Partnerzy portalu
13 lipca to Międzynarodowy Dzień Frytek. Polacy je kochają

13 lipca to Międzynarodowy Dzień Frytek. Polacy je kochają

Autor: oprac. AW Data: 13 lipca 2022 08:35

Mieszkańcy Polski najbardziej lubią długie, proste frytki, a w ciągu ostatnich 12 miesięcy zjedli ich aż 110 ton – mówi Glovo.

  •   W ciągu ostatnich 12 miesięcy użytkownicy aplikacji Glovo mieszkający w Polsce zamówili już ponad 1 mln porcji frytek.
  • Wg szacunków Glovo, osoby mieszkające w Polsce skonsumowały w ciągu ostatnich 12 miesięcy aż 110 ton frytek
  • Najpopularniejsze w Polsce są klasyczne frytki długie, na drugim miejscu karbowane, a następnie belgijskie. Tuż za podium uplasowały się frytki z batatów.
  • Wg danych Glovo w Polsce popularne są również inne, mniej oczywiste połączenia smakowe, tj. frytki z bekonem, z dodatkiem papryczek jalapeno, albo z parmezanem i oliwą truflową.

Dzień frytek

Długie, kręcone, smażone albo pieczone – frytki to jeden z tych przysmaków, który ma fanów na całym świecie, zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci. 13 lipca na całym świecie obchodzimy ich dzień – to idealna okazja żeby skusić się na porcję frytek, najlepiej w nowej, nieznanej odsłonie

Frytki w wersji fit

Klasyczne frytki robi się z ziemniaków pokrojonych w długie, cienkie słupki, które następnie smaży się na złocisty kolor w głębokim tłuszczu. Chociaż pyszne, takie frytki są wysokokaloryczne, dlatego osoby dbające o linię nie pozwalają sobie na nie tak często, jak miałyby na to ochotę. Jest jednak pewne rozwiązanie – frytki można bowiem przyrządzić na kilka innych, zdrowszych sposobów! Pierwszym z nich jest zamiana głównego składnika. Zamiast ziemniaków możemy użyć mniej kalorycznych warzyw, np. buraków, marchewek albo korzeni selera. Pokrojone słupki warto doprawić ostrą papryką, która wspiera trawienie. Smażenie z kolei powinno odbywać się partiami – dzięki mniejszej ilości frytek na patelni dojdzie do ich szybszego usmażenia, ale warzywa nie będą miały możliwości nadmiernego nasączenia się tłuszczem. Przed jedzeniem nie zaszkodzi dodatkowo wyłożyć ich na ręcznik papierowy i odsączyć z nadmiaru oleju. Dla tradycjonalistów zdrowszą alternatywą przygotowania ziemniaczanych frytek będzie z kolei opcja ich upieczenia, zamiast usmażenia. Wtedy na całą miskę tego przysmaku wystarczy jedynie łyżka tłuszczu, która zapewni im chrupkość – frytki będą mniej kalorycznie.

Polska: tony zjedzonych frytek rocznie

Glovo dostarczyło w ciągu ostatnich 12 miesięcy ponad milion porcji tego przysmaku. Mnożąc ten wynik przez wartość średniej, restauracyjnej porcji, liczącej ok. 110 g otrzymujemy… ok. 110 ton frytek zjedzonych przez użytkowników aplikacji Glovo w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Ten wynik nie dziwi jednak, biorąc po uwagę, że w międzynarodowym rankingu Glovo Polska jest wysoko pod względem spożywanych burgerów, a w kwestii ich wegetariańskiej odmiany jest nawet nr 1 na świecie. Nie od dziś bowiem wiadomo, że burger i frytki to zestaw doskonały.

A jakie frytki najczęściej wybieramy? Pierwsze miejsce zajmują klasyczne, długie słupki. Na drugim uplasowała się karbowana odmiana tego przysmaku. Kochamy także frytki belgijskie – nieco grubiej krojone oraz dwukrotnie smażone, dzięki czemu są wyjątkowo chrupkie z zewnątrz i miękkie w środku. Zaraz za podium plasują się z kolei smażone słupki batata, czyli słodkiego ziemniaka. Glovo podaje także, że w Polsce popularne są również nowoczesne połączenia smakowe, tj. frytki z bekonem, z dodatkiem papryczek jalapeno, albo z parmezanem i oliwą truflową.

Danie uwielbiane nie tylko w Polsce

Złociste słupki ziemniaka doceniane są nie tylko w naszym kraju – to przysmak często serwowany w wielu innych państwach, a znakomita część z nich ma swój własny sposób ich przyrządzania. Francja, która – podobnie jak Belgia – uzurpuje sobie prawo do tytułu ojczyzny frytek, słynie z cienko pokrojonych ziemniaków, najczęściej smażonych na tłuszczu zwierzęcym. Podobnie jak Belgowie, Francuzi praktykują podwójne smażenie. Frytki w tym kraju podaje się najczęściej jako dodatek do mięsa lub ryby. Przeciwnie jest w Meksyku, gdzie frytki posypane smażoną wołowiną, chili i serem żółtym stanowią oddzielne, bardzo sycące danie. Zdecydowanie lżejszą wersję smakową tego przysmaku preferują z kolei mieszkańcy Wielkiej Brytanii i Irlandii – frytki podaje się tam w towarzystwie sosów na bazie curry. Z perspektywy mieszkańca Polski najbardziej ekscentryczni w kwestii frytek wydają się Wietnamczycy, którzy spożywają je z dodatkiem… cukru i masła.

Z dodatkami lub bez, smażone w głębokim tłuszczu albo w wersji odchudzonej – frytki zdecydowanie łączą pokolenia miłośników tego chrupiącego dania.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz