Uchodźcy z Ukrainy mogą pracować w Unii Europejskiej. Czy wyjadą teraz z Polski? - Nie mamy obecnie do czynienia z migracją zarobkową, tylko z ucieczką od wojny - podkreśla Tomas Bogdevic z Gremi Personal. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Uchodźcy z Ukrainy mogą pracować w Unii Europejskiej. Czy wyjadą teraz z Polski?

Autor: Oprac. KG Data: 07 marca 2022 12:45

Unia Europejska otwiera rynek pracy dla uchodźców z Ukrainy. Czy to znaczy, że pracujący w Polsce Ukraińcy wyjadą za pracą na Zachód?

Rada Unii Europejskiej przyjęła 4 marca br. dyrektywę wprowadzającą tymczasową ochronę w związku z masowym napływem osób uciekających z Ukrainy na skutek wojny. Dyrektywa ma wprowadzić prawo legalnego pobytu i dostęp do rynku pracy dla wszystkich obywateli Ukrainy oraz państw trzecich wyjeżdżających z tego kraju po 24 lutego br.

Według informacji z poniedziałku (7 marca), w Polsce schronienie znalazło już ponad milion obywateli Ukrainy. W tym tygodniu Sejm ma przyjąć tzw. specustawę regulującą te kwestie w polskim prawie - chodzi o prawo pobytu, zakwaterowania, dostęp do rynku pracy, oświaty i służby zdrowia. 

Czy nowa dyrektywa unijna spowoduje odpływ Ukraińców z Polski? 

- W perspektywie długoterminowej istnieje taka możliwość, ale na pewno nie stanie się to od razu z wielu powodów - podaje w komunikacie prasowym Tomas Bogdevic, dyrektor generalny międzynarodowej agencji zatrudnienia Gremi Personal.  

Jak wskazuje, większość uchodźców nadal ma nadzieję, że wojna szybko się skończy i wrócą do domu. 

- Nie mamy obecnie do czynienia z migracją zarobkową, tylko z ucieczką od wojny. Ci ludzie zostawili w popłochu swoje domy, cały dobytek życia. W Polsce szukają przede wszystkim spokoju i bezpieczeństwa, niekoniecznie od razu zatrudnienia. Oczywiście, będą potrzebowali pracy jako źródła utrzymania na czas pobytu tutaj, ale czy na długo - zależy od przebiegu działań wojennych na Ukrainie - argumentuje Tomas Bogdevic.

Ukraińcy zostaną w Polsce, bo tu jest społeczność?

Drugą przyczyną, zdaniem Bogdevica, jest dość duża społeczność ukraińska w Polsce, która uformowała się tutaj przed wojną.

- To między innymi dlatego Polska została kierunkiem pierwszego wyboru dla uchodźców - do Węgier, Słowacji czy Rumunii, mimo otwartych granic, wyjeżdża dużo mniej ludzi. Każdy ma tutaj krewnych, przyjaciół, znajomych czy przynajmniej znajomych znajomych. Wśród swoich czują się bardziej komfortowo - mówi dyrektor Gremi Personal.

Najważniejszym według Tomasa Bogdevica powodem, dla którego Ukraińcy mogą zechcieć zostać w Polsce na dłużej, jest nieprzeciętna skala pomocy, gościnności, wsparcia, które teraz Polacy oferują uciekającym przed wojną obywatelom Ukrainy. Po przekroczeniu granicy czekają na nich ciepłe posiłki, życzliwi ludzie, służby w stanie pełnej gotowości, które niosą prawdziwą pomoc, a nie tylko dopełniają formalności.

Uchodźcy przeżyli już jeden wielki stres 

Ma zadziałać tu efekt user experience, całość pozytywnych doświadczeń od pobytu w Polsce.

- Przeprowadzka do innego kraju to ogromny stres, tym bardziej w wojennych warunkach. Nie każdy będzie chciał ten stres przeżyć po raz drugi, szczególnie jeśli nie zna języków obcych - uważa Tomas Bogdevic.

Dużo jednak będzie zależało od tego, czy polski rynek pracy potrafi dostosować się do nagłych zmian w strukturze migracji. Według dyrektora Gremi Personal, na razie około 70 proc. ofert pracy dla obcokrajowców są przeznaczone dla mężczyzn, natomiast z Ukrainy wyjeżdżają głównie kobiety z dziećmi. 

- Jako agencja Gremi Personal zostajemy w Polsce i jesteśmy gotowi wspólnie z naszymi klientami oraz wszystkimi polskimi pracodawcami szukać rozwiązań, które zachęcą migrantów z Ukrainy do zasilenia, mimo wszystko, lokalnego rynku pracy - reasumuje Tomas Bogdevic.

Franczyza

KATOWICE MCK
25-27 KWIETNIA 2022
WWW.EECPOLAND.EU
Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz