Partnerzy portalu
Brukiew w drodze na polskie stoły (artykuł + zdjęcia autorów książki "Retrowarzywa") na zdj. Grzegorz Targosz / Paweł Łukasik

Brukiew w drodze na polskie stoły (artykuł + zdjęcia autorów książki "Retrowarzywa")

Brukiew – warzywo z ogromnym potencjałem kulinarnym, powoli dostrzegane na scenie gastronomicznej. Dlaczego warto włączyć brukiew do menu, jakie ma właściwości, z czym można je podawać… Tego wszystkiego można dowiedzieć się z artykułu przygotowanego dla Horecarends.pl przez Pawła Łukasika, współautora bloga kulinarnego „Gotowanie z Pasją” oraz książek kulinarnych, m.in. „KipiKasza”, „Retrowarzywa”, „BurgerDream”.

Autor: Paweł Łukasik, Gotowanie z Pasją Data: 12 lutego 2019 08:26

Dostrzegliśmy potencjał brukwi, opisując ją w książce „RetroWarzywa” w 2016 roku, w której przypominaliśmy zapomniane warzywa, mające - naszym zdaniem - ogromny potencjał w sobie. Zresztą, poza rozdziałem poświęconym samej brukwi, inne opisywały np. jarmuż, pasternak czy też topinambur, które to wróciły na nasze stoły z większym lub mniejszym sukcesem. 

Wracając jednak do naszego bohatera -  prawdopodobnie brukiew pochodzi z rejonów Skandynawii czy też Rosji, a gatunek powstał ze skrzyżowania dobrze nam znanej kapusty z rzepą. Dlatego też sama brukiew swoim wyglądem bardziej przypomina bulwę okrągłej rzepy w kolorze żółtym lub białym, ale już w smaku wyraźnie czuć kapustę. Można więc dostrzec w niej połączenie kapusty z rzepą lub kalarepą, z dużą dawką świeżości oraz wyraźną słodyczą. 

Brukiew dawniej była powszechnie obecna, jednak dzisiaj jest stosunkowo rzadko uprawiana, czy też spotykana, chociaż zależne jest to też od danego regionu kraju. Jej obecna mniejsza popularność wynikać może z tego, że ciągle jeszcze kojarzona jest z czasami biedy, czy też głodu, gdzie nie było co jeść. Brukiew, ze względu na swoją łatwość w uprawie i możliwość długiego przechowywania, w połączeniu z wartościami odżywczymi, była idealnym warzywem, które takie ciężkie czasy pomagała przetrwać. Była wtedy po prostu jedynym dostępnym warzywem, dlatego też za najbardziej biedny posiłek uważa się suchą kromkę chleba, brukiew i wodę.

Opisując jej składniki warto wymienić, że zawiera duże ilości witaminy C, czy też B, ale również posiada składniki mineralne jak potas. Występujące w niej olejki zawierają siarkę, co poza nadaniem specyficznego posmaku, działa pobudzająco na trawienie, ale też ma pozytywny wpływ w chorobach związanych z wątrobą, chorobach reumatycznych czy też anemii. Zawiera indole tj. substancje, które posiadają zdolności do hamowania nowotworów, jednak podczas termicznej obróbki brukiew wyraźnie traci właśnie te składniki. Duża ilość błonnika sprzyja przy problemach trawiennych, a syrop przygotowany z brukwi stosowany jest na kaszel. Dodatkowo - poza już sporą gamą wymienionych składników oraz właściwości - wzmacnia włosy i zapobiega ich wypadaniu. Brukiew, to też wymarzone warzywo do stosowania w różnego rodzaju dietach odchudzających, gdyż jest bardzo sycące, a jednocześnie - niskokaloryczne.

Warzywo to ma potencjał, ale - aby sprawdzić - skonsultowaliśmy temat brukwi z Adamem Chrząstowskim, szefem kuchni w restauracjach „Ancora” i „Ed Red” słynącej z sezonowanej wołowiny, kilkukrotnie wyróżnianym w Czerwonym Przewodniku Michelin, a obecnie konsultant kulinarny i szkoleniowiec. Znanym również z programów kulinarnych emitowanych na kanale Kuchnia+, takich jak: „Adam na lato” i „Adam po pracy” czy też „Adam w sieci: patenty i triki”.

- Niestety brukiew ciągle jest kojarzona z biedną kuchnią, dlatego jej jedzenie nie jest tak popularne jak mogłoby być. W tej sytuacji ciężko jest się chwalić taką pozycją w karcie menu restauracji, ale takie są fakty. Nie mniej jednak jest to krzywdzące dla tego warzywa, gdyż jest ono równie smaczne i pożywne jak inne warzywa kapustne – mówi Adam Chrząstowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.