szybkie. Takie muszą jednak być stosowane w pobliżu restauracji, gdzie czasu na ładowanie jest znacznie mniej, więc zastosowanie szybkiego modelu ładowania jest konieczne.

- Przez szybki model rozumiemy ładowanie prądem stałym, czyli ze stacji DC. Takie instalacje, przeznaczone do ładowania samochodów osobowych, oferują zakres mocy od 25 do 350kW, choć w chwili obecnej najdroższe modele aut są w stanie przyjąć do ok. 270kW – wyjaśnia ekspert.

- Można założyć w przybliżeniu, że każdy użytkownik potrzebuje naładować swój pojazd do 80 proc. pojemności akumulatora. Pojemność akumulatorów takich aut jest zróżnicowana, waha się od 40kWh do nawet 100kWh. Zazwyczaj jest to około 60kWh. Dla przykładu, jeśli mamy więc pojazd o takiej pojemności i potrzebujemy w nim uzupełnić 80 proc. baterii, należy dostarczyć 48kWh. Zajmie to dwie godziny, wg zasady: stacja 25kW dostarczy 25kWh w 1h (a stacja 350kW dostarczy 350kWh w godzinę). Wąskim gardłem są możliwości akumulatorów w aucie, które są w stanie przyjąć moc ładowania ze stacji DC, w przeciętnej klasie auta do ok. 100kW. Topowe modele premium mogą chwilowo przyjąć i do 270kW. Ładując zaś ze stacji AC ogranicza nas dodatkowo moc prostownika pokładowego równa zazwyczaj 11kW. Stąd wynika różnica w prędkości ładowania DC, a AC. – wyjaśnia Karol Kubiak ze SPIE Building Solutions.

Według Licznika Elektromobilności na koniec września 2021 r. w Polsce było zarejestrowanych łącznie 31 633 samochodów osobowych z napędem elektrycznym (BEV i PHEV). Kierowcy e-pojazdów w Polsce mieli do dyspozycji 1675 ogólnodostępnych stacji ładowania (3 178 punktów). 31 proc. z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC). Pozostałe 69 proc. to wolne ładowarki prądu przemiennego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz