Partner portalu
Yaday - nietypowy pomysł na kuchnię izraelską na czterech kółkach Food truck Yaday

Yaday - nietypowy pomysł na kuchnię izraelską na czterech kółkach

Yaday w języku hebrajskim oznacza "moje ręce". Tak nazywa się restauracja na kółkach, która serwuje kuchnię Izraelską oraz Bliskiego Wschodu. Jej twórcy wierzą, że najlepsze potrawy powstają z miłości do jedzenia, pasji i zaangażowania.

Autor: www.horecatrends.pl Data: 01 października 2020 08:37

Kamil Tuliński szefował kuchni jednej z najlepszych restauracji w Łodzi, z którą wygrał trzy razy z rzędu główne nagrody na Fine Dinning Week. Pandemia zweryfikowała jego życie zawodowe. Restauracja musiała się zamknąć, a on, bezrobotny szef kuchni postanowił razem ze swoją żoną, Olą, i kuzynami Mateuszem i Łukaszem kupić food trucka i serwować z niego kuchnię Bliskiego Wschodu.

- Przez ostatnie 5 lat związany byłem z restauracją Lokal w Łodzi. Tworzyliśmy tam kuchnię autorską, czerpiącą przede wszystkim z tradycji kuchni polskiej, w tym lokalnej – łódzkiej, i francuskiej, w której widoczne były wpływy kuchni z całego świata. Ceniłem sobie swobodę w kreowaniu dań i menu, jaką dali mi właściciele restauracji. To był kulinarny freestyle. Po jej zamknięciu nie mogłem się odnaleźć na gastronomicznym rynku pracy. Wybrałem foodtrucka, bo daje mi niezależność, a ja w kuchni lubię eksperymentować i zaskakiwać łączeniem różnych smaków – mówi Kamil Tuliński, szef kuchni Yaday.

Czym różni się praca w restauracji od pracy w food trucku? - W restauracji karta jest nieco bardziej rozbudowana i czas na wydanie zamówionego dania jest dłuższy. W food trucku na wydanie dania mamy zaledwie kilka minut. Budujemy więc menu przede wszystkim na smaku, a nie na wyglądzie talerza, bo zwyczajnie talerzy nie mamy – dodaje Kamil Tuliński.

W menu Yaday znajdują się proste, ale zaskakujące połączeniami smakowymi dania, które nie tylko nasycą, ale także przeniosą myślami na słoneczne ulice Tel Avivu. Ich potrawy nie powstają z półproduktów. Wszystko robią sami, czyli tak, jak mówi to nazwa ich restauracji na kółkach „yaday – moje ręce”. Gotowe kupują jedynie bajgle i chałki i to w dobrze im znanej, zaprzyjaźnionej piekarni.

- Gotujemy dla tych, którzy lubią bawić się jedzeniem i próbować nowe smaki. Nieskromnie powiem, że mamy najlepszy hummus, a to dlatego, że nie oszczędzamy na tahini i przyprawach. Jest mocno sezamowy i smaczny, taki, jaki jada się w Izraelu – mówi Mateusz Wojtczak.

W ich restauracji na kółkach można zjeść falafela albo kofty wołowo-baranie z sałatką tabbuleh, warzywami, sosem tahinowo-miętowym i grillowaną pitą. Kolejną propozycją jest ciecierzyca w pomidorach podawana z kalafiorem smażonym w cieście kolendrowym. Daniem popisowym jest grillowana chałka z szakszuką z jajkiem sadzonym czy bajgiel z wędzonym kurczakiem, pastą paprykowo-oliwkową, piklowaną czerwoną cebulą, hummusem, sałatą i pomidorem. Co na deser? Ciasto bananowo-daktylowe z sosem tahinowym, karmelem i granatem.

Foodtruck Yaday w Warszawie można spotkać na targach śniadaniowych na Żoliborzu i Mokotowie oraz festiwalach food trucków w Warszawie i Łodzi. Prowadzą również cateringi dla firm.

- Cały czas myślę o założeniu własnej autorskiej restauracji, która jest marzeniem każdego kucharza, szefa kuchni, żeby móc się nią chwalić. Szukamy lokalu, po sezonie nie chcemy wjechać po prostu do garażu i czekać do kwietnia przyszłego roku. Rozglądamy się za miejscem na małą restaurację, gdzie będziemy mogli rozwijać nasze pasje kulinarne i puścić wodze naszej kulinarnej fantazji – podsumowuje Kamil Tuliński.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.