Najlepsze nastroje w handlu. Najgorsze w usługach!



PAP - 06 października 2021 13:24


Do 111,9 pkt. wzrósł w październiku Miesięczny Indeks Koniunktury przygotowywany przez Polski Instytut Ekonomiczny i Bank Gospodarstwa Krajowego. Najlepiej swoją sytuację ocenia handel i TSL. A najgorzej branża usług.


Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) jest wskaźnikiem badającym nastroje polskich przedsiębiorstw. Został on opracowany przez Polski Instytut Ekonomiczny we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Poziomem neutralnym MIK jest 100 pkt. Wynik powyżej tej wartości oznacza poprawę koniunktury, a poniżej - jej pogorszenie.

Najlepsze nastroje w handlu. Najgorsze w usługach!

W październiku MIK wzrósł o 2,3 pkt. do poziomu 111,9 pkt. W najnowszym odczycie najlepiej oceniono: wartości sprzedaży (+4,8 pkt.), liczbę nowych zamówień (+3,7 pkt.) i płynność finansową (+9,3 pkt.). Wynik poniżej neutralnego poziomu zanotowano jedynie w inwestycjach. Wśród poszczególnych sektorów najlepiej swoją sytuację ocenia handel i TSL (Transport-Spedycja-Logistyka), najgorzej - branża usług.

Od pięciu miesięcy przedstawiciele wszystkich badanych branż oceniają koniunkturę pozytywnie. W październikowym odczycie spadły natomiast nastroje przedsiębiorstw usługowych (o 3,4 pkt. m/m) - to już trzeci miesiąc, w którym odnotowano spadki MIK w tej branży. Największy wzrost m/m dotyczył firm produkcyjnych (+5,9 pkt.) - w porównaniu do lipca był to poziom niższy o 2,5 pkt. Z kolei wyraźną poprawę nastrojów przedsiębiorców odnotowano w handlu, w którym od lipca MIK wzrósł o 13,9 pkt. a w październikowym odczycie wyniósł 116,3 pkt. W firmach z sektora TSL ostatni odczyt wskaźnika koniunktury jest najwyższy ze wszystkich branż (116,4 pkt.).

Szefowa zespołu foresightu gospodarczego PIE Katarzyna Dębkowska zaznaczyła, że firmy, po wiosennym odbiciu, kiedy zniesiono restrykcje, w jesienny okres wchodzą z optymizmem, mimo że sytuacja pandemiczna pogarsza się wraz z rosnącą liczbą zakażeń. "Ewentualny lockdown nie budzi już wśród przedsiębiorców tak poważnych obaw jak poprzednio, choćby z tej przyczyny, że firmy nauczyły się funkcjonować w warunkach zagrożenia" - powiedziała. Według ekspertki dobre nastroje przedsiębiorców związane są głównie z ich stabilną sytuacją finansową - "tylko 2 proc. badanych firm wskazuje, że płynność finansowa przedsiębiorstwa jest niedostateczna, by funkcjonować nawet przez miesiąc". Przyznała, że firmy nie są zbyt skłonne do inwestowania swoich zasobów finansowych - 38 proc. nie poniosło wydatków inwestycyjnych w ostatnich trzech miesiącach "nie z braku możliwości, ale z braku potrzeby inwestowania". Według niej taka sytuacja wynika zapewne z niepewności co do sytuacji na rynku w przyszłości, a środki finansowe ulokowane na kontach przedsiębiorców dają poczucie bezpieczeństwa w razie pogorszenia koniunktury. "Firmy nie są już tak skłonne jak w poprzednim miesiącu do zatrudniania nowych pracowników, co ma związek z sezonowością i mniejszym zapotrzebowaniem na ręce do pracy" - dodała.

PIE w każdej branży obserwuje wprawdzie przewagę pozytywnych nastrojów, jednak wyraźną poprawę koniunktury m/m dostrzega tylko w handlu i w sektorze TSL. "Wśród tych firm blisko co trzecia odnotowała wzrost wartości sprzedaży m/m i spodziewa się wzrostów sprzedaży w kolejnym miesiącu" - zaznaczyła Dębkowska. Ekspertka przyznała, że równocześnie wśród firm handlowych PIE obserwuje grupę, której sytuacja ekonomiczna jest niekorzystna, "co potwierdza duża polaryzacja firm z tego obszaru". Zwróciła też uwagę na sytuację w branży produkcyjnej, w której 28 proc. firm odnotowało spadek wartości sprzedaży m/m, a co piąta firma spodziewa się w kolejnym miesiącu spadku przychodów. "Tylko co dziesiąta firma produkcyjna odnotowała w badanym okresie wzrost liczby nowych zamówień" - dodała Dębkowska.

Zdaniem ekspertów pogorszenie koniunktury odczuwają firmy usługowe, dla których MIK spadł w październiku, w porównaniu z lipcem, o 12 pkt. Firmy usługowe, szczególnie te związane z branżą turystyczną, znacznie lepiej radziły sobie podczas wakacji niż jesienią, ponieważ zamówienia zmniejszyły się poniżej wcześniejszych ich oczekiwań - wskazał PIE.

Zgodnie z MIK zróżnicowanie nastrojów zależy od wielkości przedsiębiorstwa. W październiku, w porównaniu z poprzednim miesiącem, firmy duże i średnie odnotowały wzrost koniunktury, małe - brak zmian, a mikrofirmy - pogorszenie. "Być może jest to wynik trudniejszej sytuacji ekonomicznej mikrofirm i narastających problemów związanych z cyfryzacją przedsiębiorstwa i zarządzaniem w warunkach dynamicznych zmian otoczenia" - powiedziała Dębkowska.

W ocenie Konrada Soszyńskiego z biura badań i analiz BGK to, że w październiku odnotowano poprawę większości składowych MIK jest po części efektem sezonowym, "szczególnie widocznym w przemyśle, który zazwyczaj jesienią notuje znaczącą poprawę aktywności po letnim wyhamowaniu". Podobny schemat BGK w transporcie i logistyce, silnie związanych z sektorem przemysłowym. "Jedynym komponentem, który negatywnie zaskakuje jest zatrudnienie, jednak zważywszy na problemy po stronie podażowej rynku pracy, z dużym prawdopodobieństwem jest to konsekwencja spadku podaży, a nie popytu na pracę" - wskazał.

Zdaniem Soszyńskiego niepokój może wywoływać pogorszenie nastrojów w mikrofirmach. "Wydaje się to być spójne z widocznym w danych osłabieniu nastrojów w sektorze usługowym" - wskazał. W cenie banku jest to w dużej mierze pochodna obaw o pojawienie się ograniczeń w działalności, w obliczu rosnącej jesienią liczby zakażeń na COVID-19.

Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) powstał na podstawie pomiarów dokonanych w siedmiu kluczowych obszarach działalności przedsiębiorstw: wartość sprzedaży, nowe zamówienia, zatrudnienie, wynagrodzenia, moce produkcyjne, wydatki inwestycyjne, sytuacja finansowa. Poziomy liczbowe MIK są obliczane na podstawie wyników badań ankietowych przeprowadzanych na reprezentatywnej próbie 500 przedsiębiorstw.