HoReCa planuje zatrudniać obywateli Ukrainy Firmy nadal chcą rekrutować. Co piąta zatrudni pracownika z Ukrainy/ fot. PAP/Aka Baron

HoReCa planuje zatrudniać obywateli Ukrainy

Autor: MB Data: 29 marca 2022 14:10

Co czwarta firma chce zatrudniać, a co piąta zrobi miejsce dla pracownika z Ukrainy – wynika z najnowszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy 2022” Personnel Service.

W obecnej sytuacji firmy będą tak samo chętnie zatrudniać, jak i zwalniać. Planuje to niemal co czwarte przedsiębiorstwo. To efekt nie tylko wojny w Ukrainie. Do największych bolączek biznesu należą: wysoka inflacja (15 proc.), zmiany prawno-podatkowe związane z Polskim Ładem (14 proc.), wyższe koszty prowadzenia działalności oraz nadal COVID-19 (po 13 proc.). Dopiero na kolejnym miejscu wskazywany jest deficyt kadrowy.

HoReCa i turystyka potrzebują pracowników

- Po trudnych pandemicznych latach 2020 i 2021, bieżący rok może być dla przedsiębiorców jeszcze gorszy. I to nie tylko z uwagi na wojnę w Ukrainie. Bolączek jest więcej. Firmy mierzą się z inflacją, Polskim Ładem, rosnącymi i wahającymi się kosztami surowców oraz materiałów. Do tego cały czas aktualny jest problem deficytu kadrowego, choć ze względu na napływ uchodźców, sytuacja uległa zmianie. W tym roku zapotrzebowanie na pracowników, w takich sektorach jak m.in. rolnictwo czy ogrodnictwo, HoReCa i turystyka może być zaspokojone. Te sektory są w stanie zabezpieczyć sytuację związaną z napływem 2 mln Ukraińców do Polski na mniej więcej pół roku. Po tym czasie powinniśmy widzieć efekt trwających przenosin części produkcji z Rosji i Ukrainy do Polski – mówi Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service.

Firmy widzą 2022 r. w czarnych barwach, ale nadal chcą rekrutować
Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy 2022” Personnel Service wynika, że ponad 4 na 10 przedsiębiorców boi się, że sytuacja w ich biznesie będzie w tym roku gorsza niż w poprzednim (42 proc. wskazań). Obawy te spadają wraz z wielkością podmiotu – połowa najmniejszych przedsiębiorców boi się gorszej sytuacji w 2022 roku w porównaniu do 44 proc. w przypadku średnich i 34 proc. dużych. Polepszenia sytuacji spodziewa się co piąty prowadzący przedsiębiorstwo, a utrzymania sytuacji z minionego roku oczekuje 24 proc. firm.

Czego najbardziej się boją przedsiębiorcy i jakie są według nich główne wyzwania w 2022 roku? Na pierwszym miejscu wskazują inflację i związany z tym wzrost cen (15 proc.). Jako drugie wymieniane są zmiany prawno-podatkowe związane z Polskim Ładem (14 proc.), a na trzecim i czwartym miejscu wyższe koszty prowadzenia działalności oraz duża liczba zachorowań na COVID-19 (po 13 proc. wskazań). Dopiero w dalszej kolejności pojawiają się wyzwania kadrowe związane z pozyskaniem pracowników oraz presją płacową (odpowiednio 8 proc. i 7 proc. wskazań). Przedsiębiorcy dostrzegają też trudności w łańcuchach dostaw oraz boją się obostrzeń rządowych związanych z koronawirusem (po 6 proc. wskazań). Na samym dole obaw przedsiębiorców znajdują się konieczność redukcji zatrudnienia oraz spadająca liczba zamówień (po 5 proc. wskazań).

– Wyniki raportu z wysoką rozdzielczością pokazały obraz, jaki wynika z danych makroekonomicznych. Przed wojną koniunktura zbliżała się do przegrzania. Do rangi największego zagrożenia dla pracodawców urosła inflacja, a dla 8 proc. firm najbardziej niepokojący był deficyt kadr. Problemem przedsiębiorców stało się wykorzystanie szans i elastyczne reagowanie na wzmożony popyt, a nie sama obecność popytu. Tylko 5 proc. firm najbardziej obawiało się spadającej liczby zamówień, co w poprzedniej edycji badania martwiło aż 28 proc. pracodawców. Nałóżmy na ten obraz zbliżającą się do 10 proc. inflację, spadające poniżej 3 proc. bezrobocie oraz niską stopę inwestycji wynoszącą 17 proc., która nie daje nadziei na szybki wzrost potencjału wytwórczego – mówi Kamil Sobolewski, Główny Ekonomista Pracodawców RP.

Rekrutacje pomimo niepewności

Franczyza

KATOWICE MCK
25-27 KWIETNIA 2022
WWW.EECPOLAND.EU
Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz