Partnerzy portalu
5 inspiracji na temat fermentacji fot. unsplash.com / Canva

5 inspiracji na temat fermentacji

Wśród licznych produktów poddanych różnym metodom fermentacji wybraliśmy pięć tych, które inspirują blogosferę i szefów kuchni do tworzenia coraz to nowych przepisów na wyszukane - i zdrowe - dania.

Autor: PM, www.horecatrends.pl Data: 28 stycznia 2019 08:30

W niektórych częściach świata żywność fermentowana uważana jest za szkodliwą, niesmaczną i w ogóle niezdatną do spożycia, z kolei w innych jest bardzo popularna, różnorodna i ceniona za dobry wpływ na organizm. To ostatnie to akurat prawda - w erze dbania o mikroflorę jelit - słowo kiszonki odmieniane jest przez wszystkie przypadki, a produkty te uznawane są za prawdziwe superfoods. Czerpanie z różnych kulinarnych zwyczajów i kultur, sprawdziło, że na naszych stołach lądują czasami dość specyficzne "fermenty".

1. Polska kiszonkami stoi

Zobaczmy co mamy na własnym podwórku. Choć kiszonki w polskiej kuchni znane są od dawna i opiera się na nich wiele tradycyjnych potraw jak choćby bigos, to w ostatnich latach zostały wywyższone do rangi sztuki kulinarnej! Kiszą już nie tylko babcie i panie domu, ale także blogerzy, dietetycy i uznani szefowie kuchni. I wciąż popularyzują innowacje. Bo ukisić można właściwie wszystko! 

Propagowanie kiszonek wyszło już poza blogi. I tak, uczniowie Zespołu Szkół Informatycznych w Słupsku aktywnie promują zdrową żywność i zdrowy styl życia - robią własne kiszonki i zachęcają młodzież do ich jedzenia. Młodzi słupszczanie założyli szkolną grupę kulinarną "Kisiciele" specjalizującą się w kiszeniu warzyw i owoców oraz sporządzaniu potraw z kiszonych produktów. Pomysłodawcą i opiekunem szkolnej grupy kulinarnej jest Marcin Kisielewski, nauczyciel fizyki i informatyki w ZSI w Słupsku, prywatnie smakosz i miłośnik kiszonek, wielki pasjonat fermentacji. 

Dietetycy promują prozdrowotne właściwości kiszonek.

A szefowie kuchni przekonują, że kiszonki nie tylko dobrze sprawdzają się zimą, kiedy wyciągamy je ze spiżarni, ale można z nich przygotować także wyrafinowane dania!

O tym, że ukisić i podać można właściwie wszystko przekonują m.in. Michał Kępiński, kucharz, który doświadczenie kulinarne zdobywał w KOKS (1 gwiazdka Michelin) czy Maaemo (3 gwiazdki Michelin), a także Aleksander Baron, niegdyś szef kuchni warszawskiej restauracji Solec 44, a obecnie Zoni - nowym lokalu w Muzeum Polskiej Wódki.

Aleksander Baron jest także autorem książki "Kiszonki i Fermentacje". Razem z przyjaciółki zaangażował się również w kiszonkowy projekt United Soil. Produkty marki można kupić m.in. na stoisku w Hali Gwardii w Warszawie.

2. Koreańskie kimchi na polskich stołach

Oprócz rodzimych kiszonkowych smaków, Aleksander Baron promuje także kimchi, czyli tradycyjną koreańską kiszonkę wielowarzywną na bazie kapusty pekińskiej. I tu podobnie blogosfera oszalała na punkcie tego dania. Każdy z kuchennych inspiratorów chce przekazać swoje pomysły.

Kimchi staje się także popularnym produktem spożywczym , które to gotowe można kupić. I to już nie tylko u Barona i marki United Soil. Propagatorem koreańskiego przysmaku w Polsce jest także Grzegorz Łapanowski, który w swoim studiu kulinarnym Food Lab Studio organizuje warsztaty z koreańskimi specjalistami, ale także zamknął ten przysmak w słoiku pod marką Old Friends KIMCHI (naturalne kimchi na bazie polskiej kapusty od zaprzyjaźnionych rolników).

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.