Partnerzy portalu
Bal w Maku. "Taka współpraca to zarówno szansa, jak i ryzyko dla obu stron" Paweł Jaroszyński, CEO, Head of Social Media w agencji Pitted Cherries o współpracy muzyka i McDonald's: "rachunek zysków i strat był po dobrej stronie"/ fot.materiał prasowy

Bal w Maku. "Taka współpraca to zarówno szansa, jak i ryzyko dla obu stron"

Autor: Magdalena Brzózka Data: 17 października 2022 15:25

Ralph Kamiński zaprasza na Bal w Maku. A my zapytaliśmy marketera o powody, ale i potencjalne konsekwencje tej decyzji i niestandardowej współpracy.

Ralph Kamiński organizuje bal w McDonald's

Ralph Kamiński zrobił niespodziankę fanom i zaprosił ich na bal w McDonald's.

Żeby wziąć udział w zabawie, wystarczy mieć konto w aplikacji McDonald’s, żeby zyskać dostęp do koncertów nagranych w technologii rozszerzonej rzeczywistości, przygotowanych specjalnie dla uczestników programu lojalnościowego MojeM Nagrody.

Użytkownicy, którzy zbiorą 1 punkt na swoim koncie i wymieniają go w aplikacji na filtr AR, będą mogli posłuchać 3 wybranych piosenek artysty (kolejno publikowanych w trakcie trwania kampanii) oraz zobaczyć jego występ na scenie, na jakiej dotąd nikt jeszcze nie występował.

Ralph Kamiński w Maku. Co na to fani i rynek?

Jak na to dość niekonwencjonalne połączenie i współpracę zareagował rynek i fani artysty.

- Takie współprace są równocześnie dużą szansą i ryzykiem dla obu stron. Artysta taki jak Ralph Kamiński ma wierną i bardzo świadomą grupę odbiorców. Fani z uwagą śledzą jego poczynania, interesują się jego życiem i poglądami. Współpraca z taką marką jak McDonald's to bardzo odważny krok z jego strony i musiał liczyć się z tym, że dla części jego słuchaczy będzie to trudne do zaakceptowania. Tym bardziej po podobnej akcji z Matą, która również spotkała się z falą krytyki - mówi Paweł Jaroszyński.

Bal w Maku. Czy to dobry ruch?

Wielu internautów w bezlitosny sposób skrytykowało decyzję alternatywnego, jak się wydawało, artysty.

Oto kilka komentarzy dla przykładu:

 "Doceniam za artystyczną stronę tej współpracy. Ale serio Ralph? 😥 McDonald? Aż tak dobrze płacą, że hajs ucisza wyrzuty sumienia powodowane promowaniem fast foodów?"

"Większość Polaków a szczególnie dzieci żywi się fatalnie a tu jeszcze taka reklama."

"Wydaje się to sprzeczne z Twoimi wartościami, które przekazujesz i stylem życia."

"Szkoda, że się tak sprzedałeś Ralph."

- Nieprzychylne komentarze, zarzucanie artyście, że się sprzedał to jednak nie cały obraz. Część fanów docenia fajną, artystyczną wizję na wspólny marketing. W końcu jego częścią będzie mini trasa koncertowa Ralpha transmitowana online. Ralph Kamiński i jego manager musieli zdawać sobie sprawę z wizerunkowego ryzyka, a jednak mimo wszystko podjęto tę współpracę. Pozwala to domniemywać, że rachunek zysków i strat był po dobrej stronie - zapewnia Paweł Jaroszyński.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz