Partner portalu
Mamy szczęście do ludzi - wywiad z właścicielkami restauracji Pełną Parą w Warszawie Mat.pras.

Mamy szczęście do ludzi - wywiad z właścicielkami restauracji Pełną Parą w Warszawie

Jak przełożyć realizację pasji, spełnienie zawodowe i przyjaźń w prężnie działający biznes restauracyjny? O tym jak ważne jest otaczanie się odpowiednimi ludźmi w gastronomii rozmawiamy z Agatą Czyż i Ewą Kołatkowską, właścicielkami trzech restauracji Pełną Parą w Warszawie.

Autor: Artykuł promocyjny dostarczony przez Transgourmet Polska Data: 03 sierpnia 2020 13:37

Wszystkie trzy restauracje, które macie pod swoimi skrzydłami, pracują już Pełną Parą. Lokalizacje nie tylko nabrały wiatru w skrzydła po okresie ograniczeń związanych z COVID-19, ale także prężnie się rozwijają. W tym roku jedna z nich obchodziła swoje piąte urodziny. Jakie były Wasze początki w gastronomii i skąd pomysł na biznes w tej branży?

Agata Czyż: Nasza przygoda z gastronomią rozpoczęła się w 2015 roku od pierwszej restauracji zlokalizowanej przy ul. Siennej. Później powstał lokal przy ul. Nowowiejskiej, a na końcu ten zlokalizowany w Elektrowni Powiśle. To był moment w moim życiu, w którym podjęłam decyzję, że chciałabym prowadzić własny biznes. Miałyśmy z Ewą pomysł, którym nawzajem się zaraziłyśmy, dlatego postawiłyśmy na gastronomię. Wcześniej żadna z nas nie była z nią związana zawodowo, choć  miałyśmy za sobą studencko-wakacyjne doświadczenia z branżą. Wkroczyłyśmy w biznes restauracyjny z nadzieją i naiwnością, ale byłyśmy pewne naszego konceptu – restauracji z pierożkami dim sum, w której będzie można nie tylko zjeść dopracowane dania inspirowane kuchnią azjatycką, ale też po prostu spędzić czas w miłej atmosferze. Kuchnia Dalekiego Wschodu od zawsze nas pociągała i inspirowała. Zanim otworzyłyśmy pierwszy lokal, przez pół roku gotowałam w swojej domowej kuchni razem z szefem kuchni, który zresztą pracuje z nami do dziś. Pracowaliśmy nad ciastem do pierożków, wymyślaliśmy ich kształty i udoskonalaliśmy recepturę ciasta oraz  planowaliśmy przekąski, a Ewa wracała z pracy i testowała efekty naszych prób. Wiedziałyśmy też, że chcemy ze sobą pracować i po tych kilku latach nie wyobrażamy sobie, żeby mogło być inaczej, bo mamy w sobie nawzajem mocne oparcie.

Z jakimi wyzwaniami mierzyłyście się w ciągu tych kilku lat rozwijania biznesu restauracyjnego?

Ewa Kołatkowska: Przygotowując się do otwarcia pierwszej restauracji nie sądziłyśmy, że za kilka lat będziemy miały trzy lokale. Wyzwaniem okazało się odnalezienie się w biznesie gastronomicznym, który był dla nas nowością. Na początku wszystko robiłyśmy same i pracowałyśmy na każdym stanowisku: na zmywaku, za barem, podając dania gościom, tak by poznać pracę w restauracji od podszewki.

AC: Sam projekt budowalny był bardzo wyczerpujący. Postępowałyśmy małymi krokami do przodu, wszystkiego się ucząc i myślę, że to był klucz do sukcesu. Ponadto mamy też wielkie szczęście do osób, które tworzą z nami Pełną Parą i dzięki nim udaje nam się wspólnie budować sukces restauracji bez większych perturbacji.

Jak ważny jest personel w branży, która w dużej mierze opiera się na emocjach i relacjach?

AC: Aktualnie zatrudniamy ok. 70 osób. Sporo z nich jest z nami od samego początku i pomagało nam budować Pełną Parą. Wiedziałyśmy, że jedynym sposobem na rozwój jest otaczanie się ludźmi, którzy mają podobne wartości, współtworzą to miejsce, żyją nim i chcą je doskonalić. Czerpiemy z tego i korzystamy, ale równocześnie dajemy pracownikom możliwość rozwoju i nauki, żeby czuli większą satysfakcję z pracy. Wiemy, że ich zaangażowanie ma wpływ na pozytywne doświadczenia naszych gości i przekłada się na poczucie komfortu podczas wizyty w Pełną Parą.  

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.