Północna Izba Gospodarcza: Handel w niedzielę powinien być przywrócony na jasnych zasadach Handel w niedzielę powinien być przywrócony na jasnych zasadach. Inaczej przedsiębiorcy są zmuszeni do omijania prawa - uważa Północna Izba Gospodarcza. Fot. Shutterstock

Północna Izba Gospodarcza: Handel w niedzielę powinien być przywrócony na jasnych zasadach

Autor: Oprac. KG Data: 08 sierpnia 2022 13:00

- Ustawa o zakazie handlu w niedzielę ma luki i trudno się dziwić sektorowi handlu detalicznego, że te luki próbuje wykorzystywać - uważa Północna Izba Gospodarcza.

Północna Izba Gospodarcza jest zdania, że nie należy obchodzić prawa. Według Izby sklepy nie powinny działać „na czytelnię”, „na placówkę pocztową” czy „na salon medyczny” tylko powinny być czynne po prostu.

- Takie jest oczekiwanie przedsiębiorców i takie jest oczekiwanie społeczeństwa - wskazuje Hanna Mojsiuk, Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

To zmusza przedsiębiorców do omijania prawa

 

Izba krytycznie ocenia plan otwierania sklepów spożywczych jako czytelnie.

- To jest pauperyzacja prawa, to kombinatorstwo. Rząd poprzez zakaz handlu w niedzielę zmusza przedsiębiorców do omijania prawa. A na dodatek daje im do tego furtkę - mówi Hanna Mojsiuk.

Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie konsekwentnie apeluje o to, by handel w niedzielę został przywrócony. To kwestia oczekiwań przedsiębiorców i realiów gospodarczych w Polsce w czasach inflacji.

  - Nie ma drugiego tak konkurencyjnego sektora gospodarki obecnie jak handel. Mamy presję płacową u pracowników, ale i presję cenową ze strony klientów. Dyskonty walczą o klientów, o udziały w rynku, o to, by przyciągać do siebie pracowników. Im większa presja wewnątrz rynkowa, tym mniej miejsca dla lokalnych przedsiębiorców. Rząd RP promując zakaz handlu w niedzielę zapomina, że im agresywniej rozpychające się dyskonty, tym mniejsza szansa na przetrwanie dla małych sklepikarzy, lokalnych piekarni, małych przetwórni czy targowisk. To jest fakt, który jest konsekwentnie ignorowany - mówi Hanna Mojsiuk.

– Dyskonty agregują całą uwagę konsumentów na zakupach w soboty, co powoduje, że klienci nie mają już celu w zaglądaniu na targowiska czy do mniejszych sklepów. Tak wynika z naszych rozmów z małymi przedsiębiorcami – dodaje Hanna Mojsiuk.

Biedronka nie stała się czytelnią, ale na jak długo?

Biedronka ostatecznie odeszła od planu stania się „czytelnią”. Na jak długo? Eksperci nie mają wątpliwości, że to kwestia czasu.

- Nie jesteśmy zwolennikami kombinowania i szukania luk w prawie, by móc działać. Nie jest to sytuacja dobra dla polskiej legislacji, że sklep, by otworzyć się w niedzielę może nazwać się przystankiem, dworcem, pocztą, czytelnią czy wypożyczalnią sprzętu sportowego i po prostu działać. Sklep to sklep. Jest popyt, jest podaż, handel w niedzielę powinien mieć miejsce. Należy jednak uszanować prawa pracowników. Jesteśmy otwarci na dyskusje i mamy swoje sugestie w tej sprawie np. praca w niedzielę tylko dla ochotników lub za podwójną stawkę - mówi dr Piotr Wolny, ekonomista i dyrektor biura Północnej Izby Gospodarczej.

  - Tak jak do zakazu handlu w niedzielę dochodziliśmy odejmując czynne dni, tak można byłoby w drodze kompromisu np. otworzyć sklepy w co drugą niedzielę lub ograniczyć ich funkcjonowanie do określonych godzin - dodaje Hanna Mojsiuk.

 

Franczyza

KATOWICE MCK
25-27 KWIETNIA 2022
WWW.EECPOLAND.EU
Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz