Partner portalu
Czy reklama Burger King ze spleśniałym burgerem zmieni rynek? (opinie) W niespełna minutowym filmiku pt. „Spleśniały Whopper” widzimy 34 dni rozkładu tej flagowej kanapki Burger Kinga

Czy reklama Burger King ze spleśniałym burgerem zmieni rynek? (opinie)

Co mówi nam reklama Burger Kinga ze spleśniałym burgerem? Czy to przejaw zmieniających się trendów w branży fast food, a może tylko zmieniającej się komunikacji marketingowej? Przedstawiamy opinie ekspertów.

Autor: horecatrends.pl Data: 26 lutego 2020 09:17

„Piękno braku sztucznych konserwantów” – to hasło towarzyszące niecodziennej reklamie Burger Kinga, którą amerykańska sieć fastfoodowa chce przyciągnąć… fanów zdrowej żywności. W niespełna minutowym filmiku pt. „Spleśniały Whopper” widzimy 34 dni rozkładu tej flagowej kanapki Burger Kinga, która stopniowo pokrywa się pleśniowym nalotem.

Fast food bardziej eko?

- Ta reklama Burger Kinga to interesująca próba zmiany stereotypowego postrzegania fastfoodów jako żywności z gruntu niezdrowej, bo naszpikowanej konserwantami – mówi Łukasz Gębka z zarządu Polskiej Izby Żywności Ekologicznej, prezes Farmy Świętokrzyskiej.

Podkreśla jednocześnie, że już od kilku lat największe sieci fastfoodowe starają się być bardziej eko. - Taki jest globalny trend i nie chcą go przegapić. McDonald’s mówi wprost o zmianie  filozofii z „fast food” na „good food fast”. Postępuje redukcja plastikowych opakowań, ograniczane jest używanie antybiotyków w łańcuchu dostaw mięsa i powstaje oferta dla wegetarian, co jeszcze niedawno byłoby nie do pomyślenia. Co cieszy, globalne sieci otwierają się na lokalnych dostawców produktów ekologicznych – dodaje prezes Farmy Świętokrzyskiej, czołowego polskiego producenta ekologicznych warzyw, owoców i przetworów.

Zmierzch foodpornu

Marta Stach i Rafał Czechowski z Imago Public Relations, zastanawiają się natomiast, dlaczego twórcy zdecydowali się pokazać produkt żywnościowy w stanie rozkładu, coś, czego nie da się „odzobaczyć” i co potencjalnie może mieć negatywny wpływ na skojarzenia z produktami marki. Czy jest to koniec foodpornu?

- Reklamowanie żywności/potraw opiera się na wizualnej prezentacji produktów idealnych. Takie też widzimy w restauracyjnych menu, zwłaszcza w sieciach typu fast food. Taka komunikacja ma swoje istotne ograniczenia, bo produkt rzeczywisty niemal nigdy nie wygląda równie apetycznie. Jednocześnie prezentowanie go w rzeczywistej postaci bardzo osłabia obietnicę zawartą w przekazie. Bardziej świadome społeczeństwa zachodnie wiedzą, że idealnie wyglądająca żywność z reguły nie jest najzdrowsza lub jest po prostu sztuczna. Kampania Burger Kinga jest błyskotliwym sposobem rozwiązania dylematu: jak pokazać produkt w jego idealnym stanie (wideo) i jednocześnie przekonać do jego naturalności. Można więc powiedzieć, że w tej kampanii udaje się połączyć ogień z wodą - uważają eksperci z Imago Public Relations.

Kamyczek do ogródka McDonald's

Jak przytacza Angelika Borysiak, właścicielka agencji kreatywnej brand2eat zajmującej się marketingiem w branży gastronomicznej, reklama ze spelśniałym burgerem to przede wszystkim kamyczek do ogródka McDonald's.

– Podczas niemieckiej premiery filmu "To", będącego adaptacją powieści Stephena Kinga o upiornym klaunie, przed końcowymi napisami na ekranie kina pojawił się napis "Nigdy nie ufaj klaunom" co było oczywistym nawiązaniem do postaci Ronalda McDonalda i było w mojej opinii genialną zagrywką! – przypomina właścicielka agencji kreatywnej brand2eat.

Nie inaczej było w tym przypadku.

– Widzę tu jasny pstryczek w nos dla sieci, o burgerach której mówi się, że są tak pełne konserwantów, że nie zepsują się nigdy – mówi.

Angelika Borysiak przyznaje jednak, że ma sprzeczne odczucia co do pokazywania spleśniałej żywności.

– Owszem, panuje mocny trend na świadome odżywianie i ta reklama mówi nam jasno "Nasze burgery są prawdziwe, dlatego szybciej się zepsują. Właśnie tak powinna wyglądać kanapka po dłuższym czasie". Warto docenić odwagę marketerów, jednak nie bez powodu mówi się, że jemy oczami, a nazywanie pleśni pięknem ("The beauty of no artificial preservatives") mnie nie przekonuje – podsumowuje.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • Tom

    Z punktu widzenia artysty prezentującego przemianę ma to sens. Jak w dobrych horrorach widać wyraźnie proces zepsucia, aż do ostatecznego upadku. W realnym życiu nie ma to większego sensu, kanapki takie jak te i nie tylko zjadane zostają na pniu a zimne po prostu nie mają smaku. Widz nie odróżni w tym wypadku prawdy od fikcji kulinarnej a informacja oo konserwantach lub ewentualnym brak nie będzie miała większego sensu. PRowo klapa!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.