×

Subskrybuj newsletter
horecatrends.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
Partnerzy portalu
Ada Marczewska: Na co dzień i w święta inspirują mnie przedwojenne książki kucharskie
fot. materiały prasowe

Ada Marczewska: Na co dzień i w święta inspirują mnie przedwojenne książki kucharskie

Autor: Jakub Szymanek/horecatrends.pl Data: 23 grudnia 2019 10:10 | Aktualizacja: 23 grudnia 2019 16:00

Jak Wasze jedzeniowe przygotowania do Bożego Narodzenia? Czy zapachy potraw unoszą się już po całym domu? Na horecatrends.pl bardzo czujemy święta, a wszystko za sprawą naszych wspaniałych gości ze świata kuchni. Tym razem zapraszamy Was wspólnie z Food Collective do wigilijnego stołu z Adą Marczewską. Zobaczcie, jak wyglądają jej przygotowania do świąt. Czy w kuchni stawia na tradycję czy nowoczesność oraz jakie są jej rady co do jedzenia, aby nie zostawało go po świętach.

Horecatrends.pl: Co koniecznie znajdzie się na Twoim świątecznym stole?

Ada Marczewska: Ojej, trochę tego jest, ale zdecydowanie najważniejsza świąteczna potrawa to faszerowany karp według przepisu babci Tereski! To bardzo czasochłonne danie, ale warte zachodu! Tradycyjnie robimy je wspólnie, zajmuje nam to kilka godzin, rozmawiamy, śmiejemy się i zawsze kończymy gotowanie późno w nocy.

W trakcie przygotowań do świąt, w kuchni stawiasz na tradycyjne przepisy czy nowoczesne rozwiązania? Skąd czerpiesz inspiracje?

Zdecydowanie tradycyjne przepisy, ale nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie dodała. Na co dzień i w święta inspirują mnie przedwojenne książki kucharskie.

Często zdarza się, że po świętach w wielu domach zostaje sporo jedzenia. Co zrobić, aby nie marnować jedzenia po świętach?

U mnie tradycyjnie, po świętach z rodziną, przychodzi czas na świętowanie i „dojadanie” z najbliższymi przyjaciółmi. Myślę, że najważniejszy jest umiar w przygotowaniach. Ja moją listę dań i zakupów planuję przez kilka dni, czasami nawet tydzień i zawsze planujemy gotowanie całą rodziną. Każdy robi coś dla wszystkich. Jeśli już zostaniemy z jedzeniem, pamiętajmy o jadłodzielniach, schroniskach dla bezdomnych czy nawet naszych znajomych lub sąsiadach. Warto się dzielić.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz