Rośnie liczba zatruć pokarmowych nad polskim morzem



PAP - 12 sierpnia 2021 13:45


W tegorocznym sezonie letnim do inspekcji sanitarnej na Pomorzu Zachodnim zgłoszono 23 ogniska chorób przenoszonych drogą pokarmową – poinformował tamtejszy sanepid. Rusza wzmożony nadzór nad placówkami oświatowymi i firmami zapewniającymi wyżywienie dzieci.

Choroby przenoszone drogą pokarmową charakteryzują się ostrymi i gwałtownymi objawami ze strony układu pokarmowego, najczęściej po spożyciu skażonej żywności.

W sezonie letnim zatruć pokarmowych jest najwięcej - poinformowała w czwartek rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie Małgorzata Kapłan. Wyjaśniła, że najczęściej choroby przenoszone drogą pokarmową mają łagodny przebieg, ale są również sytuacje, gdy przebieg zachorowania jest ciężki i wymaga pobytu w szpitalu.

O ognisku zatrucia pokarmowego mówi się wtedy, gdy chorują minimum dwie osoby.

Od 1 czerwca do 11 sierpnia br. do zachodniopomorskiej inspekcji sanitarnej zgłoszono 23 ogniska chorób przenoszonych drogą pokarmową - podał sanepid. W ubiegłym roku w woj. zachodniopomorskim zarejestrowano trzy ogniska zatruć pokarmowych.

Z informacji sanepidu wynika, że od czerwca do początku sierpnia narażonych na zatrucie było ogółem 3337 osób. Chorowało 437, w tym 274 dzieci. Hospitalizowanych było 18 osób w tym 10 dzieci.

Z zarejestrowanych zatruć 43 proc. stanowią zatrucia wywołane pałeczkami salmonelli. W lipcu br. szczecińska stacja zarejestrowała 15 ognisk: 7 domowych, 5 w ośrodkach wypoczynkowych, 2 na obozach wypoczynku letniego dzieci i jedno w żłobku i przedszkolu w Gryfinie - wynika z informacji sanepidu. Tam czynnikiem etiologicznym była salmonella. Narażonych było 195 osób, 47 osób chorowało, w tym 46 dzieci, jedno dziecko wymagało hospitalizacji.

Uwaga na salmonellę

Z kolei w sierpniu br. szczecińska stacja zarejestrowała trzy ogniska: w domu weselnym, domowe, a także żłobku i w przedszkolu w Szczecinie. W ostatnim ognisku czynnikiem etiologiczny była salmonella. Narażonych na zachorowanie było 60 osób, 11 osób chorowało, w tym 10 dzieci, dwoje dzieci wymagało hospitalizacji - podał sanepid.

"Salmonella jest chorobą zakaźną, dlatego wskazane jest zachowywanie bezwzględnego reżimu sanitarnego, a osoby chore do czasu ustąpienia objawów mogą być źródłem zakażenia dla innych, dlatego bardzo ważne jest zachowanie higieny w kontaktach bezpośrednich i pośrednich" - przestrzega Kapłan.

W razie pojawienia się objawów chorobowych wskazujących na zatrucie salmonellą należy udać się do lekarza. Nośnikiem bakterii może być skażona żywność bądź nosiciel - osoba, która wydala pałeczki salmonelli i przez brak higieny zakaża inne osoby.

"Mając na względzie zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców, ze szczególnym uwzględnieniem tych najmłodszych, od przyszłego tygodnia wzmożony zostanie nadzór nad jednostkami oświatowymi w całym województwie, a także wzmożony nadzór nad firmami zapewniającymi wyżywienie w placówkach sprawujących opiekę nad dziećmi" - poinformowała Kapłan.