×

Subskrybuj newsletter
horecatrends.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
Partnerzy portalu
Eksperci o 2023: to będzie rok optymalizacji kosztów i dyscypliny budżetowej. Co z rynkiem pracy?
W nadchodzącym roku firmy będą przykładały szczególną wagę do optymalizacji kosztów i dyscypliny budżetowej. Fot. Shutterstock

Eksperci o 2023: to będzie rok optymalizacji kosztów i dyscypliny budżetowej. Co z rynkiem pracy?

Autor: PAP Data: 28 grudnia 2022 08:55

Mijający rok był pełen wyzwań, nowy rok jest dużą niewiadomą. W opinii agencje zatrudnienia, kluczowy będzie I kwartał 2023 r., który pokaże, w jakim kierunku zmierza rynek pracy.

Kamil Sadowniczyk, dyrektor Manpower w Polsce wskazuje, że wybuch wojny za naszą wschodnią granicą wpłynął m.in. na zachwianie łańcuchów dostaw.

- Dużym wyzwaniem był też brak dostępu do kandydatów ze wschodu, głównie mężczyzn. W tym samym czasie nastąpił wzrost inflacji, a wraz z nim presja płacowa. Ostatecznie w drugiej części roku presja płacowa osłabła, wraz z coraz większym wpływem rosnących stóp procentowych czy też spadkiem zapotrzebowania na pracowników w wielu branżach - zauważył Sadowniczyk.

Dodał, że nawet branża e-commerce, która od lat notuje rekordowe wzrosty w zapotrzebowaniu na pracowników, w tym roku nieznacznie wyhamowała.

- Podsumowując, był to rok, który skumulował niezliczoną liczbę wyzwań, ale nie spowodował jeszcze znacznego pogorszenia sytuacji na rynku pracy. Zwłaszcza z perspektywy kandydata, który wciąż ma możliwość wyboru spośród różnych ofert pracy - stwierdził ekspert.

Nadal mamy rynek pracownika

Dyrektor zarządzający Gi Group Holding w Polsce, Marcos Segador Arrebola podkreślił, że chociaż w ciągu roku firmy rekrutowały ostrożniej, nadal jednak można mówić o rynku pracownika.

- Brakuje wykwalifikowanej kadry zarówno na niższych, jak i wyższych szczeblach, w tym specjalistów w produkcji, IT, HR, dystrybucji, logistyce, marketingu i sprzedaży. A jednak, choć bezrobocie nie wzrosło, nastroje pracowników pogorszyły się w ciągu roku, co potwierdzają nasze badania - wzrósł odsetek osób obawiających się zwolnień, spadł odsetek osób liczących na podwyżki. Obserwujemy też, że pracownicy są mniej otwarci na zmianę pracy - powiedział Arrebola.

Zwrócił uwagę, że mimo stałego wzrostu liczby ukraińskich pracowników wiele wakatów pozostaje nieobsadzonych. To sprawia, że firmy chętniej niż kiedykolwiek poszukują kandydatów spoza Europy, zwłaszcza z Azji, w tym Indii, Indonezji, Wietnamu, a ostatnio także z Afryki i Ameryki Południowej.

Nowy rok jest dużą niewiadomą

O ile firmy są już w stanie poradzić sobie ze skutkami pandemii, o tyle funkcjonowanie w warunkach wojny za bliską granicą to wciąż wyzwanie, nie tylko dla polskiej gospodarki - zauważył Arrebola.

Również dyrektor Manpower przyznał, że z każdym rokiem znacząco spada przewidywalność nie tylko długoterminowa, ale obecnie nawet średnioterminowa.

- Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku będzie w dużej mierze zależała od rozwoju konfliktu w Ukrainie, a także zmian inflacji w Polsce i na świecie. Dlatego kluczowy okaże się pierwszy kwartał przyszłego roku, który na ten moment zapowiada się stabilnie pod względem zatrudnienia, przy założeniu standardowego, corocznego spadku. Będzie to czas, który wskaże nam kierunek, w jakim zmierza zarówno polski, jak i globalny rynek pracy  - przewiduje Sadowniczyk.

Jak poinformował, obecnie widać przeciętne zapotrzebowanie na nowych pracowników.

- Częściej niż zwykle można zauważyć przedłużające się procesy rekrutacyjne, odkładane o kilka tygodni decyzje o zatrudnieniu, podczas których pracodawcy chcą upewnić się o zasadności zatrudnienia danej osoby. Jednocześnie kandydaci, mając wciąż mocną pozycję na rynku, często korzystają z kontrofert u obecnych pracodawców - spostrzegł Sadowniczyk.

Niepewność w gospodarce = mniejsze możliwości negocjacyjne kandydata

W jego opinii w kontekście presji płacowej, to poza oczywistym wpływem planowanego wzrostu wynagrodzenia minimalnego, nie powinniśmy spodziewać się, że wysoka dynamika z 2022 roku utrzyma się w nadchodzących miesiącach.

- Większa niepewność w gospodarce oraz duża ostrożność pracodawców względem nowych procesów rekrutacji przełoży się na mniejsze możliwości negocjacyjne kandydata, a co za tym idzie, także średni wzrost wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Analizując dane makroekonomiczne można jednak stwierdzić, że nawet jeśli w niektórych branżach, szczególnie tych najbardziej energochłonnych, dojdzie do optymalizacji poziomu zatrudnienia i wzrośnie obecnie bardzo niski poziom bezrobocia, to nie będzie to wzrost powyżej 5 proc. (według danych Eurostatu) - wskazał Sadowniczyk.

Arrebola dodał, że w nadchodzącym roku firmy będą przykładały szczególną wagę do optymalizacji kosztów i dyscypliny budżetowej.

- Choć wszystko wskazuje na to, że w 2023 roku będzie mniej rekrutacji, to zatrudnienie odpowiedniej osoby, o oczekiwanych kwalifikacjach będzie jeszcze ważniejsze niż dotychczas. Podobnie jak w 2022 roku wynagrodzenia będą rosły głównie na stanowiskach, na które jest duże zapotrzebowanie rynkowe - prognozuje.

Czytaj też Restauratorze, panikuj powoli! - radzi ekonomista Jacek Wojciechowicz

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz