Partnerzy portalu
Rynek kebabowy się premiumizuje - od bud z kebabem do eleganckich restauracji fot. Amrit

Rynek kebabowy się premiumizuje - od bud z kebabem do eleganckich restauracji

Kebab stał się w Polsce niemal daniem narodowym. To jedno z najchętniej wybieranych dań streetfoodowych i jedna z najbardziej widocznych w kraju form gastronomii. Zmienia się jakość, a część konceptów idzie w stronę premium. Ciągle jednak pozostaje sporo miejsc, których jedyną zaletą jest niska cena. O przemiany rynku kebabowego serwis horecatrends.pl pyta Justynę Sypką, właścicielkę Amrit.

Autor: horecatrends.pl Data: 25 września 2019 08:27

Horecatrends.pl: Amrit działa już od 12 lat. Jak wyglądał rynek kebabowy, kiedy zaczynaliście?

Justyna Sypka, właścicielka Amrit: Rynek kebabowy był kojarzony z budami oraz niehigienicznym prowadzeniem działalności. Niepewne było też pochodzenie mięsa. My chcieliśmy zrobić coś, co będzie odbiegało od tego złego wizerunku i negatywnych skojarzeń. Udało nam się. Jako jedni z pierwszych zbiliśmy ten stereotyp. Pokazaliśmy, że kebab to nie jest tylko buda, że lokal może ładnie wyglądać, mieć akcenty arabskie. Nasz pierwszy lokal zyskał rzeszę zwolenników. Może wtedy nie był jeszcze zbyt piękny, ponieważ nie mieliśmy jeszcze aż tylu finansów, ale zawsze było tam bardzo czysto i bardzo smacznie.

W międzyczasie kebab stał się niemal daniem narodowym. Czy można powiedzieć, że nastąpiła premiumizacja tego produktu?

Kebab zawsze dobrze się sprzedawał, ale teraz sprzedaje się coraz lepiej. Cały czas otwiera się mnóstwo takich miejsc, więc widać jest taka potrzeba. Klient ma bardzo duży wybór.

Z naszego punktu widzenia trzeba jednak pamiętać, że kebab nie może cały czas być taki sam. Wprawdzie przyzwyczailiśmy naszych klientów do smaku naszego kebaba, sosu, surówki i dodatków, ale musieliśmy też zwracać bardzo dużą uwagę na to, że rynek wymusza pewne zmiany. Wprowadziliśmy np. do oferty kebab light, który jest na ciemnym pieczywie, w którym sos jest robiony wyłącznie na jogurcie, z bardzo delikatnym mięsem z kurczaka. Bardzo dobrze się to sprzedaje.

Jak wygląda rynek kebabowy, jeśli chodzi o ceny? Można spotkać bardzo tanie kebaby. Czy należy się ich obawiać?

Nie jem tanich kebabów na mieście, ponieważ się ich boję. Ale każdy ma swój rozsądek. Wystarczy się zastanowić i policzyć, jak to możliwe, że kanapka, która kosztuje 6 zł, składa się z pieczywa, sosów i mięsa. Oczywiście, to wybór. Mam nadzieję, że osoby które to kupują, czują się po tym dobrze. Ja nie zjem kebaba poniżej 11 zł. Wierzę, że on może nawet smakować świetnie. Jak mówił żartobliwie jeden z technologów, da się zrobić delicje nawet ze szczura. Ale mam pojęcie, jaki może być skład tanich kebabów. Nasza produkcja mnie bardzo wiele nauczyła. Zanim zdecydowaliśmy się na otworzenie własnej produkcji mięsa, przeszliśmy bardzo dużo szkoleń technicznych i technologicznych.

Czy klienci nadal pytają o kebaba z baraniną?

Oczywiście, że tak. Mówią to potocznie, natomiast mają świadomość, że nie jest to 100 proc. baraniny. Bez względu na to, jak firmy sobie nazwą swoje produkty, nie ma w Polsce kebabu, który ma 100 proc. mięsa z baraniny. Baranina bez dodatku wołowiny się nie nadaje. Jest za tłusta.

Zmiany w nazewnictwie wymogła Unia Europejska. Mocno zagłębiono się w ten temat. Według przepisów w nazewnictwie i opisie składu należy podać przeważającą część składu. W naszym przypadku jest to wołowina z dodatkiem baraniny.

Kebab stał się też elementem pop kultury. Powstają nawet piosenki o kebabie. Czy zjawisko to jest dla Was korzystne?

Zależy, o której piosence mówimy. Jeśli chodzi o Amrit, to jestem dumna, że pojawiliśmy się we wspólnej  piosence Taco Hemingwaya i Dawida Podsiadło. Prywatnie  jestem fanką Podsiadły . Było to dla mnie ogromnym zaskoczeniem i dużą radością. Wyłapaliśmy to zupełnie przypadkiem. Ma to bardzo pozytywny oddźwięk. Jesteśmy widoczni. Jesteśmy rozpoznawani. Jeżeli ktoś z nazwiskiem i ugruntowaną pozycją muzyczną o nas śpiewa, to o czymś świadczy.

Polecamy cały wywiad z Justyną Sypką, dostępny w STREFIE PREMIUM serwisu portalspozywczy.pl: Justyna Sypka: Amrit to więcej niż kebab (wywiad)

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • blik

    jadlem makabra
  • Gość

    Kto to je?!
  • Amrittobadziew

    Amrit stracił swoją jakość wraz z otwarciem drugiej restauracji. Przecież trzeba było ciąć koszty bo jakoś trzeba zapłacić za ten drugi lokal. Dalej już było tylko gorzej. Im więcej restauracji tym gorzej i gorzej. Nikomu nie polecam jeść tam kebaba.
  • xxl

    Jak piosenka o kebabie, to tylko Zacier :D
  • Marcin

    Co ta pani bajdurzy?! Absolutna większość kebabów kosztuje 14 zł+ i składa się z tych samych substancji: mielonki z Efespolu i sosów z Faneksu. Nie ma rzemieślników wytwarzających ręcznie mięso ze szczura oraz kebabów za złotych 6.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.