Przedsiębiorcy: w sylwestra się bawimy, kilka dni potem zapowiadamy nowe restrykcje?



Oprac. KG - 03 stycznia 2022 16:20


Przedsiębiorcy z dużym zaniepokojeniem odnotowali poniedziałkowe zapowiedzi ministra zdrowia Adama Niedzielskiego dotyczące wprowadzania nowych obostrzeń i restrykcji.

- Spodziewamy się, że zapowiedź ministra Niedzielskiego skierowana jest przede wszystkim do handlu, gastronomii, turystyki oraz sektorów, które zwykle obejmowane są lockdownem, kiedy rośnie liczba zakażeń. To te sektory najmocniej dotknięte były pierwszymi falami pandemii, to te sektory również bardzo mocno odczuwają podwyżki cen prądu i gazu - zauważa w stanowisku prasowym Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Czytaj też: Możliwe kolejne restrykcje? Minister zdrowia tego nie wyklucza

Przedsiębiorcom kolejny raz grozi się zamknięciem

Zwraca uwagę, że w niektórych firmach sytuacja jest dramatyczna.

- Nowy rok zaczyna się drastycznym wzrostem kosztów, który idzie w parze z ograniczeniem możliwości działania operacyjnego. Jak tak można? Przedsiębiorcom kolejny raz grozi się zamknięciem i ograniczeniem działalności, przy jednoczesnym braku wyczerpania środków, które mogłyby zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa - wskazuje Hanna Mojsiuk.

Nie ma woli politycznej, by paszporty covidowe były sprawdzane

Przywołuje słowa ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, który powiedział, że ''kończy się arsenał związany ze szczepieniami''.

- Czy to prawda? Przypomnę nasz postulat sprzed pół roku, by przyjąć ustawę o sprawdzaniu szczepień przez pracodawców. Od lipca apelujemy, dyskutujemy, ponawiamy prośby i nie ma żadnego efektu. Głos przedsiębiorców jest ignorowany, bo nie ma woli politycznej, by paszporty covidowe były sprawdzane. Europa robi to bez większych problemów – podkreśla prezes Mojsiuk.

Północna Izba Gospodarcza apeluje o to, by nie przyjmować za konieczne rozwiązań, które będą ograniczać działalność przedsiębiorców w Polsce.

- Lockdown to gospodarcze zło - podsumowuje Hanna Mojsiuk.