Partnerzy portalu
Branża winiarska ogłasza zdecydowane „nie” dla szkła w systemie kaucyjnym Przechowywanie szklanych butelek będzie wyzwaniem dla niewielkich sklepów. Fot. Shutterstock

Branża winiarska ogłasza zdecydowane „nie” dla szkła w systemie kaucyjnym

Autor: Oprac. KG Data: 02 września 2022 11:30

Przedsiębiorcy z branży winiarskiej, spirytusowej oraz producenci soków, w których działalność wpisany jest obrót towarami w jednorazowych opakowaniach szklanych, chyba nigdy nie byli jeszcze tak zgodni. Są przeciwni objęciu systemem kaucyjnym butelek szklanych jednorazowych o pojemności do 1,5 litra.

  • Branża mówi zdecydowane „nie” dla rozszerzenia systemu kaucyjnego i objęcia nim butelek szklanych jednorazowych o pojemności do 1,5 litra
  • Protestują także handlowcy oraz firmy produkujące i przetwarzające szkło
  • Choć prace nad ostateczną wersją projektu ustawy wciąż trwają, przedsiębiorcy są zaniepokojeni planami Ministerstwa Klimatu i Środowiska

Prace nad projektem ustawy dotyczącej systemu kaucyjnego trwają od dłuższego czasu. W styczniu br. rozpoczęto konsultacje społeczne, w wyniku których zapowiedziano liczne i istotne zmiany w  przedstawionym dokumencie. Jedną z nich jest rozszerzenie systemu kaucyjnego i - obok puszek aluminiowych o poj. do 1 l oraz butelek plastikowych do 3 l - objęcie nim również  butelek szklanych jednorazowych o pojemności do 1,5 l - czytamy w komunikacie prasowym. 

Po informacji Ministerstwa Klimatu i Środowiska o planach włączenia do systemu butelek szklanych jednorazowych, organizacje branżowe (w tym Związek Pracodawców Polska Rada Winiarstwa), przedstawiciele handlu, producenci opakowań szklanych oraz organizacje odzysku surowców wtórnych, apelowały o zmianę decyzji.

-  Z wypowiedzi Ministra Klimatu i Środowiska, opublikowanych w ostatnim czasie, wynika jednak, że  butelki szklane pozostaną objęte projektem - mówi Magdalena Zielińska, Prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

To będzie wyzwanie dla handlu, szczególnie dla małych sklepów

Branża handlowa zwraca uwagę na brak miejsca na przechowywanie szklanych butelek, których, w przeciwieństwie do plastiku czy aluminium, nie można skompresować. 

Ma to być kolejny cios dla małych sklepów, które nie mają możliwości wygospodarowania dodatkowej przestrzeni magazynowej na potrzeby zbiórki. Wprawdzie w przypadku jednostek handlowych do 100 m kw. powierzchni uczestnictwo w systemie odbioru opakowań ma być dobrowolne, to w praktyce będzie to oznaczało mniejszą konkurencyjność. 

Pomysłowi ministerstwa sprzeciwia się także branża producentów i recyklerów szkła. Ich analizy wskazują, że butelki szklane jednorazowe z powodzeniem  mogą być  zbierane w gminnych systemach zbiórki. A włączenie ich w systemy kaucjonowania, dla recyklingu przynosi ograniczone korzyści przy bardzo wysokich kosztach.  Wątpliwości wzbudza także jakość surowca, który uzyska się tą drogą.

Co zmieni się dla konsumenta wina?

W cenę kupowanej butelki wina, wliczona zostanie wartość kaucji. Po opróżnieniu butelki, jeśli nie wrzucimy jej w domu do zielonego worka na szkło, a zaniesiemy do sklepu przyjmującego tego rodzaju opakowania - otrzymamy zwrot pieniędzy, bez konieczności okazywania paragonu.

Jakie będą nowe obowiązki przedsiębiorstw?

 

Pytań jest wiele. Wiadomo, że za obsługę całego systemu będą odpowiadać producenci i importerzy, czego koszty niewątpliwie wpłyną na cenę produktów, w tym wina, i będzie to niezależne od samej dodatkowej kaucji.

Koszty poniosą także jednostki handlowe – będą związane najpierw z przystosowaniem do odbioru pustych opakowań, a później ze stałą obsługą systemu. Można się zatem  spodziewać, że to również odbije się na cenach i finalnie za wszystko zapłacą konsumenci.

Już teraz producenci podnoszą ceny

Obecnie butelki szklane są poddawane recyklingowi, czyli odzyskowi.

- Za odbiór szklanych odpadów, aby mogły być wykorzystane ponownie, płacą konsumenci, producenci, a także dystrybutorzy napojów, w tym wyrobów winiarskich. Włączenie butelek szklanych do nowego systemu kaucyjnego nie daje więc dodatkowych korzyści, a jedynie okazuje się być ukrytym dodatkowym podatkiem, którym, niestety, ostatecznie zostanie obciążony konsument – tłumaczy Jakub Nowak, prezes firmy JNT Group.

Prezes Domu Win Paweł Gąsiorek jest za uporządkowaniem recyklingu opakowań, gdyż obecnie panuje w tej dziedzinie bałagan.

- Dom Wina płaci co roku niemałe pieniądze za recykling, ale ja nie wiem na co te pieniądze idą! Płacimy również za wywóz śmieci z naszych sklepów, a przecież w to również wliczony jest recykling. Nie wiem, czy to działa czy nie, a koszty ponoszę. Za wywóz śmieci płacą też nasi klienci wrzucający butelki do pojemnika. Zatem pieniądze krążą i ktoś na tym zarabia - zwraca uwagę Paweł Gąsiorek.

 

 

 

Franczyza

KATOWICE MCK
25-27 KWIETNIA 2022
WWW.EECPOLAND.EU
Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz