Partnerzy portalu
Czy można żądać okazania certyfikatu COVID? Prawnik odpowiada Okazanie stosownego zaświadczenia może się odbywać jedynie na zasadach dobrowolności - mówi Piotr Jankowski; fot. shutterstock

Czy można żądać okazania certyfikatu COVID? Prawnik odpowiada

Autor: Anna Wrona Data: 28 grudnia 2021 07:57

Czy restaurator może żądać okazania przez klienta zaświadczenia COVID, zaświadczenia o szczepieniu lub o wyniku testu? Czy w restauracjach można, jak w klubach, prowadzić selekcję gości na wejściu? HorecaTrends.pl zapytał o to radcę prawnego Piotra Jankowskiego.

Od 15 grudnia zmieniły się limity osób dot. korzystania z restauracji, hoteli, sklepów, kin, obiektów sportowych i sakralnych. Do limitów nie wlicza się osób zaszczepionych przeciwko COVID-19 pod warunkiem okazania przez nie unijnego cyfrowego zaświadczenia COVID lub zaświadczenia o szczepieniu, o wyniku testu i o powrocie do zdrowia w związku z COVID-19.

Czy jednak restaurator ma prawo żądać okazania takiego dokumentu? HorecaTrends  zapytał o to radcę prawnego Piotra Jankowskiego.

– Główny problem wprowadzanych obostrzeń sprowadza się do tego, że są one wprowadzane w drodze rozporządzeń, które z kolei są aktem hierarchicznie niższym aniżeli ustawy czy sama Konstytucja. Powyższe już samo w sobie powoduje, że moc obowiązująca ograniczeń poddawana jest pod wątpliwość w zakresie możliwości ich egzekwowania i nakładania ewentualnych kar – mówi serwisowi horecatrends.pl radca prawny Piotr Jankowski.

Weryfikacja zaszczepienia: Czy można?

Ściśle z tym powiązany jest podstawowy problem obecnych ograniczeń dla branży HoReCa, który sprowadza się do tego, czy prowadzący dany obiekt może żądać okazania przez klienta zaświadczenia COVID lub zaświadczenia o szczepieniu, o wyniku testu i o powrocie do zdrowia w związku z COVID-19.

– Otóż w mojej ocenie, prowadzący dany obiekt nie ma podstaw prawnych, aby takie żądania kierować. Okazanie stosownego zaświadczenia może się odbywać jedynie na zasadach dobrowolności, zaś w przypadku odmowy realizacji usługi prowadzący obiekt może narazić się na odpowiedzialność polegającą na naruszeniu dóbr osobistych danego Klienta – tłumaczy Piotr Jankowski.

Oczywiście tego rodzaju sytuacje mogą należeć do rzadkości, niemniej obowiązujące przepisy prowadzą do sytuacji skrajnych, w której prowadzący obiekt - niezależnie od tego jak się zachowa - może ponieść odpowiedzialność – ostrzega radca prawny.

Choć tą bardziej dotkliwą może być odpowiedzialność wizerunkowa, skoro w dobie internetu ocena na portalach społecznościowych może być wynikiem kaprysu i jednorazowego kontaktu z niezadowolonym klientem – dodaje.

Selekcja w restauracji jak w klubie?

– W jednym z wywiadów usłyszałem, jak przedstawiciel ministerstwa zdrowia wskazał, że prowadzący obiekt nie powinien mieć problemu z ustaleniem zaszczepienia tak samo, jak nie ma problemu z tym, aby wprowadzać określony dress code i odmawiać wpuszczenia do obiektu osoby, która nie stosuje się do wprowadzonej zasady ubioru. Analogia zupełnie chybiona, bowiem po pierwsze uznawanie, że odmowa wstępu z uwagi na nieodpowiedni strój jest dozwolona nie doczekała się analizy prawnej i może pozostawać wątpliwa. Nawet gdyby jednak przyjąć, że jest prawnie dozwolona to mimo wszystko ubiór klienta jest zauważalny, zaś żądanie wrażliwych danych medycznych, bo przecież takimi danymi są informacje o przebytych szczepieniach i chorobach stanowi o wiele bardziej wyraźne wkroczenie w prywatną sferę obywatela – komentuje Piotr Jankowski.

PKD a działalność lokalu

Innym niedociągnięciem, który może sprawić problem jest zdaniem Piotra Jankowskiego analiza tego, który lokal prowadzi działalność polegającą na prowadzeniu miejsc do tańczenia lub w zakresie innych form rozrywki lub rekreacji organizowanych w pomieszczeniach lub w innych miejscach o zamkniętej przestrzeni.

– W rozporządzeniu wskazano PKD takiej działalności, ale nie określono, czy ma to być główna działalność, czy wystarczy, aby była poboczna. Szczególnie, że prowadzący obiekty, często wpisują szereg PKD. Może się przecież zdarzyć, że lokal jest głównie restauracją, lecz prowadzi również swojego rodzaju "dancingi" bądź też po prostu ma wpisany do PKD ten rodzaj działalności, bo zamierzał podobną działalność otworzyć – tłumaczy.

– Smutne jest to, że pomimo drugiego roku obowiązywania stanu epidemicznego, który jest już pewną normą, ustawodawca dalej podejmuje nie do końca przemyślane decyzje licząc na to, że praktyka je zweryfikuje. Pomija się przy tym jednak fakt, że to zarówno przedsiębiorcy, jak i obywatele ponoszą tego konsekwencje –podsumowuje Piotr Jankowski.

Zob. też.  Wolna strefa, czyli ''zapraszamy wszystkich gości' - artykuł o tym, jak restauratorzy radzą sobie z nowymi obostrzeniami

Paszport covidowy. Skąd wziąć Skaner Certyfikatów Covid? Jak sprawdzać? - artykuł, w którym informujemy, co jest potrzebne do weryfikacji certyfikatów COVID.

Franczyza

KATOWICE MCK
25-27 KWIETNIA 2022
WWW.EECPOLAND.EU
Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • Bolek i Lolek

    Czegoś tu nie rozumiem, Rozporzadzenie wydane na podstawie Ustawy o chorobach zakaźnych, w Polsce każdy ma problem.pokazac certyfikat bo ogranicza się jego dobra ludzkie i pyta o stan zdrowia a jak przekroczymy granicę to bez problemu poddajemy się wszystkim nakazom i zakazom bo chcemy np. wypoczac na nartach w Austrii lub w gorącej Hiszpanii. Oj Polak ciężki człowiek w Polsce \"na złość mamie odmroze sobie uszy\" i jest ze wszystkim na anty a za granicą potulniutki jak baranek.
  • Gość

    Prosto i klarownie. Bo temat tak naprawdę jest prosty : jeśli rozporządzenie jest niezgodne z ustawą lub konstytucją, to każdy sąd je powinien odstrzelić w kosmos na dzień dobry
  • ja

    czy można w ten sposób podważyć wszystkie rozporządzenia rządu ? czy wszelkie rozporządzenia są legalne ?