Północna Izba Gospodarcza: Polski Ład budzi niepokój



horecatrends.pl/informacja prasowa - 17 maja 2021 13:34


- Biorąc pod uwagę rozmach programu Polski ład przedsiębiorcy mają obawy, że mogą być  źródłem pieniędzy na realizację programów socjalnych - powiedziała Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej.

Zdaniem Hanny Mojsiuk program „Polski ład” ma bardzo dużo zalet, ale rodzi wiele pytań i budzi niepokój.

- Kiedy rząd  prezentuje program, który ma być wyznacznikiem gospodarczego kierunku na najbliższe lata, to nie sposób nie podchodzić do tego tematu emocjonalnie. Pięć Fundamentów Polskiego Ładu brzmi bardzo optymistycznie : 7% PKB na zdrowie, obniżka  podatków dla 18 mln Polaków, inwestycje które wygenerują 500 tys. nowych miejsc pracy, mieszkanie bez wkładu własnego i emerytury bez podatku do 2500 PLN. Przedsiębiorcy do planów polityków zwykle podchodzą  ostrożnie i często zadają sobie pytanie: czy to nie my będziemy finansować kolejne obietnice o charakterze socjalnym? Tutaj również takich pytań nie brakuje – komentuje prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Przedsiębiorcy partnerem, a nie podmiotem w dyskusji o Polskim Ładzie

- Program podatkowy Polskiego Ładu zakłada poprawę  sytuacji osób o dochodach minimalnych  co należy oceniać pozytywnie, ale zwiększa inne  obciążenia składkowe i podatkowe. Pozytywnym  akcentem jest również podniesienie progu podatku dochodowego  do 120.000 zł jak i zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 30.000 zł. Jednak niepokojącym czynnikiem, może być to, że samorządy terytorialne, które  mają  50% udział we wpływach  z podatku dochodowego od osób fizycznych odczują spadek źródła przychodów z tego tytułu, co  może ograniczyć inwestycje lokalne i uzależni od dotacji rządowych. Zmiana  ryczałtu na NFZ na % od dochodu bez możliwości odliczenia od podatku  dla przedsiębiorców znosi degresywny system podatkowy, ale bardziej obciąża klasę średnią. Z szacunków wynika , że korzyści kończą się zaraz po przekroczeniu średniej krajowej , która wyniosła w gospodarce  w IV kwartale 2020: 5.458 zł  brutto a w I kwartale 2021 : 5.929 zł brutto - ocenia Hanna Mojsiuk.

- Osobiście mam wrażenie, że  ten plan nie uwzględnił tego, że przedsiębiorcy przez 14 miesięcy żyli i funkcjonowali w czasie pandemii. Niektórzy się zadłużali, inni notowali wielkie straty, inni funkcjonowali świetnie i planowali rozwój. Czy można od wszystkich wymagać tyle samo? Nie. Mam wrażenie, że „gospodarka” została potraktowana tu jak jednolita sfera, z której można wciąż czerpać. Mam głęboką nadzieję, iż rząd przemyśli  to, że  przedsiębiorcy to nie jest niewyczerpalne źródło pieniędzy na realizację programów socjalnych – mówi prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Hanna Mojsiuk podkreśla, że widzi zarówno pozytywy jak i zagrożenia płynące z zapowiedzi partii rządzącej:

- Uzależnianie składki zdrowotnej od dochodów jest bardzo poważnym obciążeniem dla jednoosobowych działalności gospodarczych. Likwidacja umów cywilnoprawnych bardzo mocno odbije się na pracownikach oraz pracodawcach. Nie każdy stosunek pracy powinien być formalizowany, rynek pracy powinien zachować pewną elastyczność, która właśnie zostaje zlikwidowana. Chciałabym  aby w Polskim Ładzie  znajdowali jednak oni swoje miejsce jako partnerzy, a nie jako źródło z którego czerpane będą środki na realizacje programów socjalnych – podsumowuje.