Partnerzy portalu
Co czwarty Polak pójdzie po podwyżkę O wyższym wynagrodzeniu zamierzają rozmawiać głównie osoby w wieku 23-35 lat, zarabiające powyżej 9 tys. zł netto miesięcznie/fot. Shutterstock

Co czwarty Polak pójdzie po podwyżkę

Autor: MondayNews Data: 05 listopada 2021 09:52

Prawie jeden na czterech Polaków chce w tym roku wystąpić do swojego pracodawcy o podwyżkę pensji. Z kolei blisko dwa razy tyle rodaków nie planuje tego. O wyższym wynagrodzeniu zamierzają rozmawiać głównie osoby w wieku 23-35 lat, zarabiające powyżej 9 tys. zł netto miesięcznie, z miast liczących ponad 500 tys. mieszkańców. Do tego widać, że pracownicy oczekują podniesienia podstawowej płacy przeważnie o 10-15 proc., co dotyczy ponad jednej trzeciej przypadków.

Z ogólnopolskiego badania opinii publicznej, przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland na reprezentatywnej próbie ponad tysiąca dorosłych Polaków, wynika, że 26,4% ankietowanych zamierza do końca bieżącego roku wystąpić do pracodawcy o podwyżkę pensji.

Inflacja zmienia oczekiwania płacowe

– Na pewno inflacja wzmaga oczekiwania płacowe. A z nią jest jak z pogodą – inna jest podawana, a inna jest odczuwalna. Jeżeli ktoś np. nie korzysta z usług medycznych lub lekarstw, to go nie dotyczy wzrost cen w tym zakresie. Jeśli nie pali papierosów, to nie odczuwa, że one kosztują więcej. Każdy ma więc swoją inflację. Oczywiście poza nią istnieją inne czynniki kształtujące wynagrodzenia – komentuje prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Jak stwierdza Grzegorz Kuliś, ekspert BCC ds. rynku pracy, jeśli ponad 26% pracowników porozmawia o wyższym wynagrodzeniu, to będziemy mieć do czynienia ze zjawiskiem o dużej skali. A do tej grupy dojdą jeszcze osoby, które zaczną poszukiwać nowego zatrudnienia ze względu na chęć poprawienia swoich warunków płacowych. Można się tego spodziewać m.in. w branżach IT, budowlanej, metalowej czy inżynieryjnej.  

Którzy pracownicy domagają się podwyżki?

Patrząc na wiek respondentów, można stwierdzić, że o wyższym wynagrodzeniu zamierzają rozmawiać przede wszystkim osoby mające 23-35 lat – 35,9%. Dalej w zestawieniu są respondenci w wieku 36-55 lat – 27,8%, a także 18-22 lata– 22,3%. Na końcu zaś widzimy ankietowanych mających 56-80 lat – 9,2%.

– Ogólnie ludzie w wieku 20-50 lat są najbardziej aktywni na rynku pracy, co też przekłada się na chęć rozmawiania o wyższej płacy. Z kolei osoby 50+ ze względu na swój wiek mają niższą skłonność do podejmowania ryzyka, zarówno w obszarze psychologicznym, jak i zawodowym. Rzadziej też negocjują wynagrodzenie. Natomiast osiemnasto-dwudziestolatkowie zazwyczaj nie mają żadnego doświadczenia zawodowego, więc ich wartość rynkowa nie jest wysoka. Dlatego przy nadmiernych oczekiwaniach finansowych, firmy będą rezygnowały z ich usług albo poszukają alternatywnego rozwiązania – analizuje Grzegorz Kuliś.

Z badania wynika też, że im większe są dochody miesięczne netto, tym wyższy jest odsetek osób planujących rozmowę o podwyżce. Wśród uzyskujących ponad 9 tys. zł wynosi on 51,7%, a w przypadku zarabiających 7000-8999 zł – 48,8%. Na drugim końcu mamy respondentów z dochodami poniżej 1 tys. zł – 11,5%, dalej są badani z zarobkami 1000-2999 zł – 18,6%.

Uwzględniając wielkość miejsca zamieszkania respondentów, rozmowy o podwyżkach planują przede wszystkim osoby z miast powyżej 500 tys. mieszkańców – 32,8%. Natomiast na drugim końcu mamy wsie i miejscowości do 5 tys. mieszkańców – 15,2%.

– Te wyniki musimy łączyć z sytuacją na lokalnych rynkach pracy. Zdecydowana większość osób definiuje swoje centrum życiowe w miejscu zamieszkania i wokół niego szuka zatrudnienia. U nas skłonność do mobilności w obrębie kraju jest niewielka. Możliwości w największych miastach są zgoła inne niż w małych i średnich miasteczkach. W związku z tym ten inny poziom alternatywy powoduje to, że też jest zróżnicowana skłonność do rozmów o płacach – analizuje ekspert BCC.

Jakich podwyżek oczekują pracownicy?

Franczyza

KATOWICE MCK
25-27 KWIETNIA 2022
WWW.EECPOLAND.EU
Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz