Partnerzy portalu
IGGP: Gastronomia powinna się zbuntować i nie dać się już zamknąć Zdaniem IGGP branża gastronomiczna jest przygotowana do nadejścia jesiennej fali koronawirusa/ fot. shutterstock

IGGP: Gastronomia powinna się zbuntować i nie dać się już zamknąć

Autor: MB; www.horecatrends.pl Data: 17 września 2021 12:58

Branża gastronomiczna szykuje się do nadejścia jesiennej fali koronawirusa.  - Lokale są dobrze przygotowane. Zachowujemy dystans społeczny, jest dezynfekcja i maseczki. Wszystko dobrze funkcjonuje - mówi Sławomir Grzyb, sekretarz Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej.

Czy potencjalne nowe obostrzenia dotkną gastronomię?

- Oczywiście, że dotkną, bo przecież rząd musi mieć kozła ofiarnego w postaci gastronomii. Jak wiadomo jest to branża dość rozproszona, nawet po tym co się działo wokół pozwu zbiorowego widać, że wielu przedsiębiorców da się zastraszyć. Dlaczego więc rząd ma mieć skrupuły przed kolejnym zamykaniem naszej branży? W naszej ocenie branża gastronomiczna powinna się zbuntować i tym razem nie dać się zamknąć. Nie ma podstaw do tego by zmusić przedsiębiorców do zamknięcia lokali gastronomicznych - mówi Sławomir Grzyb.

Branża gastronomiczna jest zbuntowana

I dodaje, że nawet restauratorzy, którzy dostali subwencje od państwa będą występowali w pozwie zbiorowym, bo straty, jakie ponieśli w wyniku poprzednich lockdownów wielokrotnie przewyższyły pomoc, którą dostali. -  Przedsiębiorcy szykują także pozwy przeciwko konkretnym urzędnikom, którzy stali za bezprawnymi decyzjami związanymi z zamknięciem ich lokali - mówi sekretarz Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej.

Jego zdaniem z powodu poprzednich lockdownów przedsiębiorcy z sektora gastronomicznego są dzisiaj traktowani jak trędowaci przez banki, opierające swe decyzje na opiniach GIIF i KNF. Nie mogą dostać kredytu, czy wsiąść leasingu. - Nie mamy jak ratować biznesu - dodaje.

- Skoro można organizować eventy, to nie widzimy przeszkód, żeby restauracje działające w reżimie sanitarnym miały jakikolwiek problem z działalnością. Nie ma żadnych dowodów, badań czy wiarygodnych analiz, które rząd mógłby przedstawić na okoliczność zarażeń w gastronomii. W związku z czym nie ma też podstaw do jakiegokolwiek lockdownu. Jako Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej stajemy na stanowisku, że nie godzimy się na zamykanie naszych lokali, a jakiekolwiek działania w nas wymierzone spotkają się z buntem - mówi Sławomir Grzyb.

IGGP: Mówimy stop lockdownowi, stop segregacji sanitarnej

- Jako restauratorzy nie będziemy sprawdzać czy ktoś jest szczepiony czy nie. Jeżeli rząd chce sprawdzać i wpuszczać tylko osoby po szczepieniu do sklepów czy lokali, to powinien postawić przed drzwiami funkcjonariusza, który będzie to robił. Nie ma naszej zgody na to, aby obarczać restauratorów, którzy ponieśli dotkliwe straty w wyniku bezprawnych działań rządu, jeszcze dodatkowymi obowiązkami i kosztami, które na siebie powinien wziąć rząd - dodaje Grzyb.

 

 

 

Franczyza

KATOWICE MCK
25-27 KWIETNIA 2022
WWW.EECPOLAND.EU
Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz