Partnerzy portalu
Co dalej z gastronomią? Nie jest tajemnicą, że sytuacja sektora gastro jest katastrofalna/ fot. unsplash

Co dalej z gastronomią?

Autor: Magdalena Brzózka; www.horecatrends.pl Data: 02 marca 2021 08:52

Sytuacja branży gastronomicznej jest fatalna. Sprzedaż na wynos lub z dowozem do klienta prowadzi jedynie co piąta firma. A to pozwala na wypracowanie ok. 10 proc. wcześniejszych obrotów. Co dalej? Jaka przyszłość czeka gastronomię?

Gastronomia znajduje się na czele branż, które najboleśniej odczuwają skutki lockdownu. Restauracje są nieczynne od 24 października. Wiele lokali bardzo boleśnie odczuło wiosenne zawieszenie, zamknięcie jesienią uruchomiło spiralę zadłużenia, która doprowadziła do bankructwa wiele firm: - Gastronomia, hotelarstwo oraz budownictwo to panteon branż wobec których najczęściej dochodzi do windykacji. Gastronomia to gospodarcza sieć połączeń. Jeżeli w złej kondycji jest restauracja to pieniędzy nie dostają także dostawcy, producenci, firmy leasingowe. Spirala zadłużenia w tej branży kręci się jak świder i nic nie wskazuje na to, by najbliższe miesiące przyniosły jakąkolwiek poprawę – mówi windykator Małgorzata Marczulewska.

Według danych Licznika Strat Lockdownowych straty branży rozrywkowo-kulturalnej  przekroczyły 2,1 mld zł, w gastronomii wynoszą blisko 2 mld zł. Hotelarze i kluby fitness straciły po ok. 1 mld zł.

Przedstawiciele sektora HoReCa nie pozostają obojętni wobec tej trudnej sytuacji i zapowiadają, że 31 marca do sądu trafi pozew zbiorowy gastronomii polskiej przeciw Skarbowi Państwa. 

Co dalej z gastronomią?

- Rynek gastro będzie ewaluował w dowozy i wynosy posiłków, tzw. gastronomia restauracyjna premium nie ma szans na rozwój w nachodzących latach. Po stopniowym odmrażaniu tzw. gastronomii stacjonarnej muszą być wprowadzone programy pomocowe w postaci ulg na wysokość składek ZUS dla branż zamkniętych oraz jednolita stawka 8% VAT na wszystkie usługi gastronomiczne.  Nie ma innego sposobu na odbudowę i wyjście z zapaści gastronomii, firm targowych i eventowych, hotelarstwa, branży fitness i turystyki. Arogancja w tym zakresie odpowiedzialnych ministerstw będzie kosztowała ministerstwa wiele problemów na arenie międzynarodowej i oceny działań rządu w stosunku do pracowników i przedsiębiorców prowadzących działalność w Polsce - mówi serwisowi horecatrends.pl Jacek Czauderna, prezes Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej.

Zdaniem Aleksandry Osieckiej, managerki stołecznej restauracji LAS, czyli Lokalna Atrakcja Stolicy, przyszłość gastronomii na chwilę obecną jest bardzo niepewna. Nie wiadomo, ile jeszcze obecny stan utrzyma się. To naprawdę jest dramatyczna sytuacja.

- Nadzieja w tym, że faktycznie, kiedy obostrzenia zostaną zniesione i lokale będą na nowo mogły gościć w swoich progach, to Ci goście wrócą. Wszyscy już bardzo złaknieni są tego czasu i atmosfery - śmiechu, celebracji czy po prostu radości z życia, którą daje właśnie wspólnie spędzony czas w taki sposób. Nadal jednak nie wiemy, kiedy to nastąpi, a prognozy szybkiego odblokowania branży oddalają się. Może kwiecień, może maj. A może dopiero czerwiec? - dodaje Aleksandra Osiecka.

– Gastronomia będzie musiała przeorganizować się, tak jak teraz na wynosy, co sprawdziło się w jakimś stopniu i pozostanie z nami. Coraz modniejsze stają się zakupy gotowych dań, co w Polsce dopiero rozwija się, w kraftowych sklepach, gdzie mamy gotowe dania jak np. słoik rosołu, warzywa, kiszonki. A młodzi ludzie, którzy nie myślą o gotowaniu lub nie mają na to czasu, chcą mieć pół produkty, z których szybko przygotują danie. I w tym kierunku idą restauracje, które coraz więcej robią dań, które można zapakować w słoiki i sprzedać. I coraz więcej tego typu możliwości pojawi się na rynku, że dobrej jakości obiad będzie można kupić w sklepie lub w delikatesach na wielu osiedlach –mówi Marcin Wachowicz, właściciel takich lokali jak AIOLI, Banjaluka, MOMU czy Sing Sing.

Franczyza

KATOWICE MCK
25-27 KWIETNIA 2022
WWW.EECPOLAND.EU
Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • Mark

    To kara za sprzedawanie żywność owych śmieci za ciężkie pieniadze