Partnerzy portalu
W gastronomii i hotelarstwie nadal brakuje rąk do pracy W HoReCa nadal brakuje rąk do pracy/ fot. shutterstock

W gastronomii i hotelarstwie nadal brakuje rąk do pracy

Autor: PAP Data: 06 lipca 2021 10:49

Zniesienie obostrzeń i start sezonu wakacyjnego zwiększyło zapotrzebowanie na pracowników w gastronomii i turystyce. Popyt przewyższa jednak podaż.

Ewa Klimczuk z agencji zatrudnienia GI Group mówi, że zniesienie obostrzeń i sezon wakacyjny sprawiły, że hotele i restauracje zwiększają liczbę pracowników.

Rynek pracy w gastronomii

"Aktualna obsada jest jednak często nadal niewystarczająca do obsługi gości. Pracę można znaleźć na wszystkich stanowiskach: od recepcjonistów, kucharzy, pokojowych zaczynając, a na menedżerach hoteli i szefach kuchni kończąc. W hotelach całej Polski, szczególnie w miejscowościach turystycznych, brakuje pracowników" - stwierdziła.

Trwający wiele miesięcy kryzys w sektorze HoReCa sprawił, że jego pracownicy znajdowali zatrudnienie w innych sektorach.

"Nie wszyscy wracają do poprzednich miejsc pracy ze względu na niepewne perspektywy oraz częste zatrudnianie na krótko trwające umowy lub umowy-zlecenia. Stąd niedobory kadrowe i presja wynagrodzeniowa. Z drugiej strony nauczeni doświadczeniem ostatniego roku właściciele hoteli i restauracji nadal są ostrożni w zatrudnianiu na stałe. Wyjątkiem są miejscowości, w których właściciele obiektów mogą liczyć na gości przez cały rok" - zaznaczyła.

Obiecujący jest fakt, iż przewidywania liczba rekrutacji w rozpoczynającym się kwartale jest dużo wyższa niż zwolnień i wyższa niż w ubiegłym roku.

Mateusz Żydek z Randstad podkreślił, że obecnie nawet połowa ofert w regionach turystycznych dotyczy pracy w lokalach gastronomicznych. Głównie są to stanowiska dorywcze: pomocy kuchennej, kelnerów. Pojawiają się też oferty pracy dla kucharzy, często z doświadczeniem. Znaczne braki w obsadzie restauracji i kawiarni są też w dużych miastach.

W gastronomii i hotelarstwie nadal brakuje rąk do pracy

"Często lokale gastronomiczne po okresie lockdownów nie mają możliwości finansowych, by przyciągnąć pracowników wyższymi zarobkami. Brakuje też pracowników z zagranicy, którzy byli wsparciem dla branży. Nie jest wykluczone, że trudności z pozyskaniem pracowników będą skutkowały wyższymi cenami w menu" - ocenił Żydek.

Zdaniem eksperta należy się liczyć z tym, że duża część stanowisk zostanie nieobsadzona, a zatem większe będzie obciążenie pracą osób już w gastronomii zatrudnionych.

"Dla tych pracowników będzie to szansa na podreperowanie swoich budżetów nadszarpniętych przez ostatnie miesiące. W dłuższej perspektywie brak rąk do pracy w gastronomii może też prowadzić do zamykania niektórych biznesów" - przewiduje ekspert.

Kliczmuk przekazała, że w dalszym ciągu pracowników potrzebuje budownictwo i produkcja, które nie odczuły negatywnych skutków pandemii. Poszukiwani są w szczególności specjaliści. Rekrutuje cały czas handel, logistyka, transport, natomiast kultura i branża rozrywkowa dopiero wracają do działalności sprzed pandemii.

"Pracownicy i pracodawcy z pewnym niepokojem patrzą na sygnały o kolejnej fali koronawirusa, stąd można odnieść wrażenie, że i jedni i drudzy chcą maksymalnie wykorzystać obecny czas" - stwierdziła ekspertka GI Group.

Franczyza

KATOWICE MCK
25-27 KWIETNIA 2022
WWW.EECPOLAND.EU
Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz