Partnerzy portalu
Sezon letni najważniejszym momentem na odrobienie strat (wywiad) Piotr Dorak, współtwórca Nocnego Marketu i Lunaparku w rozmowie z Jakubem Szymankiem z horecatrends.pl. opowiedział o działalności streetfood'owej po lockdownie / fot. facebook.com/nocnymarket

Sezon letni najważniejszym momentem na odrobienie strat (wywiad)

To było najbardziej intensywne otwarcie Nocnego Marketu z dotychczasowych. Spotkaliśmy na drodze bardzo dużo przeszkód, ale udało nam otworzyć zgodnie z planem - powiedział Piotr Dorak, współtwórca Nocnego Marketu i Lunaparku w rozmowie z Jakubem Szymankiem z horecatrends.pl.

Autor: Jakub Szymanek Data: 04 czerwca 2021 08:15

Jakub Szymanek, horecatrends.pl: Za nami dwa weekendy otwartych ogródków gastronomicznym i konceptów plenerowych jak Nocny Market i Lunapark? Jak oceniasz te pierwsze dwa weekendy po odmrożeniu gastronomii?

Piotr Dorak, współtwórca Nocnego Marketu i Lunaparku: Dla wszystkich sezonowych gastronomów start ogródków był bardziej niż zadowalający. Faktycznie ludzie w dużych grupach ruszyli na miasto i dało się to zauważyć nie tylko u nas na Nocnym Markecie i w Lunaparku, ale także nad Wisłą i we wszystkich popularnych miejskich spotach, w których można posiedzieć i przyjemnie spędzić czas. Weekend otwarcia uważamy za bardzo udany zarówno w Lunaparku jak i na Nocnym Markecie.

Czy przez ostatni tydzień przed otwarciem Nocnego Marketu twój telefon był rozgrzany do czerwoności?

Telefon i powerbank były rozgrzane do czerwoności i faktycznie to było najbardziej intensywne otwarcie z dotychczasowych. W zeszłym roku odmrożenie gastronomii nastąpiło 18 maja, a Nocny Market otworzyliśmy 26 czerwca, więc tego czasu na przygotowanie się do startu mieliśmy ponad miesiąc. W tym roku otworzyliśmy Nocny Market tydzień po otwarciu ogródków gastronomicznych. Rekrutacja wystawców, ludzi do pracy, a trzeba zwrócić uwagę na fakt, że pandemia załamała rynek pracy w gastronomii, spotkaliśmy na drodze bardzo dużo przeszkód, ale udało nam otworzyć zgodnie z planem i cały pierwszy weekend odbył się w super atmosferze i bezproblemowo.

Wspomniałeś o rekrutacji wystawców i pracowników. Co było najtrudniejsze w przygotowaniach do wystartowania Nocnego Marketu w tym roku?

Zdecydowanie zorganizowanie wystawców było wyzwaniem. To są profesjonalni gastronomowie, którzy w tym samym czasie co Nocny Market, otwierali swoje ogródki i spotykali się z takimi samymi bolączkami jak my, czyli z brakiem ludzi do pracy, natłokiem pracy związanym z przygotowaniem swoich własnych ogródków do otwarcia. I tak naprawdę zmotywowanie ich do tego, żeby w tym samym czasie otwierali swoje lokale i jeszcze zajmowali się sprawami związanymi z Nocnym Marketem było naprawdę trudne. I to nie ze względu na brak chęci z ich strony, ale przez brak rąk do pracy, mało czasu, który był na to przeznaczony. To utrudniało wszystkie działania.

Jak wyglądała rekrutacja osób do pracy przy Nocnym Markecie?

Właściwie to rekrutujemy cały czas. Pandemia w Warszawie i gwałtowane otwarcie się lokali po lockdownie spowodowało, że tych ludzi do pracy brakuje. I borykają się z tym wszyscy gastronomowie.

Z czego wynika brak chętnych osób do pracy w gastronomii?

Moim zdaniem jest to bezpośrednio związane z tym, że ludzie, którzy pracowali w gastronomii przebranżowili się, a wiadomo, że w Polsce osób, które poświęcają się gastronomii stricte zawodowo i profesjonalnie do tego podchodzą jest znikoma w porównaniu do innych krajów w Europie. Praca w gastronomii w Polsce jest traktowana bardziej jako dorywcza, sezonowa, dla młodych ludzi i ci z kolei chyba przestraszyli się, że tej pracy nie ma i może przez pandemię znowu nie być. W związku z tym przebranżowili się i boją się wracać do gastronomii, bo jej przyszłość jest niepewna.

Nocny Market i Lunapark są konceptami sezonowymi. Wydaje się, że mimo wszystko nie powinno być tutaj problemu z chętnymi do pracy dorywczej.

Tak, ale i tutaj jest ciężko z pozyskaniem ludzi do pracy. Patrząc na ubiegłe edycje, a robimy to blisko 10 lat, sytuacja pod kątem pracowników jest nieporównywalna do tego, co było. Nawet w ubiegłym, pandemicznym roku nie było tak źle. W tym roku jest to największa trudność, z jaką się spotkaliśmy.

Chciałbym wrócić jeszcze do rekrutacji wystawców, tych co mają własne lokale i działających wyłącznie sezonowo. Którzy z nich chętniej decydowali się na stoisko na Nocnym Markecie w tym sezonie?

Mamy wystawców, którzy są z nami od lat, ale i nowych, którzy pojawiają się co sezon. Obecnie mamy czterech nowych wystawców. My zawsze bardzo do przodu budowaliśmy kalendarz i już na tym etapie wiedzieliśmy, kto się pojawi u nas na koniec lipca. Przez to, jak w szybkim czasie otwarcie Nocnego Marketu wydarzyło się w tym roku i przez to, że nie wiedzieliśmy, jak będzie wyglądać powrót gastronomii, robimy to na bieżąco. Ale ewidentnie sobie z tym radzimy.

Zawsze jest tak, że kilku wystawców będzie przez cały sezon. Będą zmieniać swoje koncepty i karty w trakcie sezonu. Ale zawsze zostawiamy bufor prawie połowy wystawców, gdzie jeden wchodzi np. na 3 tygodnie, a później ktoś inny zajmuje jego miejsce, więc tak naprawdę będziemy pracować nad tym, żeby przez cały sezon pojawiało się coś nowego. Wiemy, że to uda się, bo tak naprawdę z wieloma naszymi wystawcami rozmawiamy i wiemy, że są chętni. Potrzebują trochę czasu, żeby odnaleźć się w nowej sytuacji zawodowej i myślę, że taki największy boom rotacyjny ruszy w połowie czerwca i będzie trwać przez cały sezon.

Podsumowując, zainteresowanie wystawców, restauratorów i tych działających sezonowo jest dość podobne. Wśród gastronomii raczej nie zauważyłem oporów lub zwiększonej chęci. Wszyscy wiemy, że sezon będzie dla nas takim najważniejszym momentem, żeby odbić się. Dla restauratorów jest to kilka miesięcy, kiedy wszyscy będą chcieli z czysto biznesowego powodu zarobić jak najwięcej, żeby odrobić straty, które ponieśli wstecz. Pod tym względem zainteresowanie wystawianiem się na różnego typu eventach jak np. Nocny Market lub na podobnych wydarzeniach jest spore, bo już teraz nikt nie ma nic do stracenia i trzeba działać.

Chciałbym jeszcze na koniec zahaczyć o Lunapark, który w tym sezonie przeszedł metamorfozę.

Tak, do Lunaparku wrócił nasz namiot cyrkowy, czyli Wata Cukrowa. Pojawiła się nowa oldskulowa karuzela, automaty do gry, dużo dobrego jedzenia. Jest dużo fajnych przestrzeni. Nasze ogródki gastronomiczne działają prężnie. Hocki Klocki radzą sobie dobrze. Lunapark stał się takim festiwalowym miasteczkiem, które będzie zapraszać w każdy weekend przez cały sezon.

Dziękuję za rozmowę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.